Monday, 5 August 2019

'Every day' Bill Granger


Tak mniej więcej, i to niemal zawsze, kończy się wizyta w jakimkolwiek okolicznym 'charity shop'...

'I'm a sandwich nut. Open, closed or toasted, I can't resist them. With or without fries!'    

Śniadania, szybkie obiady, zupy, ciasta i batoniki. Bill Granger dostarcza kolekcji przepisów na domowe obiady w biegu. Zapracowany i odnoszacy sukcesy Australijczyk ma nietypowe korzenie - jego mama była wegetarianka, a tato rzeźnikiem... 
Do tej pory nie miałam żadnej jego ksiażki, ale spotkałam się z mało skomplikowanymi, przemyślanymi i pysznymi przepisami. A w jednym z wywiadów usłyszałam, że preferuje lekkie posiłki, jak zupy i sałatki, z bardzo prostego powodu - goracej australijskiej pogody. I rzeczywiście, znalazłam sporo ciekawych propozycji na kanapki, ciasteczka i smoothies. Z przeznaczeniem do pudełek śniadaniowych, czy na piknik w parku, a także zestawy dań na posiedzenia ze znajomymi, czy szybkie 'telewizyjne' obiady do pojadania, przed ekranem. 
    

Bill Granger 'Every day'; Murdoch Books, 2006 











Friday, 2 August 2019

Bananowa babeczka na szybko. Z mikrofali...


Z mikrofalowymi, kubełkowymi ciastkami różnie bywa. Czasami wychodzi cudo, czasami nie za bardzo... 
:)
Z dzisiajszego eksperymentu byłam bardzo zadowolona! Wyszły puchate, wilgotne i mięciutkie babeczki, które bez najmniejszego oporu dały się przerzucić na talerzyk - jakby ktoś bardzo chciał. Czekolada pasowała idealnie, ale podejrzewam, że rodzynki/sułtanki, czy trochę kokosu, albo posiekanych orzechów wpasowałoby się w klimat równie dobrze. I jeszcze ostrzeżenie - proszek do pieczenia jest wyczuwalny, więc nie dla tych, którzy nie lubia tego charakterystycznego posmaku.    

Przepis z bloga Czarna Wisienka.


Składniki:

(na 2 niewielkie)

1 jajko

1 banan, mocno dojrzały
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka płatków owsianych
2 łyżki mąki
2 łyżki mleka (opcjonalnie, ja nie dałam - ciasto było idealne bez dodatkowego płynu)

opcjonalne: czubata łyżka kropelek z  pół-słodkiej czekolady


Banana rozgnieć i połacz z rozbełtanym jajkiem. Dodaj resztę składników i bardzo dokładnie wymieszaj. Przelej po połowie do 2 filiżanek/kubków/kokilek* i 'piecz' w mikrofali przez około 2 minuty (zależy od mocy, trzeba sprawdzac!). Najlepiej zużyć od razu, po przestudzeniu tylko. 


* wybrane naczynie powinno mieć około 250ml pojemności, tak, by zawartość nie wykipiała na zewnatrz.



Monday, 29 July 2019

Placuszki bananowe. I tylko 3 składniki!


Bardzo praktyczny przepis. Super szybki i generalnie bezproblemowy. Mnie przydał się, kiedy potrzebowałam czegoś na poszkolna przegryzkę dla dzieci, a nie miałam czasu na rozgrzewanie piekarnika i pieczenie owsianych batoników.
Autorka miksowała połowę masy blenderem ręcznym. Ja robiłam wersję z całości zwykłych płatków, oraz z całości płatków błyskawicznych (tych bardzo drobniutko zmielonych, których nie trzeba gotować i wystarczy tylko zalać wrzatkiem). Ale wydaje mi się, że wersja z pół-na-pół jednych i drugich jest najlepsza. Można też oczywiście poeksperymentować z ulubionymi dodatkami, jak kokos, sułtanki, czy odrobina kakao, albo karobu. I ewentualnie dodać odrobinę słodzika - oryginalna wersja nie jest zbyt słodka. Smakuja dobrze na ciepło i na zimno, i można je łatwo transportować w szczelnym pudełku. Same plusy!    

Przepis z bloga Zufikowo.

Składniki:

(na około 10 sztuk)

1 bardzo dojrzały banan

1 jajko
1 szklanka płatków owsianych ALBO po 1/2 szklanki płatków owsianych zwykłych i błyskawicznych (takich drobniutko zmielonych)

W sporej miseczce rozgnieć banana, wmieszaj jajko, a następnie płatki. Jeśli masa wydaje się zbyt gęsta możesz dolać odrobinę mleka. 
Smaż niewielkie placuszki na odrobinie rozgrzanego oleju, na nieprzywierajacej patelni. 





Friday, 26 July 2019

Niech mity będą mitami... #3


Mamy tylko 5 zmysłów.

Lepiej wyrzuć starą książkę do biologii! Bo jeśli zdefiniujemy 'zmysł', jako zdolność ciała do odbierania informacji o świecie zewnętrznym, naukowcy doliczyli się nawet 21 zmysłów, w tym: ból, równowagę i temperaturę.
(źródło: magazyn ES, 22-2-19)


  

Tuesday, 23 July 2019

Fitinki. Czyli ciasteczka owsiane z dodatkiem kawy Inki...


Przepis ze strony Inki.

Składniki:
(na okolice 20 sztuk)

2 łyżeczki kawy Inki
100g masła
4 łyżki miodu
1 łyżeczka ksylitolu (dałam 3 łyżeczki słodzika Canderel)
3/4 szklanki maki pszennej
1 jajko
2 szklanki płatków owsianych
50g kokosu (akutrat miałam mniej)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
szczypta soli

Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj 2 blaszki do pieczenia, wyłożone papierem do pieczenia, lub silikonowymi matami.
W sporej misce wymieszaj masło z miodem i ksylitolem. Dodaj jajko i szczyptę soli i zmiksuj.
Wsyp suche składniki: makę, kawę Inkę, sodę, proszek do pieczenia, kokos i płatki owsiane. Dokładnie wymieszaj.
Z powstałego ciasta formuj niewielkie kulki, układaj na blaszkach i lekko spłaszczaj. Piecz okolice 15 minut, do zrumienienia. Zostaw na blaszkach do przestudzenia, a następnie wyjmuj na kratkę.


  

Saturday, 20 July 2019

Muffiny bananowo-wiśniowe (ewentualnie czereśniowe)...


Ponieważ zawsze, kiedy piekę po raz pierwszy z danego przepisu, boję się, że nadmierne mieszanie i zmienianie nie wyjdzie mi na dobre. Dlatego, jak powiadali autorzy, przygotowałm tylko 6 papilotek i mała blaszkę. Ale okazało się, że z podanych składników można by było spokojnie wykroić 8-9 mniejszych sztuk.
I jeszcze objawiło mi się zamieszanie czereśniowo-wiśniowe... Przepis był obliczony na użycie części zakupionych przypadkowo, mrożonych wiśni. Ponieważ wiśnie i czereśnie nazywaja się po angielsku generalnie tak samo (cherry i sour, albo morello cherry), doszłam do wniosku, że posiadam te drugie. I z bardzo prostej przyczyny - wiśnie sa bardzo trudne do znalezienia na Wyspach. I nastawiłam się na te słodkie. Tymczasem niemiecki Lidl spłatał mi figla i do ciasta dostały się kwaśne wisienki...
       

Przepis z wycinka zachowanego ze starego magazynu lokalnego supermarketu.

Składniki:
(na 6 większych, lub 8-9 mniejszych sztuk)

150g maki z proszkiem do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
50g miałkiego, jasno-brazowego cukru
1 banan, bardzo dojrzały
150g jogurtu waniliowego, lub bananowego
2 łyżki oleju
1 białko jajka
100g czereśni/wiśni; rozmrożonych, dokładnie osuszonych i posiekanych

  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj papilotki i blaszkę (wyjdzie 6 większych, albo 8-9 mniejszych sztuk).
  2. W sporej misce wymieszaj makę, sodę i cukier. Zrób wgłębienie w środku.
  3. W osobnej misce rozgnieć banana. Wmieszaj jogurt, olej i białko. 
  4. Wlej mokre składniki do suchych, dorzuć owoce i szybko wymieszaj na w miarę gładkie ciasto.
  5. Rozdziel ciasto pomiędzy przygotowane papilotki i piecz przez 18-20 minut, aż będa wyrośnięte i złotawe. Wyjmij na kratkę i zostaw do ostudzenia.  

Monday, 15 July 2019

Kurczak w marynacie teriyaki...


Zdecydowanie warty zapamiętania przepis, który okazał się równie prosty i praktyczny, jak poprzednie: klasyczny włoski, kokosowy i prowensalski. Przy smażeniu zdecydowanie przyda się dobra, nieprzywierajaca patelnia, bo marynata zawiera sposo karmelizujacego się cukru.

Przepis ze strony Today.

Składniki:
(na 3 średnie piersi z kurczaka, okolice 700g, lub nieco więcej)

1/4 szklanki soku z ananasa
1 1/2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka miodu
1 łyżka świeżego imbiru, startego

Pokrój kurczaka na równe kawałki, lub paski, mniejsze, lub większe, jak wolisz. W sporej misce wymieszaj wszystkie składniki marynaty. Włóż kurczaka i zostaw na maksimum 24 godziny w lodówce. Na tym stadium możesz też przełożyć całość do zamrażalnego pojemnika, lub worka i zostawić w zamrażarce, do czasu, aż będziesz potrzebować dania na szybko.
Rozgrzej odrobinę oleju na nieprzywierajacej patelni i smaż kurczaka z obu stron na złotawy kolor. Podawaj z ulubioymi dodatkami - ziemniakami puree, ryżem, sałata. 


Thursday, 11 July 2019

Zupa pomidorowo - kokosowa...


To jest chyba przepis z rodzaju 'de gustibus', bo akurat mnie zupa smakowała bardzo, ale część dzieciorów oznajmiła, że jest zbyt 'sosowata'. Za gęsta znaczy wnioskuję. Czemu ewentualnie można szybko i efektownie zaradzić dodatkowych chlustem wody do gara...
Kokos jest tylko lekko wyczuwalny, nadaje raczej takiego delikatnego, kremowego posmaku. 

Przepis z ksiażki Coconut oil. Nature's perfect ingredient.

Składniki:
(na 5-6 porcji)

1 łyżka oleju kokosowego
2 gałazki selera naciowego, posiekane
2 marchewki, oczyszczone i posiekane
1 zabek czosnku, posiekany
1 duża cebula, posiekana
250ml goracego wywaru warzywnego, lub wody
2 x 400g puszki siekanych pomidorów
kilka listków świeżej bazylii, albo 2 łyżeczki suszonej
2 łyżeczki purée pomidorowego
160ml śmietanki kokosowej, albo 200ml mleka kokosowego z puszki
sól i biały pieprz

Roztop olej kokosowy w średnim garnku o grubym dnie. Dodaj selera, marchewkę, czosnek i cebulę i smaż delikatnie na niewielkim ogniu przez 5-10 minut, aż warzywa będa miękkie.
Wlej wywar i gotuj kilka minut. Następnie dorzuć pomidory i bazylię (jeśli używasz suszonej),  wmieszaj pastę pomidorowa i śmietanę/mleko kokosowe. Dopraw do smaku. Zagotuj, przykryj i gotuj na wolnym ogniu około 30 minut.
Wlej do dzbanka blendera, lub użyj blendera ręcznego i zmiksuj na gładko. Przelej do misek i udekoruj ewentualnie listkami bazylii.

Monday, 8 July 2019

Ciasto czekoladowe z dżemem porzeczkowym...


Przepis z bloga Zadanie gotowanie.

Składniki:
(keksówka okolice 10/20cm)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 120 g masła
  • 2 jajka
  • 250 g dżemu porzeczkowego
  • 80 g cukru (najlepiej drobnego)
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Rozgrzej piekarnik do 180stC.
W garnuszku roztop masło, zdejmij z palnika. Dodaj posiekaną czekoladę i wymieszaj, aż się rozpuści. Następnie dodaj dżem, cukier, jajka i sól. Dokładnie wymieszaj.
Do masy czekoladowej wsyp przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Wymieszaj.
Ciasto przelej do keksówki (10x20cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz około 60 minut (do tzw. suchego patyczka). Zostaw w blaszce na okolice 5 minut, a następnie wyjmij na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia.


Friday, 5 July 2019

"Take one pot. Super simple recipes to cook in one pot, full stop" Georgina Fuggle


O jeszcze jednej ksiażce cudownego dziecka strefy kulinarnej Georginy Fuggle 'On the pulse' pisałam już dawno temu.Teraz przyszła kolej na kreatywne i nowatorskie jednogary, czyli "Take one pot". 

"One pot cooking:
- economical;
- easy to do and stress-free;
- less washing up!
- suitable for all occasions."

Ksiażka zawiera przepisy na zupy, dania wegetariańskie, rybne, z drobiu i dziczyzny, z wieprzowiny, z wołowiny i jagnięciny, oraz na desery. Wszystkie łaczy tylko jedna wspólny charakterystyka - do ich stworzenia potrzeba tylko jednego garnka! Czyli coś dokładnie dla mnie. 
Mnie przepisy bardzo się spodobały i na pewno wykorzystam przynajmniej kilka. Ryba z fasolkami i czerwona papryka brzmi bardzo dobrze, tak samo, jak curry z kurczaka z masłem orzechowym, czy dhal ze słodkich ziemniaków i mleka kokosowego, albo zupa jabłkowo-pieruchowa...    












Tuesday, 2 July 2019

Budyń domowy - bananowy z białą czekoladą...


Generalna inspiracja z bloga Olgi Smile.

Składniki:
(na 2 większe, lub 3 mniejsze porcje)

  • 500ml mleka
  • 1 niewielki, bardzo dojrzały banan, rozgnieciony widelcem
  • 40g skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżka brazowego, miałkiego cukru
  • 2 łyżki groszków z białej czekolady (takich do pieczenia), lub posiekana tabliczka

Odlej około 100ml mleka i zmiksuj z bananem. Wmieszaj skrobię  
Resztę mleka zagotuj - wystarczy, że będzie parowało. Wsyp cukier i czekoladę i wymieszaj do rozpuszczenia. Wlej mieszankę banana i skrobi i gotuj, cały czas mieszajac, aż masa będzie gęsta - jeśli wydaje się, że gęstnieje za mocno wystarczy dolać mały chlust wody. Gotowy budyń przelej do pucharków i zostaw do przestudzenia.


Saturday, 29 June 2019

Cookies buraczkowe, lekko różowe...


Przepis z bloga Childhood 101.

Składniki:
(na 12-15 sztuk)

50g miękkiego masła
1/4 szklanki brazowego cukru
50g jogurtu naturalnego
1 jajko
1 szklanka maki z proszkiem do pieczenia (self-raising) LUB szklanka maki wymieszana z łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli
1/2 szklanki maki (oryginalnie żytniej, u mnie pszenna)
100g posiekanej ciemnej czekolady, lub groszków do pieczenia
1 łyżka kakao
1 szklanka ugotowanego i zmiksowanego, lub startego na tarce buraczka - ja miałam tylko jednego, średniego do zużycia.

  • Rozgrzej piekarnik do 170stC.
  • W misce utrzyj razem masło, cukier i jogurt. Możesz użyć miksera, ale drewniana łyżka wystarczy w zupełności. Nie przejmuj się, jeśli masa brzydko się rozdzieli, dodanie pozostałych składników powinneo temu zaradzić.
  • Wmieszaj pozostałe składniki - buraczka na końcu.
  • Formuj z ciasta niewielkie kulki, układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczaj.
  • Piecz 12-14 minut. Wymij i zostaw do ostudzenia na blaszce.



Wednesday, 26 June 2019

Londyn mniej znany: Grant Museum of Zoology...



Rockefeller Building

University College London

21 University Street
London WC1E 6DE


Otwarte: poniedziałek-sobota; 13.00-17.00

Do tej wycieczki przymierzałam się chyba dobrze ponad dwa lata. A to z powodu niezbyt chodliwych godzin otwarcia. Bo jeśli już gdzieś wyjeżdżamy, to wolę wybrać się rano, zabrać torbę jedzenia i wrócić do domu w miarę wcześnie, pomijajac godzinę popołudniowych korków.
Samo muzeum, pomimo, że w samiutkim centrum, jest odrobinę trudne do znalezienia. Nam sytuacji nie ułatwiły roboty drogowe blokujace wszelkie pobliskie przejścia dla pieszych i bardzo mocno widoczność. Ale to sytuacja tymczasowa i zapewne już zakończona...

Muzeum zajmuje, o dziwo, tylko jedno pomieszczenie. Wielkie, bez dwóch pytań, ale jedno. Z galeriami umieszczonymi pod sufitem (brak dostępu dla publiki), z których spogladaja wesolutko malownicze szkielety. Dla mnie ideał - dzieci nie maja gdzie się zgubić, a przy wejściu/wyjściu zawsze ktoś czuwa. 
Co interesujacego możemy zobaczyć? Sporo, jeśli interesuje nas zoologia. Trzeba pamiętać, że Wiktorianie mieli kompletnie inna od współczesnej etykę i dostęp do innych materiałów, a czasami nieistniejacych już gatunków. 
Na wystawie znajdziemy szkielet zebry kwaggi - jeden z siedmiu znanych egzemplarzy zachowanych na świecie; a także nieprawdopodobny szkielet ogromnego pytona, który zdechł w londyńskim ZOO, został przetransportowany na dach budynku do specjalnie przygotowanego pudła z piaskiem (gdzie uległ rozkładowi, ale struktura kości została nienaruszona), a następnie całość starannie odtworzono już w gablocie. Przy samym wejściu - najsłynniejszy okaz kolekcji, czyli słój kretów, oraz niesamowite, odtworzone w szkle zwierzęta morskie z połowy XIX wieku. Zawiła metoda ich produkcji umarła razem z twórcami, a współcześni naukowcy, z wszelakimi zdobyczmi nowoczesnego świata, nie sa w stanie jej odtworzyć. I 'Mikrarium', czyli podświetlona gablota, wielkości może budki telefonicznej, do której można wejść i spojrzeć dokładnie na slajdy mikroskopowe - ja znalazłam daty m.in. z 1937 roku.

Czy warto zajrzeć? Na pewno tak. W piatki o godzinie 14.00 można trafić na oprowadzana wycieczkę (dobrze jest zarezerwować wcześniej bezpłatne bilety), kiedy to przyjemna pani opowiada przez 45 minut o ciekawostkach kolekcji. 
Wstęp jest bezpłatny, a na zobaczenie wszystkiego warto przeznaczyć okolice 1-1.5 godziny.       









Sunday, 23 June 2019

Frittata al forno con patate dolci...

Czyli pieczona frittata ze słodkimi ziemniakami. Hicior zdecydowany! I, jeśli przygotujemy składniki wcześniej, szybki i mało wymagajacy obiad, który siedzi spokojnie w piekarniku i nie potrzebuje mieszania, odcedzania i doprawiania... 



Przepis z bloga La grande e la piccola cuoca.

Składniki:
(foremka okolice 20/25cm, czyli na jakieś 6-8 porcji, zależnie od dodatków)
  • 8-9 jajek
  • 3 cebulki dymki, pokrojone na plasterki
  • 1kg, lub okolice, słodkich ziemniaków
  • 100ml śmietanki (oryginalnie 18%, u mnie - 36%)
  • 70g startego drobniutko Parmezanu
  • 2-3 zabki czosnku, drobniutko posiekane, lub przeciśnięte przez praskę
  • szczypta ostrej papryki
  • sól i pieprz, do smaku
  • 2 łyżki oleju, lub oliwy, do smażenia
  • garść staretego, żółtego sera do posypania po wierzchu, opcjonalnie

Ziemniaki obierz i pokrój na plasterki (około 3-4mm), ugotuj do miękkości i bardzo dokładnie odcedź.

Rozgrzej piekarnik do 180stC.

Na patelni rozgrzej olej/oliwę. Podsmaż cebulki i czosnek przez 2-3 minuty, często mieszajac.

Jajka roztrzep ze śmietanka i Parmezanem. Dopraw ostra papryka, sola i pieprzem.

Wybrana foremkę wyłóż papierem do pieczenia. Ułóż na dnie warstwami plasterki ziemniaków, posyp cebulka z czosnkiem i zalej jajkami. Ewentualnie posyp startym serem.

Piecz przez 45 minut. Podawaj na przykład z ulubionymi sałatkami lub surówkami.



Thursday, 20 June 2019

Muffiny buraczkowe...


Przepis, lekko zmodyfikowany, na podstawie znalezionego na blogu Weekend Bakery.

Składniki:
(na 12 sztuk)

300g (zwykle 2 szklanki) maki z proszkiem do pieczenia (self-raising)
szczypta soli
1/2 szklanki drobnego cukru
garstka (1/4 szklanki) groszków do pieczenia, z białej czekolady
1 średni buraczek, ugotowany, lub upieczony
1 łyżeczka ektraktu waniliowego
100g stopionego masła, ostudzonego
2 jajka
1/2 szklanki mleka 
1/2 szklanki jogurtu naturalnego

  • Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj blaszkę z 12 papilotkami.
  • W sporej misce wymieszaj makę, sól, cukier i groszki czekoladowe. 
  • W osobnej misce, lub dzbanku, zmiksuj blenderem buraczka z ekstraktem waniliowym. Dodaj jajka, mleko i jogurt i roztrzep dokładnie widelcem. Wmieszaj masło.
  • Wlej mokre składniki do suchych i szybko wymieszaj na w miarę gładkie ciasto. Rozdziel pomiędzy papilotki i piecz przez około 20 minut (zależy od piekarnika, trzeba sprawdzać). Wyjmij i zostaw do ostudzenia na kratce.



Friday, 14 June 2019

Bato-Inki daktylowe...


Przepis zainspirowany znalezionym na stronie kawy Inki.

Składniki:
(na warstwę w keksówce - jakieś 10/20cm; można pokroić na około 12-14 niewielkich porcji)

200g daktyli bez pestek
4 łyżeczki kawy Inka (oryginalnie 8; i spokojnie można tyle użyć)
30g (4 lekko czubate łyżki) wiórków kokosowych
30g (3 łyżki) zmielonych migdałów
1 łyżeczka nasionek chia (opcjonalnie)
2 czubate łyżki zmielonych płatków owsianych (błyskawicznych)

  • Jeśli masz bardzo suche, twardawe daktyle zalej je mocno ciepła woda i zostaw na 30 minut, by zmiękły. Gotowe, miękkie daktyle można od razu wrzucić do misy robota kuchennego i lekko zmielić (jest szansa, że całość zbije się w kulę, ale to nie problem, struktura zmieni się po dodaniu reszty składników).
  • Wsyp kawę, migdały i kokos. Zmiel jeszcze raz, rozdrabniajac rękoma ewentualne duże bryły.
  • Dodaj chia i płatki owsiane. Dobrze wymieszaj - ręcznie, lub robotem kuchennym. Przygotuj foremkę-keksówkę wyłożona papierem do pieczenia. Przełóż przygotowana masę, delikatnie uklep, by powstała równomierna warstwa i wstaw do lodówki do schłodzenia. Pokrój na porcje - batoniki, lub kwadraty.


Monday, 10 June 2019

Coś dobrego dla jednego: sałatka buraczkowa z jabłkiem...


Inspiracja z bloga Dietfit od kuchni.


Wystarczy, że w średniej misce wymieszasz: 1 buraczka (lub 2 małe), ugotowanego i pokrojonego w kostkę; 1 jabłko, obrane, oczyszczone i pokrojone w kostkę; 1 cebulę (lub połowę dużej), pokrojona w kostkę;  dodasz 2 łyżki jogurtu naturalnego (dobry, gęsty, np. grecki będzie w sam raz) i doprawisz do smaku - sól i biały pieprz, maluńka szczypta mielonego kuminu. Jeśli lubisz i masz ochotę posyp sałatkę pokruszonym ulubionym serem w rodzaju feta.



Thursday, 6 June 2019

Scones ze skórką pomarańczową...


Znalazłam w lokalnym supermarkecie cudne kompletnie scones - kwadratowe, luksusowe i obłędnie cytrynowe! Uzależniłam się w sekundzie, bo z lemon curd i bitą śmietaną smakowały bosko. Oczywiście kolejne logiczne posunięcie mogło być tylko jedno: odtworzenie cuda w domowym zaciszu. Co udało się świetnie, z jednym wyjątkiem - kompletnie zapomniałam, że mam w domu kandyzowaną skórkę pomarańczową (albo nawet mieszaną), ale na pewno nie cytrynową... Dodatek startej świeżej skórki byłby w tym przypadku znakomitym rozwiązaniem.
I na okazję wyjęłam z czeluści szafek relatywnie nowy grat - wielofunkcyjny malakser. Powiem szczerze - strata czasu i energii. Ciasto robi się rzeczywiście super szybko, ale tak naprawdę newiele szybciej, niż ręcznie. No i niestety zostajemy z górą małych, plastikowych części do umycia...    

Przepis z bloga The ordinary cook.

Składniki:
(mnie wyszedł spokojnie tuzin piekarza, czyli 13 sztuk wykrawanych foremka o średnicy 6cm)


  • 300g mąki (lub 300g maki z proszkiem do pieczenia)
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia + szczypta soli (lub tylko 1/2 łyżeczki przy mące już z proszkiem i pomiń sól)
  • 2 płaskie łyżki drobnego cukru
  • 50g masła, pokrojonego w kostkę
  • 1 jajko
  • 100ml jogurtu naturalnego
  • 50ml mleka
  • 50g cytrusowej skórki kandyzowanej, u mnie: gotowa miesznka pomarańczowej i cytrynowej

Rozgrzej piekarnik do 220stC. Przygotuj blaszkę z papierem do pieczenia.

Malakser:
Wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier do misy. Dodaj masło i pulsuj, aż całość zacznie przypominać bułkę tartą. W osobnej misce wymieszaj mleko, jogurt i jajko. Wlej do malaksera, dosyp kandyzowaną skórkę i pulsuj kilka razy, aż powstanie ciasto. 

Ręcznie:
Wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier do sporej miski. Dodaj masło i rozetrzyj palcami, aż mieszanka zacznie wyglądać, jak bułka tarta. Wlej jajko, roztrzepane z jogurtem i mlekiem, i dodaj skórkę kandyzowaną. Szybko i delikatnie zagnieć ciasto.

Wyjmij kulę ciasta na posypany mąką blat. Delikatnie uklep, albo rozwałkuj na wysokość 2.5cm. Wycinaj kółka ostrą foremką do ciastek i układaj na blaszce. Resztki uklep jeszcze raz, w miarę potrzeby, i użyj do wycinania kolejnych scones. Posmaruj odrobiną mleka, posyp ewentualnie cukrem demerara i piecz przez 10-12 minut do złotawego koloru. Zostaw do przestudzenia i zajadaj jeszcze ciepławe. 
Pyszne z lemon curd i bitą śmietaną.   




Monday, 3 June 2019

"Łasuch literacki, czyli ulubione potrawy moich bohaterów-przepisy kulinarne i wnikliwe komentarze" Małgorzata Musierowicz


"Ci, co się obżerają albo upijają, nie umieją ani jeść, ani pić
Anthelme Brillat-Savarin, 'Fizjologia smaku'.

Jako wieloletnia wielbicielka twórczości pani Musierowicz kolekcjonuję jej Jeżycjadę (po raz drugi, nawiasem mówiac - podejście pierwsze nigdy nie dotarło do mnie z Polski i, zapewne, posłużyło komuś bardziej godnemu) i czytam z przyjemnościa opisy domowych obiadów, przygotowywanych przez bohaterów.
I dlatego nie mogłam sobie odmówić przyjemności posiadania tej małej ksiażeczki na mojej półce.
Bo 'Łasuch literacki', to niewielka pozycja, w miękkiej oprawie, zawiarajaca tylko 80-kilka stron, 12 rozdziałów (w tym indeks osób i alfabetyczny spos potraw) i 38 przepisów na wszelakie jeżycjadowe potrawy. Znajdziesz tu inspirację na łazanki, kapuśniaczki i fasolkę po bretońsku. Opis małdrzyków Kreski, superpiernika Mamy Żakowej i szarlotki Mamy Borejko. A także paluszki Aspazji, złote jabłka Hesperyd i zupę królowej Margot.
Prawdziwa uczta dla wielbicieli Borejków, Żaków i całej reszty zamieszkującej poznańską dzielnicę...
:)