Monday, 25 January 2021

Turystyczny Londyn, znany i odwiedzny #3: Tate Modern...

 
TATE MODERN
Bankside
London SE1 9TG
 
 
 Jedno z moich najulubieńszych miejsc w Londynie. Ogromny budynek niemal nigdy nie jest narawdę zatłoczony, chociaż  czasami jest bardzo tłumnie - przyznaję, ale zawsze można znaleźć spokojny kącik. Położone centralnie na południowym brzegu Tamizy jest dostępne z każdej strony i każdym systemem komunikacji: można przejść się spacerkiem brzegiem rzeki, podjechać autobusem, metrem, lub pociągiem. Millenium Bridge przeprowadzi nas przez rzekę, wprost do katedry św.Pawła (St. Paul Cathedral).
 
Stałe wystawy, na które publiczność ma darmowy wstęp, trwają latami - ja pamiętam te same obrazy i rzeźby z czasów, kiedy Khodor (14 lat) był jeszcze w wózku. Oczywiście zawsze jest bezpieczniej sprawdzić na stronie internetowej, co się dzieje, zwłaszcza, jeśli mamy zamiar odwiedzić jedną ze specjalnych, ograniczonych czasowo i płatnych wystaw.
 
I zawsze należy pamiętać, że starzy mistrzowie holenderscy, Van Gogh, Turner, Freud, Da Vinci, Raphael, Boticelli, Rembrandt i tak dalej, to raczej wizyta w Tate Britain, albo National Gallery. Do Tate Modern zgłaszamy się raczej chcąc podziwiać, co stworzyli Dali, Matisse, Kapoor, czy Picasso.
Ja niedawno zobaczyłam bardzo interesującą wystawę: 'Andy Warhol' z wszelkimi modernistycznymi hitami, które widywałam tylko w książkach, jak charakterystyczny, wielokolorowy portret Merlim Monroe, czy puszkami zupy i butelkami Coca-Coli.    
 
 
Bilety: 
- stałe wystawy i zajęcia dla dzieci - za darmo;
- czasowe wystawy, na które trzeba wcześniej kupić bilety - okolice £20; trzeba pamiętać, że godzina wejścia jest limitowana do 30-minutowego przedziału czasowego
 
Dzieci:
 jak najbardziej mile widziane, pod warunkiem, że zachowują się ot, w miarę dobrze - widywałam maluszki w wózkach, w nosidłach i biegające dookoła; trzeba pamiętać, że wiele eksponatów jest chronionych alarmami, które włączają się (podobno...), kiedy ktoś je dotyka, czy na nie wpada;
 
Czas:
darmowe wystawy, ogólnie dostępne, zajmują 3 piętra budynku; nam ostatnia próba zajęła ponad 2 godziny - i było to tylko jedno piętro (!); podejrzewam, że przy szybszym spacerze i mniejszej ilości czytania po drodze udałoby się ogarnąć całość w jakieś 4 godziny;
[Plus mieszkania o 20 minut od atrakcji - można zawsze zajrzeć jeszcze raz, za tydzień, czy za miesiąc... :) ]
tymczasowe, specjalistyczne wystawy to około 2-3 godzin spaceru;    
 
Jedzenie:
- w samym budynku sa na 100% co najmniej 2 kawiarnie oferujące kawę i ciastko, czy kanapkę, ale muszę przyznać, że nigdy nie byłam specjalnie zainteresowana ich usługami;
- w najbliższej okolicy jest spory wybór restauracji i kawiarni i każdy znajdzie coś dla siebie - ceny zależne od tego, co wybierzemy;
- najbliższy supermarket to niewielki Co-op zaraz za rogiem - można kupić kanapki, chrupki, herbatniki i owoce i zjeść pinkik na ławce z widokiem na Tamizę; 
 
Pamiątki:
 w budynku sa co najmniej 3 bardzo, ale to bardzo dobrze zaopatrzone sklepy; można wybrać coś za 2-3 funty, albo coś za kilkaset; jest biżuteria, naczynia, książki, podkoszulki i magnesz na lodówkę; dodatkowo - można zrobić zamówienie przez Internet;
 
 
Rok 2020-2021 i globalna pandemia:
 - po pierwsze - zawsze jest warto sprawdzić, czy muzeum jest akurat otwarte, bo ostatnimi czasy bardzo różnie bywa...
 
- trzeba zawsze kupować i pokazywać bilety, nawet na darmowe, generalnie dostępne wystawy i trzeba trzymać się wybranego czasu wejścia;
 
- w budynku obowiązuje ruch jednokierunkowy i maseczki przykrywające nos i usta;

 - często i gesto w okolicznych restauracjach obowiązuje wcześniejsza rezerwacja - popularne sieci mają strony internetowe i app, których można użyć (najlepiej nieco wcześniej, by nie być rozczarowanym w ostatniej chwili) 
 

Thursday, 21 January 2021

Pikle-śmikle #4, czyli piklowany seler naciowy...

 

Probelm z selerem naciowym jest jeden: zielone gałązki zawierają nieprzyjemne, twade włókna, które nie nadają jakiegokolwiek romantycznego powiewu próbie zjadania owych... Dlatego dobrze by było użyć bardzo młodych okazów, albo spędzić troszkę czasu z nożem i na obieraniu.    

Odrobinę zmieniony przepis ze strony Food52 (bałam się, że z oryginalnych ilości chilli i pieprzu powstanie bardzo, bardzo ostra zalewa).

 Składniki:
(na niewielki słoiczek, taki po dżemie, jakieś 300-350ml pojemności) 
 
1 szklanka octu
1/4 szklanki cukru
1 łyżka soli
4 zabki czosnku
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki płatków chilli
1/2 łyżeczki kulek pieprzu
seler naciowy - zależnie od wielkości około 6-8 gałązek
 
Przygotuj słoik - umyj bardzo dokładnie i wyparz wrzącą wodą. 
 
Przygotuj selera - umyj, oczyść i pokrój na kawałki takiej długości, jakiej wysokości jest słoik. Ułóż je ciasno w słoiku, przekładając połówkami ząbków czosnku. 
 
W małym garnuszku zagotuj ocet, cukier i sól. Wymieszaj - cukier powinien się rozpuścić. Zdejmij z ognia i wsyp chilli, gorczycę i pieprz. Wlej do słoika z selerem, zostaw do ostudzenia do temperatury pokojowej, zakręć i przechowuj w lodówce.
 

Sunday, 17 January 2021

Beanballs...

Dzieckom eksperyment smakował i zjedli chętnie z poleconym sosem pomidorowym i makaronem. Ja pojadałam resztki z jakimś sosem i ryżem i były ok, ale wciąż za suche, za 'chlebowe'. Wydaje mi się, że było to winą zbyt dużej ilości użytego chleba - autorka nie podaje wagi, ale ilość kromek, a te mogą się różnić wielkością. 
 
Przepis z bloga Tinned tomatoes.
 
Składniki:
(na 30 sztuk)
 
400g puszka czerwonej fasolki 'kidney beans', odcedzonej
ząbek czosnku, zgnieciony w prasce 
1 łyżeczka mielonego kuminu
2 czubate łyżki masła orzechowego
2 łyżki drożdży odżywczych (opcjonalnie)
2 łyżki wody
sól i pieprz
6 kromek chleba razowego (tj. 200g) - to moim zdaniem jest nieco za dużo, podejrzewam, że najlepiej byłoby zaczać od 100g i skończyć gdzieś na 150g

Zmiel chleb w malakserze i odstaw.
Pozostałe składniki (oprócz wody) rozgnieć i wymieszaj w sporej misce. Wmieszaj chleb. Jeśli mieszanka wydaje się za sucha dolej po odrobinie wodę.
Formuj niewielkie kulki i zostaw w lodówce, do czasu, aż będą potrzebne. 
Przed podaniem smaż beanballs na odrobinie oleju na nieprzywierającej patelni, albo upiecz przez około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200stC.
Podawaj z makaronem, prostym sosem pomidorowym i Parmezanem.
 

Wednesday, 13 January 2021

Wegańskie ciasteczka bananowe...

Przepis z bloga Taste me.

Składniki:
(nam wyszło bodaj 18 sztuk, ale małych, nabieranych miarką '1 łyżka', czyli 15ml)
 
1 bardzo dojrzały banan
3 spore łyżki masła orzechowego
1/3 szklanki cukru
1 szklanka maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
garstka groszków czekoladowych - u nas mleczne, ale jeśli ktoś chce kompletnie wegańską wersję powinien użyć ciemnej, albo wegańskiej czekolady
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
 
W średniej misce rozgnieć banana widelcem i dobrze wymieszaj z masłem orzechowym. Wsyp cukier i makę z proszkiem do pieczenia i szybko zagnieć na gładkie ciasto. Wgnieć groszki czekoladowe.
 
Formuj niewielkie kulki - najłatwiej jest używać jednakowej miarki, jak np. jedna łyżka, wtedy kawałki ciasta będą jednakowe. Lekko spłaszczaj i układaj na blaszce. Piecz przez około 10 minut (zależnie od wielkości), wyjmij z piekarnika, ułóż na kratce i zostaw do ostudzenia.  
 

Saturday, 9 January 2021

Celebryci na słodko - Peach Melba...

(zdjęcie)

 'Peach Melba' ( pêche Melba ) to deser z brzoskwiń, lodów waniliowych i sosu ze świeżych malin. Wymyślony przez słynnego kucharza Auguste Escoffier w 1892 lub 1893 roku, w hotelu Savoy, dla australijskiej śpiewaczki operowej , sopranu, Nellie Melba.  
Pierwsza wersja deseru powstała z okazji uroczystego obiadu wydanego przez księcia Orleanu (klik) na cześć triumfu śpiewaczki w londyńskim Covent Garden. Nowy deser składał się z lodowej rzeźby łabędzia, niosącego brzoskwinie na posłaniu z lodów waniliowych i przykrytych watą cukrową.
W 1900 roku powstała druga wersja, tym razem na potrzeby uroczystego otwarcia Hotelu Carlton. Tym razem łabędź został pominięty, a pojawiło się malinowe purée.    
(źródło: angielski, polski)

Tuesday, 5 January 2021

Naleśnik z piekarnika, z dżemem i masłem orzechowym (Nadiya Hussain)...

Przepis ze strony The happy foodie.

Składniki:
(na 6-8 porcji)
 
3 czubate łyżki dżemu
3 łyżki masła orzechowego (gładkiego, albo z kawałkami orzechów)
 
250g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
3 łyżki drobnego cukru
170ml mleka
2 średnie jajka
2 łyżki oleju
 
opcjonalnie: cukier puder do posypania
 
dodatkowo: blaszka lub naczynie żaroodporne 16/23cm (lub podobne)
 
 
Zacznij od przełożenia dżemu do bezpiecznej w mikrofali miseczki i lekkiego, kilkukrotnego podgrzania przez 10 sekund i dobrego wymieszana za każdym razem. Pod koniec powinien być wystarczająco płynny, by można go było łatwo rozsmarować, ale nie gorący. 
Zrób to samo z masłem orzechowym. Odstaw oba naczynia.
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj foremkę/naczynie żaroodporne - wyłóż papierem do pieczenia, albo użyj nieprzywierającego sprey'u do pieczenia.
 
Wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier do sporej miski i dobrze wymieszaj. Zrób wgłębienie i dodaj mleko, jajka i olej. Wymieszaj do uzyskania gęstego ciasta. [Możesz przygotować ciasto wieczorem i zostawić do rana w lodówce].
 
Przelej ciasto do przygotowanej blaszki i rozsmaruj równomiernie. Nabieraj dżem i rozkładaj kleksy na cieście, następnie zrób to samo z masłem orzechowym. Końcem łyżki zrób zakrętaski w cieście, kreując marmurkowy efekt.
 
Piecz przez 10-15 minut - powierzchnia naleśnika powinna być błyszcząca i sprężysta. Wyjmij z piekarnika, pokrój na kwadraty i podawaj oprószone cukrem pudrem.
 
Resztki można zamrażać w szczelnym pojemniku, albo zawinięte w plastik.  

Tuesday, 29 December 2020

Chlebek bananowy z płatkami owsianymi i borówkami...


Przepis z zachowanego wycinka  z magazynu supermarketu Co-op.
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj foremkę (lub dwie, okolice 10/20cm)- wyłóż papierem do pieczenia.
W sporej misce wymieszaj 2 bardzo dojrzałe, rozgniecione na papkę banany, 60ml mleka, 3 łyżki oliwy (lub stopionego masła) i 2 jajka
W osobnej misce wymieszaj 85g płatków owsianych, 220g mąki, 100g drobnego cukru do wypieków, 3 łyżeczki proszku do pieczenia i 1 łyżeczkę soli. Wlej mokre składniki do suchych i dobrze wszystko wymieszaj - najepiej jak najszybciej. Wmieszaj 125-150g borówek amerykańskich
Przelej ciasto do foremki/foremek i piecz przez około 55 minut dla jednego ciasta, lub około 25-30 minut dla dwóch.
Przestudź przez 10 minut w foremce, a następnie wyjmij na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia.

Sunday, 20 December 2020

Zajmujemy dzieci #7: ozdoby z solnego ciasta...

 

 Święta za pasem i odwieczne pytanie 'Jak zająć dzieci?' pojawia się po raz kolejny w wielu życiorysach...
Oczywiście specyficzność dokładnie tego czasu w roku pozwala na połączenie przyjemnego z pożytecznym i wykreowanie oryginalnych ozdób choinkowych.
Pomysł znalazłam na stronie Viva veltoro, gdzie właścicielka Ruth pokazuje, jak wyczarować piękne ozdoby bazujące na odciskach małych rączek.
My poszliśmy na łatwiznę i użyliśmy foremek, które potem dziecki pomaziały akrylowymi, permanentnymi pisakami (pisałam już o nich tutaj - klik). Można oczywiście użyć farbek, zwykłych albo kleju z brokatem. Co komu w duszy gra.
Całą operację najlepiej jest podzielić na dwa etapy - najpierw klejenia dekoracji, a potem ich dekorowania, bo suszenie w piekarniku trwa bardzo długo i towarzystwu może nie starczyć cierpliwości.
 
Składniki:
(na tyle, ile na zdjęciu: 12 średnich i 14 małych; dużo zależy od wybranych wzorów - oryginalnie teoretycznie powinno wystarczyć na 4 odciski dłoni)
 
1 szklanka mąki
1/2 szklanki drobnej soli (taniej, stołowej)
 1/2 szklanki ciepławej wody

dodatkowo: pisaki, farbki, pędzelki, klej z brokatem itd.

W sporej misce wymieszaj mąkę i sól. Powoli zacznij wlewać wodę (nie wszystko na raz!), jednocześnie wyrabiając gładkie i w mierę elastyczne ciasto. 
Rozgrzej piekarnik do 100stC. Przygotuj blaszkę z papierem do pieczenia.
Rozwałkuj ciasto na grubość około 3mm. Wykrawaj wybrane kształty i układaj na blaszce. Jeśli planujecie je potem wieszać teraz jest dobry moment na zrobienie dziurek - słomka do picia nadaje się idealnie.
Piecz przez 2-3 godziny: gotowe powinny być wciąż blade i na pewno nie zrumienione, ale bardzo, bardzo twarde, kompletnie wysuszone.
Zostaw do ostudzenia, a następnie zrób sobie kubek herbaty i pozwól dzieciom na szaleństwo.  
 

Thursday, 17 December 2020

Scones z serem gorgonzola...

Przepis z bloga W Krainie Smaku.
 
Składniki:
(na 8 sztuk)
 
2 szklanki mąki
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
30g masła
100g sera gorgonzola
1 jajko
około 1/2 szklanki mleka
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC i przygotuj tackę do pieczenia z papierem do pieczenia.
 
Mąkę, proszek do pieczenia i sól wsyp do miski i wymieszaj. Dodaj masło i rozetrzyj dokładnie placami. Następnie dodaj ser i rozetrzyj jeszcze raz.
 
Rozterzp jajko w niewielkiej miseczce, wlej do suchych składników razem z połową mleka. Szybko wymieszaj składniki i  zagnieć ciasto, dodając ewentualnie po odrobinie pozostałego mleka. 
 
Wyjmij kulę ciasta na blat. Rozklep tak, by powstało koło o średnicy około 20cm i wysokości około 2cm. Przekrój na pół 4 razy - otrzymasz 8 trójkątów.
 
Przełóż scones na tackę do pieczenia i piecz około 15 - 20 minut - gotowe powinny być ładnie wyrośnięte, sprężyste w dotyku i złotawo-brązowe. Wyjmij do ostudzenia na kratkę.      

Tuesday, 15 December 2020

Jadalne upominki, w sam raz na ostatnią chwilę...

 

Niestety odchodzący rok 2020 nas nie rozpieszczał. Łatwo nie było, co nie oznaczało, że nie mogło być smacznie. Kiedy pierwszy lockdown zaczął mi bardzo doskwierać zabijałam czas pieczeniem i przygotowywaniem słodyczy dla okolicznych znajomych. A później kompletnie nielegalnym dostarczaniem do domów, połączonym z minutkowymi ploteczkami na schodkach... :)
 
A teraz mamy za pasem równie nieoczekiwane i raczej nietypowe Boże Narodzenie, więc paczka domowych słodkości dla ulubionego sąsiada, czy koleżanki z pracy może okazać się miłą niespodzianką.
 
Na zdjęciu powyżej: daktyle nadziewane marcepanem i połówkami orzechów i polane ciemną czekladą - wegańskie (jak w tym wpisie), trufelki kokosowo pomarańczowe (tutaj), oraz czekoladki z masłem orzechowym z pomysłu Nigelli (tutaj - z podanej ilości składników powinno wyjść 48 sztuk w papilotkach na mini-muffiny, ja robiłam z połowy i rzeczywiście wyszło idealnie 24 sztuki, każda z łyżeczką masy orzechowej i czekoladą na wierzchu, czekoladki wyjdą wegańskie przy użyciu tylko ciemnej czekolady i odrobiny (około łyżeczki) oleju kokosowego).
 
 
Przebojem okazały się rodzynki/sułtanki (te są nieco lepsze, bo bez pestek) namoczone w amaretto, albo likierze kokosowym -  pomysł Nigelli, z ksiażki Nigella Christmas. Smakują znakomicie z lodami waniliowymi, albo z bitą śmietaną - koniecznie domową, nie tym kupnym nonsensem w areozolu. No i są przeznaczone tylko dla dorosłych... :)
 
 
I jeszcze bananella - klik. Nadała się idealnie, jako smaczy upominek. Zasłużenie, bo przyznaję, że jest u nas w domu hitem już od lat. Łatwa zamiana czekolady mlecznej (popularna u dzieci) na ciemną (trzeba sprawdzić składniki!) i mamy wersję wegańską.
 
Co jeszcze? Cisteczka! Na pewno sprawdzą się nieco bardziej długotrwałe - korzenne, albo na przykład pomarańczowo-kardamonowe. Albo każde inne - klik, to jest jeśli mamy czas na przygotowanie ich na krótko przed rozdaniem.
 
Po dodatkowe opcje i inspiracje można zajrzeć do czekoladek. Albo po przepis na muffiny w słoiku - klik. A jeśli trafi się po drodze wielbiciel czegoś na słono, raczej, niż na słodko, przyda się ładnie udekorowany słoiczek piklowanych marchewek, ogórków, albo buraczków.    

Thursday, 10 December 2020

Ciasteczka pomarańczowo-kardamonowe...

 
Przepis z bloga Raz a dobrze.
 
Składniki:
(na około 40-50 sztuk, zleżnie od wielkości użytych foremek)
 
255g mąki
1 łyżeczka mielonego kardamonu
150g miękkiego masła
110g drobnego cukru
skórka starta z 1 pomarańczy
1 jajko
 
 
Rozgrzej piekarnik do 170stC.
 
Mąkę przesiej, wymieszaj z kardamonem. Masło utrzyj z cukrem i skórką z pomarańczy na puszystą, jasną masę. Wbij jajko, zmiksuj. Partiami dodawaj mąkę, najpierw miksując, a później mieszając łyżką lub dłonią.
Uformuj z ciasta kulę, zawiń w folię spożywczą i schłódź w lodówce przez godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość 3 mm, wycinaj foremką dowolne kształty.
Ciasteczka układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 12-15 minut. Ostudź na kratce.

Monday, 7 December 2020

Londyn mniej znany: Old Operating Theatre Museum & Herb Garret...

  

 Old Operating Theatre Museum and Herb Garret
9a St Thomas Street
London, SE1 9RY
 
 Bardzo ciekawa wycieczka nas się udała. Muzeum znajduje się na poddaszu 320 letniego kościoła i wiedzie do niego bardzo wąska, zakręcona klatka schodowa z 52 schodami. W razie czego (np. wózek: dziecinny, albo inwalidzki) można użyć malutkiej windy.
 
Muzeum jest umiejscowione w centrum Londynu, w cieniu Shard'u, w okolicy London Bridge i London Bridge station, obok Borough Market. Można spokojnie dojechać do niego z każdego krańca miasta. 
 
Na poddaszu, po pokonaniu owych 52 schodów znajdziemy malutki sklepik z pamiątkami (też online), wielkie pomieszczenie zawierające głowną kolekcję starych instrumentów medycznych, ziół i wyposażenia szpitala sprzed 150 lat, oraz widniejącą w nazwie starą salę operacyjną, najstarszą w Europie. Warto poczytać opisy na brzegach gablot i przy wejściach.
 
Jakby ktoś pytał i miał takowy pomysł, to miejsce to najwyraźniej można wynajmować na przyjęcia ślubne, czy lansujące nowe książki.   


Rok 2020 i pandemia:
* trzeba sprawdzać stronę internetową, bo godziny i dni zwiedzania zostały bardzo zredukowane;

* bilety kupujemy wcześniej wybierając godzinę wejścia do budynku - około £20 uprawnia do wstępu maksymalnie 6 osób  [przed nami i po nas wchodziły pary i grupy 3 osobowe, co oznacza koszt około £7-10 od osoby];










Thursday, 3 December 2020

Turecka zupa z soczewicy i warzyw...


Przepis ze strony Kitchen stories
 
Składniki:
(na jakieś 4-6 porcji)
 
150g czerwonej soczewicy
1 ziemniak
1 marchewka
1 czerwona papryka
5 pomidorków koktajlowych
1 czerwona papryczka chilli
1 cebula
1 ząbek czosnku
2-3 łyżki oliwy
1 litr wywaru warzywnego
sól, pieprz, mielona papryka wędzona
 
  • Obierz cebulę, ziemniaka, czosnek i marchewkę. Pokrój warzywa i paprykę na niewielkie kawałki. Papryczkę chilli posiekaj drobniutko, przepołów pomidorki, a czosnek przepuść przez praskę.
  • Oliwę rozgrzej w sporym garnku. Podsmaż cebulę, aż zacznie być przejrzysta. Dorzuć chilli, pomidorki, czosnek, paprykę, ziemniaka, marchewkę, odrobinę wędzonej papryki i soczewicę. Wymieszaj i smaż na niewielkim ogniu przez 2-3 minuty.
  • Dolej wywar, zagotuj, zmiejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez 15-20 minut, lub do miękkości soczewicy. Zmiksuj blenderem na gładki krem i podawaj pokropione sokiem z cytryny, z posiekaną natką pietruszki, albo z ostrym sosem i dobrym chlebem. 

Monday, 30 November 2020

Szybki chlebek ananasowy...

Przepis z The spruce eats.

Składniki:
(na 1 bochenek, keksówka okolice 10/20cm)
 
100g masła
1 szklanka cukru
2 jajka
2 szklanki mąki 
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 lyżeczka soli (to jest zdecydowanie za dużo - 1/2 powinno być w sam raz)
1/2 szklanki orzechów włoskich
1 szklanka drobniutko posiekanego ananasa - świeżego, albo puszkowanego (dokładnie odsączonego z zalewy); oryginalnie - odcedzony 'crushed pineapple', czyli puszkowany, mocno rozdrobniony ananas

Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj foremkę z papierem do pieczenia.

W sporej misce utrzyj mikserem masło i cukier. Wmiksuj po jednym jajku, ucierając dokładnie po każdym. Wmieszaj ananasa.

Przesiej razem mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wymieszaj z orzechami. Wsyp do mokrych składników i szybko zamieszaj na ciasto - nie za długo, tylko do połączenia.

Przelej do foremki i piecz okolice 40-60 minut, do suchego patyczka. Przestudź w foremce przez 10 minut, a następnie wyjmij na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia.

Tuesday, 24 November 2020

Urodziny Khodora - 14 lat! :)

 

Tak, tak... Czas leci szybciej, niż ktokolwiek ma na to ochotę... 
:)
Wczoraj, 23 listopada, Khodor skończył 14 lat!
W chwili ograniczeń socjalnych wiele się zrobić nie dało. Odpadł posiłek w restauracji, ulubione lody, wyjście do kina, czy spotkanie ze znajomymi. Ale, zjedliśmy dobre ciacho, przynieśliśmy pyszną, sąsiedzką pizzę, popiliśmy szampanem, a solenizant ucieszył się z prezentu. Do następnego roku! 
 

Friday, 20 November 2020

Pikle-śmikle #3, czyli szybkie buraczki słodko-kwaśne...

Piklowane ogórki okazały się totalnym przebojem, podobnie, jak piklowana marchewka. Dlatego, kiedy Oddbox dostarczył buraczki przyszła kolej na następny eksperyment...  

Przepis ze strony My recipes.
 
Składniki:
(na 1 spory słoik/pojemnik, jakieś 3 szklanki pojemności)
 
3 średnie buraczki (może wielkości pięści)
1 szklanka (250ml) octu
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka ziarenek pieprzu
3-4 listki laurowe 


Dokładnie umyj i wysterylizuj wybrany pojemnik -  przelej wrzącą wodą i zostaw do wysuszenia, albo wytrzyj do sucha czystą ściereczką.
 
Buraczki ugotuj (przepołowione), albo upiecz - to można spokojnie zrobić dzień wcześniej. Ostudzone oczyść, obierz i pokrój na półplasterki. Następnie ułóż warstwami w słoiku/pojemniku.

W niewielkim garnuszku wymieszaj ocet, cukier, sól, pieprz i listki laurowe. Zagotuj, zmniejsz moc palnika i gotuj 5 minut. Zalej buraczki, zostaw do ostudzenia, zamnkij słoik i schłódź w lodówce.
 

Tuesday, 17 November 2020

Muhallabi - pudding mleczny...


Przepis ze strony BBC Food.

Składniki:
(na okolice 6 porcji)
 
7 łyżek skrobi kukurydzianej
1 litr mleka (oryginalnie napoju migdałowego, ale ja nie próbowałam)
5 łyżek cukru
2 łyżeczki esencji waniliowej
2 łyżki wody różanej
2 całe strączki kardamonu
 
dodatkowo
2-3 łyżki naturalnych pistacji, z grubsza zmielonych
około 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
 
  • Odlej 1/2 szklanki mleka i wymieszaj dokładnie ze skrobią.
  • W sporym garnku podgrzej na średnim ogniu resztę mleka, razem z cukrem, wanilią, wodą różaną i całym kardamonem. Dokładnie wymieszaj.
  • Kiedy mieszanka będzie dobrze podgrzana, zacznie parować, wyjmij kardamon i wlej mieszankę mleka i skrobi. Bardzo energicznie wymieszaj - najlepiej roztrzep trzepaczką balonową. Gotuj, mieszając najlepiej cały czas, do czasu, aż masa będzie miała konsystencję budyniu - może to zająć około 10 minut. Uważaj, bo masa lubi przywierać do spodu garnka.
  • Przelej wszystko do jednego sporego naczynia, albo do 6 miejszych. Posyp pistacjami wymieszanymi z mielonym kardamonem. Zostaw do ostudzenia do temperatury pokojowej, a potem schłódź w lodówce.     

Saturday, 14 November 2020

O jedzeniu: "Cloudy with a Chance of Meatballs 2", czyli "Klopsiki kontratakują"

Fim animowany z 2013 roku, kolejna część 'Klopsiki i inne zjawiska pogodowe' z 2009 roku. Z budżetem 78 milionów dolarów zarobił 274.3 miliona na całym świecie. Na stronie Rotten Tomatoes dostał 70% od krytyków i 66% od publiczności, a na Metacritic odpowiednio 59 i 6.8. W rolach głównych (głos), podobnie, jak poprzednio, wystąpili: Bill Harder, Anna Faris, James Caan, Will Forte, Andy Samberg i inni.        

 
  Flint Lockwood, młody wynalazca, zdobył wreszcie powszechny szacunek dla swojej pracy. Zatrudniła go korporacja, która produkuje sprzęt ułatwiający codzienne życie. Niespodziewanie Flint dowiaduje się, że jeden z jego wynalazków sprzed wielu lat – maszyna zamieniająca wodę w żywność – ciągle działa. Urządzenie się jednak zepsuło i produkuje dziwne stwory: połączenie jedzenia i dzikich zwierząt. Tylko Flint może unieruchomić uszkodzony aparat...

Tuesday, 10 November 2020

Kotlety z soczewicy i warzyw...

Przepis ze strony Ania Gotuje.

Składniki:
(mnie wyszło 14 sztuk)
 
250 g czerwonej soczewicy
2 średnie cebule zwykłe
1 spora marchewka
3 spore ząbki czosnku
6 łyżek mąki pszennej (albo ryżowej lub orkiszowej)
2 płaskie łyżki koncentratu pomidorowego
1 małe jajko
3 łyżki oleju + olej do smażenia
garść natki pietruszki (opcjonalnie)

przyprawy: półtorej płaskiej łyżeczki soli, płaska łyżeczka słodkiej papryki, pół płaskiej łyżeczki pieprzu, szczypta chili
niecałe pół szklanki bułki tartej (może być bezglutenowa)
 
  • Soczewicę umieść na sitku i dobrze wypłucz. Przesyp do garnka, zalej 1,5 szklanki wody, zagotuj, zmniejsz moc palnika do najmniejszej, przykryj i zostaw na 15 minut. Soczewica powinna być miękka, a cała woda wchłonięta. Zostaw do ostudzenia. Ten punkt programu można spokojnie wykonać dzień wcześniej.
  • W międzyczasie posiekaj drobniutko cebulę, zetrzyj marchewkę na tarce o grubych oczkach i przepuść czosnek przez praskę. Rozgrzej 3 łyżki oleju na patelni i smaż warzywa do miękkości - około 20 minut.
  • Dodaj koncentrat pomidorowy, sól, paprykę, pieprz i chilli. Dobrze wymieszaj i zdejmij z palnika. 
  • W dużej misce wymieszaj soczewicę, warzywa, mąkę i jajko. Jeśli masa wydaje się za mokra i bardzo klejąca wsyp 3-4 łyżki bułki tartej.
  • Z gotowej masy formuj jednakowej wielkości, lekko spłaszczone kotleciki, wielkości mniej-więcej dłoni, i obtaczaj w bułce tartej. Schłodź przez godzinę w lodówce.
  • Rozgrzej olej na nieprzywierającej patelni i smaż z obu stron do złoto-brązowego koloru. Podawaj z ziemniakami, ulubionymi sałatkami, lub surówkami. U nas - smażona kapusta z czosnkiem i gotowane, mieszane warzywa.