Thursday, 20 September 2018

'Coconut oil, nature's perfect ingredient' Lucy Bee...


'Little perks', czyli niewielkie, dodatkowe korzyści z pracy za kulisami szkolnych zabaw i festiwali, to, między innymi, praktycznie nielimitowane pierwszeństwo w zaglądaniu do pudeł podarowanych przez rodziców, już niepotrzebnych, rupieci, ksiażek i ubrań. Przy rozkładaniu dóbr owych wszelakich na stoiskach to jest...
I tak oto, całkiem niespodziewanie, ale za to przydatnie, stałam się właścicielką jeszcze jednej książki kucharskiej. Szaleństwo pt. 'olej kokosowy dobry na wszystko' póki co nie słabnie, dlatego kolekcja przepisów owym inspirowanych wydaje się interesującym dodatkiem do kolekcji.

'Coconut oil. Nature's perfect ingredient' to kolekcja ponad 100 przepisów zawierających, bez niespodzianek, olej kokosowy. Od śniadań, przez szybkie kolacje i dania warzywne, aż do przystawek i deserów. 
Książka jest pięknie wydana, z twardą oprawą i pełna minimalistycznych zdjęć. Jak zwykle pewne składniki, czy przepisy owe zawierające, do mnie raczej nie przemawiają, ale z przyjemnością ugotuję zupę soczewicową, upiekę czekoladowe ciasto z malinami, czy spróbuję rybnego curry, albo dhal z czerwonej soczewicy i pomidorów. 











Monday, 17 September 2018

Urodziny bloga - 9 lat!

Już 9 lat minęło! 
Od 17 września 2009 roku zamieściłam na blogu niemal 1500 wpisów. Na ciasta, desery, dania obiadowe. Ale także wspominkowe z urodzin dzieci, dni w szkolnym kalendarzu, oraz, skomplikowanych posiadaniem kolejnych wózków, wypadów do muzeów, parków i festiwali.
Nie obeszło się bez czkawki - pod koniec 2017 roku musiałam przenosić się na inna platformę, w ramach informacji, że moja poprzednia (bloog) przestaje istnieć. 
Ale udało się.
:)
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zagladali tu do mnie, do nas, przez ostatnie lata. 
Jest mi niezmiernie miło gościć wszystkich i zawsze mam nadzieję, że przepisy na szybkie dania i londyńskie (i okoliczne) porady przydaja się innym (rodzicom).

Pozdrawiam serdecznie!
Kasia
Khodor, Samira, Sofia i Daniel
x x x





Friday, 14 September 2018

Kuskus z pieczoną dynią...

Idealna, jako posiłek w plenerze, ogrodzie lub na balkonie. Oryginalnie receptura Yotam'a Ottoleghi, w naszym życiorysie pojawiła się, jako kempingowa propozycja towarzyszaca grillowi (klik), przywieziona przez jedna z uczestniczek. Mnie zasmakowała tak bardzo, że po powrocie do domu przeszukałam Internet i znalazłam ulubiony przepis. Podaję zmodyfikowany o składniki, których nie miałam i nie chciałam specjalnie kupować. Sałatka jest znakomita, jako samodzielny posiłek (ja uwielbiam z kleksem dobrego jogurtu naturalnego), albo jako towarzyszka mięsa z grilla lub patelni, czy piekarnika.


   

Generalna inspiracja z bloga Dinners with friends.

Składniki:
(na okolice 4 porcji)

1 niewielka dynia piżmowa
1 cebula, pokrojona na cienkie półplasterki
4 łyżki oliwy
50g suszonych moreli
1 szklanka kuskus, u mnie razowy
1/2 kostki bulionowej, warzywnej
5 łyżek drobniutko posiekanej natki pietruszki
sól i pieprz


  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC. Dynię oczyść z pestek i badziewia w środku, pokrój na paski, a następnie na kawałki wielkości jednego kęsa. Ja zostawiam skórkę - pozwala ona zachować bardziej zwarta strukturę. Wymieszaj w misce z 2 łyżkami oliwy, dopraw do smaku sola i pieprzem, rozłóż na blaszce i piecz do miękkości - około 40 minut, lub więcej. [Ten etap możesz wykonać nawet do 3 dni wcześniej, na przykład przy okazji pieczenia ciasta; po ostudzeniu przechowuj w zamkniętym pojemniku, w lodówce.]
  2. Cebulę smaż przez 10 minut na kolejnych 2 łyżkach oliwy. Najlepiej na sporym ogniu i mieszajac bardzo często. Powinna być złota i chrupiaca, ale nie spalona.
  3. Morele - zalej wrzaca woda, zostaw na 5 minut, a następnie odcedź, osusz i pokrój w 5mm kostkę.
  4. Przygotuj kuskus: wsyp do szklanej, lub metalowej miski, wkrusz połowę kostki bulionowej, zalej wrzaca woda - tyle by przykryła kaszę około 1cm ponad, przykryj ściereczka i odstaw na 10 minut. Następnie wymieszaj widelcem.
  5. Przed podaniem wymieszaj kuskus z dynia, natka pietruszki,cebula i morelami. Dopraw do smaku. [Jeśli dynia była upieczona wcześniej i jest zimna z lodówki dobrze jest wymieszać ja z goracym kuskusem].


  


Tuesday, 11 September 2018

Surowe batoniki daktylowe...


O ile poprzedni wytwór z serii 'słodkości zdrowego odżywiania' spotkały bardzo mieszane recenzje, o tyle dzisiejsze batoniki okazały się popularne. Nawet bardzo! Co jest o tyle dziwne, że składem się tak naprawdę bardzo nie różnia. Ot daktylowy 'klej' trzymajacy razem trochę kokosa, orzechów, odrobinę kakao i masła orzechowego, czy oleju kokosowego.

Przepis z bloga Healthy Ideas for Kids.

Składniki:
(blaszka kwadratowa 20cm, czyli około 15 gotowych batoników)

2 szklanki wypestkowanych, miękkich daktyli
3/4 szklanki orzechów (u mnie - zmielone migdały; oryginalnie - nerkowce, ale powiedziałabym, że np. włoskie też się nadaja)
1/4 szklanki masła orzechowego
1/2 szklanki wiórków kokosowych
2 łyżki kakao
szczypta soli

Przygotuj blaszkę - wyłóż papierem do pieczenia.
Wrzuć wszystkie składniki do malaksera - daktyle musza być miękkie. [Jeśli malakser wydaje się być za słaby, by zmielić orzechy trzeba je zmielić osobno, w blenderze, lub chopperku.]
Wyrzuć masę do przygotowanej blaszki, delikatnie, ale stanowczo uklep, by powstała równa jednolita warstwa. Wstaw do lodówki na minimum 30 minut, a następnie wyjmij z blaszki i pokrój na porcje.
Przechowuj w zamkniętym pojemniku, w lodówce lub zamrażarce.




Saturday, 8 September 2018

Ciasto mocno cytrynowe (Paul Hollywood)...


Przepis ze strony Paul Hollywood.

Składniki:
(blaszka 20/20cm, czyli okolice 9-12 porcji)

na ciasto
70g niesolonego, miękkiego masła
120g drobnego cukru
2 średnie jajka
140g maki z proszkiem do pieczenia (self-raising)
1 łyżeczka proszku do pieczenia*
1 cytryna - drobniutko starta skórka
1 łyżka lemon curd
2 łyżki mleka

na lukier
3 łyżki granulowanego cukru
sok z 1 cytryny

na wierzch (opcjonalnie - ja nie dałam)
250g cukru pudru
3 łyżki wody


  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj blaszkę wyłożona papierem do pieczenia.
  2. W sporej misce ubij mikserem masło z cukrem - do czasu, aż masa będzie jasna i puszysta. Dodaj jajka i zmiksuj jeszcze raz. Dodaj makę, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny, lemon curd i mleko i dokładnie wymieszaj drewniana łyżka na w miarę gładkie ciasto. Wylej do blaszki, wyrównaj i piecz około 25-30 minut, lub do suchego patyczka.
  3. Wymieszaj cukier granulowany z sokiem z cytryny i wylej na gorace ciasto. Zostaw do ostudzenia w blaszce. Ciasto jest już gotowe do jedzenia, ale jeśli chcesz możesz dodać jeszcze warstwę lukru.
  4. Wymieszaj cukier puder i wodę - powinna powstać w miarę gęsta pasta. Wyjmij ciasto z foremki i rozsmaruj lukier. Zostaw do stężenia przed krojeniem.
* Moim bardzo skromnym, aczkolwiek w miarę doświadczonym, zdaniem naprawdę nie potrzeba tego dodatkowego proszku do pieczenia; i kiedy piekłam to ciasto kolejny raz ów dodatek pominęłam - wyszło wspaniale!



Tuesday, 4 September 2018

Urodziny Daniela - to już 2 lata!





Daniel ma 2 lata!
Chciałoby się powiedzieć, że czas szybko leci, ale w kwestii potomka najmłodszego byłoby to kłamstwo w czystej postaci. Młody wredny jest - po prostu! Wiecznie poobijany, podrapany i posiniaczony. I z jednym zadaniem w łebku: jak się dostać do ulubionej zabawki, chowanej przed wszystkich w różnych zakatkach kuchni, to jest ostrego noża...
:)
Świętowaliśmy powolutku. W sobotę, 1 września, na kończacym lato festynie w niedalekim parku (w tamtym roku wypadło 2 września, więc było w sam raz), a w niedzielę z tortem i przyśpiewka! 
Solenizantowi tak prawdę mówiac było wszystko jedno - cieszył go dostatek sasiadujacych psów z odbywajacego się pokazu, oraz obfitość ciast czekoladowych na pobliskim stoisku. Oraz, normalnie zabronione, świeczki do zdmuchiwania...
:)






Wednesday, 29 August 2018

Nohutlu ve mercimekli bulgur pilavı...


Czyli: pilaw z kaszy bulgur, ciecierzycy i zielonej soczewicy.
Ponieważ poprzedni pilav bardzo nam zasmakował, a mnie zachwycił także łatwościa wykonania i dostępnościa składników,  poszłam za ciosem i skorzystałam z jeszcze jednego przepisu Emilii. Tym razem znakomity dodatek soczewicy i ciecierzycy sprawia, że danie staje się wystarczajace samo w sobie i dodatek mięsa nie jest specjalnie potrzebny. Wszystko, czego brakuje do szczęścia, to pajda dobrego chleba... 

Przepis z bloga Turcja od kuchni.

Składniki:
(na okolice 3-4 porcji, zależnie od apetytu i wybranych dodatków)

szklanka kaszy bulgur, umytej na sicie
cebula
duża czerwona papryka, lub 1 1/2 mniejszej
1/2 szklanki wczesniej ugotowanej ciecierzycy (domowej, lub puszkowanej)
1/2 szklanki wcześniej ugotowanej zielonej soczewicy (domowej, lub puszkowanej)
łyżeczka koncentratu paprykowego
łyżeczka masła
sól i pieprz
suszony koperek

Cebulę pokrój drobniutko i przesmaż na maśle aż się zeszkli. 
Dodaj pokrojona w drobną kostkę paprykę, przesmaż. Następnie dodaj koncentrat i przesmaż, aż zacznie pachnieć. 
Wsyp kaszę bulgur, chwilę smaż, przypraw i zalej 2 szklankami wrzątku, dodaj ciecierzyce i soczewicę. 
Dokładnie wymieszaj, a gdy zacznie wrzeć zmniejsz płomień do minimum, przykryj pokrywką i gotuj 15 minut. 
Zdejmujemy z ognia i odczekaj 20 minut. Podnieś pokrywkę, wymieszaj i wsyp szczyptę koperku (do smaku). Przykryj pokrywką i poczekaj jeszcze 5 minut. Podawaj od razu, najlepiej z kleksem dobrego jogurtu.






Sunday, 26 August 2018

Chlebek bananowy - kawowy (Nigella Lawson)...


"The Italians like something sweet for breakfast, which is more then I do, so this is only mutedly so. But feel free to smooth some chocolatey spread - or mascarpone dusted with cinnamon - over a damp slice or two.
This banana bread is best if you can bear to let it stand a day after baking. Actually, I find this makes life easier: you can throw it together on Sunday, say (and it is the work of moments to make a batter), and then you have a delicious stash of breakfast slices waiting for you in the week. But, please, just because it says 'breakfast' in the title, don't disregard it for any other time of the day; it's perfect for a teatime treat - and is my stepdaughter's perennial favourite.

You can also make 12 muffins out of this mixture: they will need 20 minutes in a 200C."

Przepis z ksiażki Nigellissima.

Składniki:
(foremka-keksówka, okolice 23/10cm; jakieś 8-10 porcji/plastrów)

150ml bezsmakowego oleju roślinnego
3 średnie, bardzo dojrzałe banany (około 300g bez skórek)
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
szczypta soli
2 jajka
150g drobnego cukru 
175g mąki
1/2 łyżeczki sody
4 łyżeczki kawy Inki  (oryginalnie: proszku espresso; ALE widziałam na blogach opinie, że to jest dużo za dużo i lepiej dodać na poczatek 1-2 łyżeczki)
  1. Rozgrzej piekarnik do 170stC (150stC z termoobiegiem). Przygotuj wybrana foremkę - wyłóż papierem do pieczenia.
  2. Rozgnieć banany z sola i ekstraktem waniliowym, następnie wmieszaj olej. Dodaj jajka, jedno po drugim, ubijajac masę po każdym, na końcu wmieszaj cukier.
  3. Wymieszaj makę z sodą i kawą, a potem wmieszaj suche składniki do mikrej masy.
  4. Wlej ciasto do przygotowanej foremki i piecz przez 50-60 minut, do czasu aż ciasto będzie odchodzić lekko od brzegów, a wetknięty w środek patyczek w miarę suchy po wyjęciu. Zostaw do wystudzenia na kratce - Nigella poleca poczekać przynajmniej pół dnia przed krojeniem i jedzeniem. 



Thursday, 23 August 2018

Pieczone klopsiki z Parmezanem...


Kiedy znalazłam ten przepis po raz pierwszy, zastanowiłam się dlaczgo autorka zamieściła tylko zdjęcie surowego dania, bez żadnego przykładu, jak klopsiki wygladaja już gotowe. Teraz już wiem - szału nie ma i na okładce magazynu 'Good Food' kariery nie zakończ... Za to smakują bosko i nieziemsko. Koniec kropka. Z sosem pomidorowym i makaronem, albo ryżem; same, gołe z ziemniaczkami pureé i surówką, czy nawet zawinięte w dobrą bułkę i z kleksem keczapu, albo sosu 'sweet chilli'. Wszystkie chwyty dozwolone i wszystkie równie smaczne!   

Przepis z bloga Fountain Avenue Kitchen

Składniki:
(na około 24 sztuki)

500g mięsa mielonego wołowego
2 jajka, roztrzepane z 1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki startego Parmezanu
1 szklanka 'panko' (klik), a w ostateczności zwykłej bułki tartej
1 mała cebula, drobniutko posiekana
2-3 zabki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1 łyżeczka soli
pieprz, do smaku
1/4 szklanki natki pietruszki, drobniutko posiakanej

  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC. 
  2. W sporej misce wymieszaj dokładnie wszystkie składniki.
  3. Formuj z masy kulki wielkości piłki do golfa. Układaj na blaszkach.
  4. Piecz przez 30 minut. 



Monday, 20 August 2018

Channa Masala, czyli curry z ciecierzycy...


Pierwsza propozycja z listy przepisów zgromadzonych na kursie Bags of Taste. Zdecydowanie pyszne danie. Uniwersalne, łatwe do przygotowania i z  tanich składników, dostępnych w każdym sklepie, oraz idealne do mrożenia. Wspaniale smakuje z ryżem, chlebkami naan i może kleksem dobrego, greckiego jogurtu naturalnego. 

"Channa Masala is a really popular curry eaten all over India. It uses mainly store cupboard ingredients so is a great standby, and if you don't like chickpeas, or fancy a change, try it with a tin of mushrooms instead!"

Składniki:
(na 2-3 porcje)

2 duże, lub 3 średnie cebule
3 łyżki oleju roślinnego
1/4 - 1/2 łyżeczki mielonego chilli, lub do smaku
2 łyżeczki Garam Masala
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1 x 400g puszka siekanych pomidorów
1 x 400g puszka ciecierzycy
1 łyżka keczupu (opcjonalnie)
garstka świeżej kolendry (około 30g)

dodatkowo, do podania - ugotowany na sypko ryż, chlebki naan, kleks dobrego, gęstego jogurtu


  1. Posiekaj cebule, jak najdrobniej.
  2. Rozgrzej 3 łyżki oleju (najlepiej w nieprzywierajacym garnku) i dodaj cebulę. Smaż na niewielkim ogniu (tak, aby nie zbrazowiały), aż będa słodkie i kompletnie miękkie.  Powinno to zajać około 10 minut.
  3. Dodaj przyprawy i chilli (jeśli używasz) i dobrze wymieszaj.
  4. Wlej siekane pomidory, zwiększ ogień do średniego, i gotuj, aż pomidory będa wydawały dźwięk, jakby się smażyły - ta, metoda zmienia ich smak i powoduje, że smakuja bardziej słodko. Powinno to zajać kolejnych 5-10 minut. Uważaj, bo lubia się przypalić! Mieszaj często.
  5. Dodaj keczup i ciecierzycę i tyle wody, by powstały sos był tak gęsty, jak lubisz. Posól do smaku. Zagotuj, zmniejsz ogień i gotuj kolejnych 15-20 minut.
  6. Umyj i posiekaj kolendrę, dodaj do curry, dobrze wymieszaj i podawaj.
Kalorie: 550/porcję, łacznie z ryżem.

Przechowywanie: Z podanych proporcji wychodzi sporo. Jeśli nie chcesz użyć wszystkiego na raz, możesz poporcjować i zamrozić danie, a przed użyciem rozmrozić i podgrzać, aż będzie gorace. 





Friday, 17 August 2018

'Podróżuj, gotuj, badź zdrowa' Sofia Brandon


" Z australijskiego buszu do winnic Prowansji: podróż, która odmieniła życie. "

' Sofia Brandon, majac niewiele ponad trzydzieści lat, porzuciła karierę zawodowa i zaczęła od poczatku. Sześć lat spędziła w podróży, która miała na celu pomóc jej odkryć własne ja i która poprowadziła ja dookoła świata i nauczyła sztuki zdrowego odżywiania się. Autorka zaprasza Cię do udziału w przygodach, które sprawiły, że narodził się jej zabawny styl gotowania. Zapnij pasy, gdyż wyruszasz w podróż przez Australię, Azję i rejon Morza Śródwiemnego. Z plecakiem na ramionach będziesz bładzić po nieznanych terytoriach, przygotowywać jedzenie w obcych kuchniach i śmiać się razem z tubylcami. ' 


Ponieważ ostatnimi czasy mam nielimitowany, ale za to łatwy dostęp do polskiej księgarni, od czasu do czasu wyławiam takie właśnie perełki. 
I muszę powiedzieć, że generalnie ksiażka mnie się spodobała - pomimo nie najwspanialszych ocen na portalach czytelniczych, tak nawiasem mówiac.
 Bez watpienia autorka podjęła niesamowicie odważna decyzję i zmieniła całkowicie styl życia, a w tym odżywiania się. I kudos jej za to. 
Tyle tylko, że cała historia jest chaotyczna. Przenosimy się, pozornie bez ładu, składu i struktury, do Australii, Prowansji, Tybetu, Azji, Istambułu i gdzie tam jeszcze... I to męczy. Trzeba zastanawiać się cały czas, czy właśnie wrzucone imię kolejnego towarzysza podróży już się pojawiło, czy jest kompletnie nowe. Ale przyznaję, że podane przepisy sa sympatyczne, wydaja się smaczne i wystarczajaco proste do wykonania. I bez skomplikowanych, trudno dostępnych składników. 
Po zdjęcia można się udać na stronę internetowa - klik - ponieważ autorka wyszła z założenia, że wydrukowane na czarno-biało nie będa przemawiały do czytelnika.


Wydawnica: Świat Ksiażki, 2010 rok; tytuł oryginału - 'The adventure cookbook'.



Tuesday, 14 August 2018

Piyaz - turecka sałatka z fasolki i pomidorów...



Pojechała z nami na londyński kemping (jak widać na załaczonych tam obrazkach) i okazała się być znakomitym akompaniamentem do mięs z grilla. Przy okazji wiezienia sałatki gdziekolwiek i braku jakichkolwiek kuchennych udogodnień, pominęłam punkt  wcześniejszego zalewania cebuli sosem/dressingiem. I powiem szczerze specjalnie wielkiej różnicy w smaku nie wyczułam. Tyle tylko, że doszłam do wniosku, że pływajace w occie pomidorki bardzo szybko straca wszelkie oznaki atrakcyjności, dlatego swoje miejsce w izolowanej torbie znalazł słoiczek przygotowanego sosu, dodany do reszty w ostatniej chwili. 


Przepis z bloga Chilli, Czosnek i Oliwa.

Składniki:
(na okolice 3-4 porcji, jako dodatek do pieczonego mięsa i ziemniaków na przykład)

  • 400g puszka białej fasolki (u mnie - 'butter beans', czyli swojski 'Jasio')
  • 1/2 średniej, czerwonej cebuli
  • 2 łyżki posiekane natki pietruszki
  • garść (jakieś 8 sztuk) pomidorków koktajlowych, pokrojonych na połówki
  • przyprawa sumak

sos:
  • 3 łyżki octu z czerwonego wina
  • 5 łyżek oliwy extra virgin
  • mały zabek czosnku, przeciśnięty przez praskę, starty na tarce, lub bardzo drobniutko posiekany
  • sól i pieprz, do smaku
  1. Przygotuj sos - w zamykanym słoiczku, lub miseczce, bardzo dokładnie roztrzep wszystkie składniki, doprawiajac przy okazji do smaku.
  2. Cebulę pokrój na bardzo cieniutkie plasterki. Wrzuć do miski razem z natka pietruszki. Zalej mniej-więcej połowa sosu i zostaw na 15 minut.
  3. Fasolkę odcedź i bardzo dobrze opłukaj. Przelej goraca woda. Zalej reszta sosu.
  4. W sporej misce połacz fasolkę, cebulę z pietruszka, oraz pomidorki koktajlowe. Delikatnie wymieszaj i posyp odrobina przyprawy sumak.  




Saturday, 11 August 2018

Kulki pełne energii. Z daktyli, migdałów i matcha. I najprostszy wzór na uniwersalny przepis...



Jedno z niewielu przygotowanych przeze mnie rzeczy, co do których konsumpcji zdania byłyby aż tak podzielone. Mnie, Sofijce i Danielowi bardzo smakowało. Khodor stwierdził, że ich nie lubi, ale po tym, jak zjadł chyba ze cztery, czy pięć. A Samira ugryzła raz i kompletnie wykrzywiona natychmiast miksturę wypluła. Czyli kompletnie i totalnie de gustibus. Podejrzewam, że sprawę skomplikował nieco proszek matcha, o charakterystycznym, lekko gorzkawym smaku, ale innym nie przeszkadzał, więc ciężko rzucać oskarżenia...  

Przepis na podstawie 'magicznej formułki' z ksiażki Energy bites.

Składniki:
(na 16 kulek)

125g migdałów
250g miękkich, wypestkowanych daktyli
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżka matcha

do pokrycia: wiórki kokosowe

Jeśli masz na tyle silny malakser, że będzie w stanie zmiksować wszystkie składniki na raz, możesz zaryzykować i wrzucić całość na raz. Jeśli nie - dobrze jest najpierw zmielić migdały, na przykład w blenderze, albo w ostateczności użyć już gotowych zmielonych. Wtedy można rozdrobnić daktyle z olejem kokosowym i proszkiem matcha, a na koniec dorzucić migdały i jeszcze raz przemieszać.
Z gotowej mieszanki formuj niewielkie kulki - około 2cm średnicy, obtaczaj w wiórkach kokosowych i układaj w pojemniku. Przechowuj w lodówce. 


" There are literally hundreds of ways to combine ingredients to make the perfect 'bite'.This is just a simple guide to get you started on creating your own versions using basic foodstuffs. The ingredients you choose - fruit, nuts and seeds, powders plus the sticky stuff that binds everything together - will depend on what's in your cupboard and what you fancy at the time!

Simply choose one ingredient from each category (a combination from the same category is fine, too, as long as you keep to the proportions given - but do omit nuts if you are allergic) and whizz in food processor. Shape into balls, roll in your choice of coating, and firm up in the fridge for 1 hour (if you can wait that long). Simple. "

ORZECHY     125g
SUSZONE OWOCE         250g
 PROSZEK   1-2 łyżki
KLEJ                    1 łyżka
NA WIERZCH   ile potrzeba
migdały      
morele
maca
tahini
chia
orzechy włoskie
daktyle
acai
olej kokosowy
kakao
orzechy nerkowca
jagody goji
baobab
surowy miód
pyłek kwiatowy
pekany
rodzynki
spirulina
sok owocowy
zmielone orzechy







Wednesday, 8 August 2018