Showing posts with label kuchenalia. Show all posts
Showing posts with label kuchenalia. Show all posts

Thursday, 27 August 2020

Ziemniaki

 Dopiero pod koniec XVI wieku ziemniaki pojawiły się w Europie (odpowiedzialni są za to Hiszpanie, którzy około roku 1570 powrócili do kraju po podbiciu terytorium Inków), ale w Andach uprawiano je już około 8 tysięcy lat temu. W XIX wieku stały się one jednym z podstawowych składników diety Europejczyków. Sprowadzenie ziemniaków do Polski przypisuje się królowi Janowi III Sobieskiemu, po wygranej bitwie wiedeńskiej. Dziś ziemniaki często goszczą na naszych stołach i to pod wieloma różnymi postaciami, są bowiem dostępne (i tanie) cały rok, a ich przygotowanie, przynajmniej w najprostszej formie, nie wymaga zbyt wiele wysiłku i kulinarnych umiejętności. Odmiany dostępne na polskim rynku różnią się kształtem, kolorem, smakiem i zapachem; są mięsiste albo mączyste, duże albo małe, białe albo żółte, niektóre bardziej nadają się na sałatkę, inne na puree lub na pyzy, jeszcze inne do gotowania, pieczenia albo na frytki.

 (zdjęcie)

 Ziemniaki, w 100 gramach, dostarczają około 70-80 kalorii (kcal), z czego większość pochodzi z węglowodanów (a dokładniej - skrobi). Ziemniaki zawierają od 1,5 do 3 gramów błonnika. Ziemniaki są bogatym źródłem węglowodanów - stąd przyjęło się, że ich jedzenie nie służy utrzymaniu szczupłej sylwetki, mają one powodować przybieranie na wadze etc. Jest to jednak błąd. Ziemniaki faktycznie dostarczają dużych ilości skrobi, ale same w sobie tuczące nie są. Dopiero w połączeniu z tłuszczem powodują odkładanie się tkanki tłuszczowej, jednakże to samo dotyczy ryżu czy makaronów. Białko  zawarte w ziemniakach nie jest pełnowartościowe (nie zawiera kompletu aminokwasów egzogennych) ale posiada dość dużą wartość biologiczną. Warto wspomnieć, że ziemniaki zawierają wręcz śladowe ilości tłuszczu.

   Ziemniaki, w połączeniu np. z warzywami czy chudym mięsem, są nie tylko dietetyczne, ale również bardzo zdrowe, gdyż są prawdziwą skarbnicą witamin i mikroelementów. Ziemniaki dostarczają stosunkowo duże ilości witamin: B1, PP, B5, B6, C, są również źródłem składników mineralnych: potasu, magnezu, fosforu, żelaza, miedzi, manganu i cynku. Tym samym, ziemniaki min.:

- obniżają ciśnienie
- regulują pracę układu pokarmowego, w tym również jelit
- pomagają usunąć nadmiar wody z organizmu
- poprawiają stan skóry
- wspomagają wzrok
- usprawniają proces krzepnięcia krwi
- redukują stres itd.

   Mąka ziemniaczana oraz same ziemniaki z powodzeniem wykorzystywane są do przygotowywania potraw dla osób będących na diecie bezglutenowej (czyli min. chorujących na celiakię).

 

Składnik Zawartość w 100 [g]
Kalorie (wartość energetyczna) 77 kcal / 322 kJ
Białko 2,02 g
Tłuszcz ogółem 0,09 g
Kwasy tłuszczowe nasycone 0,026 g
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone 0,002 g
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone 0,043 g
Kwasy tłuszczowe omega-3 0,010 g
Kwasy tłuszczowe omega-6 0,026 g
Węglowodany 17,47 g
Błonnik pokarmowy 2,2 g
Witamina A 2 I.U.
Witamina D 0 I.U.
Witamina E 0,01 mg
Witamina K1 1,9 µg
Witamina C 19,7 mg
Witamina B1 0,080 mg
Witamina B2 0,032 mg
Witamina B3 (PP) 1,054 mg
Witamina B6 0,295 mg
Witamina B9 (kwas foliowy) 16 µg
Witamina B12 0 µg
Witamina B5 (kwas pantotenowy) 0,296 mg
Wapń 12 mg
Żelazo 0,78 mg
Magnez 23 mg
Fosfor 57 mg
Potas 421 mg
Sód 6 mg
Cynk 0,29 mg
Miedź 0,12 mg
Mangan 0,15 mg
Selen 0,3 µg
Fluor ~
Cholesterol 0 mg
Fitosterole 5 mg

 


Zarejestrowanych jest około 10 tysięcy odmian ziemniaków. 129 odmian znajduje się natomiast w Krajowym Rejestrze Polski. Najwięcej wśród nich to odmiany jadalne. Jednym z kryteriów podziału odmian ziemniaków na grupy jest termin ich zbioru. I tak, ziemniaki jadalne, dzielą się na:

- odmiany bardzo wczesne (np. Arielle, Berber, Flaming, Fresco, Ingrid, Irys, Justa, Karatop)
- odmiany wczesne (np. Augusta, Bellarosa, Bila, Carrera, Cyprian,
Eugenia, Gracja, Gwiazda, Hubal, Innovator, Lady Claire, Lady Florina, Latona, Oman, Owacja, Rosalind)
- odmiany średnio wczesne (np. Ametyst, Andromeda, Asterix, Bartek, Benek, Etiuda, Finezja, Folva, Irga, Jurata, Jutrzenka, Santé, Satina, Stasia, Tajfun, Tetyda, Victoria)
- odmiany średnio późne (np. Cecile, Fianna, Jelly, Gustaw, Zeus)
- odmiany późne (np. Medea, Soplica)
 
 Ziemniaki są popularnym daniem obiadowym. Oprócz wspomnianych tu frytek, puree czy placków, nadają się również do przygotowania np. klusek (to min. tzw. kluski ślaskie czy cepeliny, czyli podłużne kluski z mięsnym nadzieniem), kopytek i pyz. Pokrojone w kawałki dodaje się natomiast nie tylko do sałatek, ale też i zup. Ziemniaczane puree nadaje się jako dodatek do czerwonego barszczu.

   Zawinięte w folię ziemniaki, obrane lub nie, można również piec w piekarniku oraz grillować. Gotowane w łupinie to tzw. ziemniaki w mundurkach.

   Placki ziemniaczane mogą być podawane zarówno ze śmietaną, mięsem, cebulą etc., jak i jogurtowymi czy śmietanowymi sosami o słodkim smaku, z dodatkiem owoców itd.

   Do ziemniaczanego puree, by trochę urozmaicić posiłek je zawierający, można dodać min. gniecioną marchewkę, czosnek, zioła, czy nawet tarty miąższ kokosa.

   Ziemniaki gotowane na parze lub w mundurkach są najzdrowsze, ponieważ nie tracą dużych ilości minerałów i witamin. Zaleca się, aby ziemniaki były gotowane w mundurkach przez ok. 15-20 minut w osolonej wodzie.

   Ziemniaki otwierają przed nami nieograniczone możliwości w zakresie ich kulinarnej obróbki. Pasują do naprawdę wszystkiego, można jeść je same lub jako dodatek do innych dań, kroić na różne kształty i podawać w różnej formie... Jedyne granice to nasza własna wyobraźnia.
 

 
Ciekawostki o ziemniakach

→ rok 2008 został ogłoszony przez ONZ Rokiem Ziemniaka
→ pomniki ziemniaka znajdują się min. w słowackim mieście Sencur, w Idaho w Stanach Zjednoczonych (w Muzeum Ziemniaka), w miejscowości Ananova w Chorwacji, w Prinzendorf w Austrii, w Polsce - w Biesiekierzu oraz Poznaniu
→ ziemniaki nazywa się również, w zależności od gwary czy dialektu, barabolami, komperami, bulbami, kartoflami, perkami, pyrami, swapkami, bulwami oraz grulami
→ największym producentem ziemniaków na świecie są Chiny (produkuje się tam ponad 80 mln ton rocznie, w Polsce - około 8 mln ton)
→ człowiek zjada statystycznie 33 kilogramy ziemniaków rocznie
→ w Peru utworzono największy na świecie bank genów ziemniaka. Znajduje się w nim ponad 10 tysięcy odmian tego warzywa
→ duże ubytki witaminy C w ziemniakach mogą występować wskutek przechowywania ich zimą w nieodpowiednich warunkach. Straty te mogą wynieść nawet 75% pierwotnego zawartości tej witaminy
→ w Europie XVII-XVIII wieku ziemniaki były traktowane jako rośliny ozdobne
→ glikoalkaloid - solanina może powodować poważne zatrucia pokarmowe, wykazuje też działanie rakotwórcze, skoncentrowana jest ona głównie w zewnętrznych częściach bulwy w pobliżu oczek, jej największe stężenie obserwuje się w ziemniakach niedojrzałych i pozieleniałych
→ ziemniaki wykorzystuje się do produkcji spirytusu
 
(źródło i ewentualnie więcej - TUTAJ)
 

Friday, 12 June 2020

Bohaterowie kuchennych szafek - marchewka...



Marchew to warzywo, którego właściwości i wartości odżywcze doceniano już w starożytnych Chinach. Jednak wówczas najbardziej znana była odmiana w kolorze białym. Marchewkę pomarańczową wyhodowali Holendrzy dopiero w XVII wieku. To właśnie ona do dziś cieszy się największą popularnością, mimo że na rynku dostępne są także żółte, czerwone, a nawet ciemnofioletowe i czarne okazy. Pomarańczowa odmiana marchewki jest lubiana przede wszystkim przez miłośników słonecznych kąpieli, który wierzą, że regularne sięganie po to kolorowe warzywo pozwala przedłużyć opaleniznę. Jednak marchewkę powinny docenić także osoby, które mają problemy m.in. sercowe, ze wzrokiem i skórą.
Marchew jest bogatym źródłem karotenoidów - związków, które są jednocześnie barwnikami odpowiadającymi za pomarańczowy kolor marchewki i przeciwutleniaczami. W marchewce można znaleźć wszystkie rodzaje karotenoidów - alfa-karoten (0,53-4,96 mg/100 g), luteinę i zeaksantynę (0,30-0,51 mg/100 g) oraz nieznaczne ilości likopenu (0,015 mg/100 g). Jednak najwięcej zawiera beta-karotenu (6,15-9,02 mg/100 g) - prowitaminy A, z której w organizmie człowieka powstaje witamina A. Warto wiedzieć, że marchew jest jednym z bogatszych źródeł beta-karotenu. Można go znaleźć (choć już nie w takich ilościach) w szpinaku (3,25-5,60 mg/100 g) i jarmużu (2,84-43,80 mg/100 g) - w których beta-karoten jest maskowany przez chlorofil - a także w dyni (2,974 mg/100 g) i papryce czerwonej(2,38-3,25 mg/100 g).

Wartości odżywcze marchwi (w 100 g)

Wartość energetyczna - 41 kcal
Białko ogółem - 0.93 g
Tłuszcz - 0.24 g
Węglowodany - 9.58 g (w tym cukry proste 4.74)
Błonnik - 2.8 g

Witaminy

Witamina C – 5.9 mg
Tiamina – 0.066 mg
Ryboflawina – 0.058 mg
Niacyna - 0.983 mg
Witamina B6  - 0.138 mg
Kwas foliowy -  19 µg
Witamina E – 0.66 mg
Witamina K - 13.2 µg

Minerały

Wapń – 33 mg
Żelazo - 0.30 mg 
Magnez - 12 mg
Fosfor - 35 mg 
Potas - 320 mg
Sód – 69 mg 
Cynk - 0.24 mg


Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference


Beta-karoten jest przeciwutleniaczem, co oznacza, że może zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych. Dowiedziono, że może obniżyć występowanie takich nowotworów, jak: rak jamy ustnej, krtani, przełyku i pęcherza moczowego.
Naukowcy z University of York przekonują, że marchewka może zmniejszyć prawdopodobieństwo także raka prostaty. Wszystko dzięki zawartości innego związku o działaniu antynowotworowym - kwasowi retinowemu, który jest metabolitem witaminy A.
Inną substancją zawartą w marchewce, która może ochronić przed rozwojem raka, jest falkarinol - do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle. Jak wynika z ich badań, falkarinol redukuje ryzyko rozwoju raka nawet o 33 proc. Warto wiedzieć, że falkarinol można znaleźć także w selerze, pietruszce i innych warzywach.
Gdy brytyjscy naukowcy zbadali zawartość falkarinolu w marchewce, która była pokrojona przed gotowaniem, okazało się, że zawiera ona o 25 proc. mniej tego korzystnego składnika niż marchewka gotowana w całości. Gdy pokroimy marchewkę, powierzchnia narażona na działanie wysokiej temperatury zwiększa się i podczas gotowania warzywo traci więcej składników odżywczych. Jeśli ugotujemy ją w całości, zamkniemy w środku nie tylko składniki odżywcze, ale też smak - przekonuje dr Kirsten Brandt z Uniwersytetu w Newcastle.

Zawarte w marchwi pektyny obniżają poziom cholesterolu we krwi i przeciwdziałają miażdżycy. W związku z tym współczesna fitoterapia poleca stosować pomocniczo marchew w początkach miażdżycy. Z kolei wyciągi z owoców marchwi podaje się doustnie w lekkich, przewlekłych stanach choroby wieńcowej. Natomiast w przypadkach ciężkich wyłącznie jako lek pomocniczy i wspomagający. Owoce marchwi, zawierające zespół flawonoidów, działają przeciwskurczowo na naczynia wieńcowe serca 2,5 razy silniej od teobrominy (substancji stosowanej w leczeniu choroby wieńcowej) i zwiększają przepływ krwi do mięśnia sercowego.


Na rynku dostępne są także odmiany marchewki w kolorze białym, żółtym, czerwonym, filetowym i czarnym. Te dwie ostatnie odmiany zawierają antocyjany - barwniki roślinne i jednocześnie związki o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Ich wysoka zawartość w tych odmianach marchwi wpływa korzystnie na właściwości prozdrowotne tego warzywa. Wyjątkowa jest także marchew czerwona, która swoją barwę zawdzięcza zawartości likopenu (związek ten odpowiada również za kolor pomidorów). Z kolei odmiana żółta zawiera beta-karoten, choć nie w tak dużej ilości jak odmiana pomarańczowa. Natomiast biała marchew, której właściwości tak doceniano w starożytnych Chinach, zawiera wszystkie składniki odżywcze obecne w tradycyjnej marchwi oprócz beta-karotenu.



Saturday, 18 April 2020

Daktyle...


Daktyle to owoce daktylowca - najstarszego, bo uprawianego od czasów prehistorycznych, owocowego drzewa na świecie. Obecnie daktylowce uprawia się głównie w południowo-zachodniej Azji, północnej Afryce i na południu USA. Dojrzałe drzewo osiąga nawet 40 metrów i posiada 40 gron owocowych (w każdym około 30 daktyli). Ich właściwości odżywcze doceniają zwłaszcza mieszkańcy krajów arabskich którzy, nazywają je "chlebem życia", a rodzącą je palmę (Phoenix dactylifera) "drzewem życia". Nic dziwnego - daktyle, zarówno te suszone, jak i świeże, są bogate w błonnik, liczne witaminy (zwłaszcza w witaminę B3), związki mineralne (szczególnie potas), a także przeciwutleniacze i salicylany, które działają jak aspiryna.

Jak jednak wynika z danych USDA National Nutrient Database, zwartość poszczególnych składników odżywczych w daktylach jest różna w zależności od ich odmiany. Na przykład najpopularniejsza odmiana daktyli - Deglet Noor - zawiera trochę (0,4 mg/100 g) witaminy C i niewiele więcej witaminy A (10 IU). Z kolei odmiana Medjool wcale nie zawiera witaminy C, za to nadrabia sporą zwartością witaminy A (149 IU) i witamina B6 (0,249 mg/100 g). Ponadto odmiana Medjool posiada więcej wapnia (64 mg/100 g) i magnezu (54 mg/100 g) niż odmiana Deglet Noor (odpowiednio 39 mg/100 g i 43 mg/100 g), jednak zawiera mniej kwasu foliowego (15 µg/100 g).


Wartości odżywcze świeżych daktyli (w 100 g)Odmiana Deglet Noor/Medjool
Wartość energetyczna - 282/277 kcal

Białko ogółem - 2,45/1,81 g

Tłuszcz - 0,39/0,15 g
Węglowodany - 75,03 g (w tym cukry proste 63,35)/ 74,97 g (w tym cukry proste 66,47)
Błonnik - 8/6,7 g


Witaminy

Witamina C – 0,4/0 mg
Tiamina – 0,052/0,050 mg
Ryboflawina – 0,066/0,060 mg
Niacyna - 1,274/1,610 mg
Witamina B6  - 0,165/0,249 mg
Kwas foliowy -  19/15 µg
Witamina A – 10/149 IU

Witamina E – 0,05/0 mgWitamina K - 2,7/2,7 µg


Minerały
Wapń – 39/64 mg
Żelazo - 1,02/0,90 mg 
Magnez - 43/54 mg
Fosfor - 62/62 mg 
Potas - 656/696 mg
Sód – 2/1 mg 
Cynk - 0,29/0,44 mg


(Źródło danych: USDA National Nutrient Database)

Daktyle, a cukrzyca:
Suszone daktyle są bardzo słodkie i przyczyniają się do wzrostu poziomu cukru we krwi, dlatego osoby chore na cukrzycę powinny wyeliminować daktyle z diety, których indeks glikemiczny jest wysoki (IG=103).


Przeciwwskazania - kto nie powinien ich jeść?Poza chorującymi na cukrzycę, daktyli nie powinny jeść osoby zmagające się z nieżytem żołądka oraz z kolką żołądkową. Daktyli nie poleca się także osobom cierpiącym na wzdęcia, gdyż mogą je potęgować. Ponadto daktyle, podobnie jak figi i rodzynki, zawierają białka mające w składzie tyraminę, która wywołuje bóle głowy. W związku z tym nie powinny po nie sięgać osoby cierpiące na migrenę, gdyż mogą zaostrzać jej objawy.


Różne odmiany:Istnieje wiele różnych odmian daktyli, które są przyporządkowane do trzech grup: twardych (o dużej zawartości skrobi), półtwardych (pośrednich miedzy daktylami miękkimi i twardymi) i miękkich (po wyciśnięciu których uzyskuje się sok zwany "miodem daktylowym").
Przedstawicielem tej pierwszej grupy są daktyle o odmianie Thoory, nazywane "daktylowym chlebem" (gdyż są podstawą wyżywienia koczowniczych plemion). Są one mocno wysuszone i mają twardą skórkę.
Z kolei do daktyli półtwardych należą m.in. odmiany Dayri, Zahdi oraz najpopularniejsza i jedna z najlepszych odmian, czyli Deglet Noor, która jest nazywana "królową wszystkich daktyli" lub, ze względu na jasnobursztynowy kolor, „daktylami światła". Odmiana ta ma delikatny smak i aromat.
Natomiast do miękkich daktyli zalicza się inną popularną odmianę - Medjool, która jest nazywana "Cadillakiem" wśród daktyli, m.in. ze względu na wielkość (są to jedne z największych daktyli). Odznacza się ona delikatną, cienką skórką oraz soczystym miąższem. Inne odmiany należące do tej grupy to Barhee, Halawy, Khadrawy, Bhari (ich nazwa pochodzi od wiatru, któremu owoce te zawdzięczają swój aromat) oraz Hdlawy, która jest suszona już na drzewach i dosuszana w suszarniach.

Saturday, 12 October 2019

Zamienniki jajek...

Nie to, że mam cokolwiek przeciwko jajkom, jako takim. Nie i na pewno nie. Wprost przeciwnie: uwielbiam je zawsze i używam w ilościach ponad-przeciętnych - policzyłam, że okolice 40 sztuk tygodniowo, to norma, a dla wytłoczki mniejszej, niż 12 sztuk nawet nie zaczynam rozgrzebywać torby w poszukiwaniu portfela. I zawsze, ale to zawsze kupuję te od niosek z wolnego chowu. 
Dodatkowo, tylko czasami i niejako dla zabawy, kupuję dla dzieci jajeczka przepiórcze, bo ich cudny rozmiar fascynuje potomstwo. 
Ale. Po pierwsze: wciaż się zdarza sytuacja, kiedy jajek w domu nam zabraknie (dzieci zjadły nie zaplanowana patelnię jajecznicy na śniedanie, albo matkę poniosło z pieczeniem dla szkoły). A po drugie: jestem bardzo przekonana, że wegetarianizm, a zaraz po nim weganizm, to droga w przyszłość.

Sama podanych propozycji jajecznych zamienników jeszcze nie miałam okazji wypróbować. Ale niektóre wydaja się dość logiczne i mało skomplikowane. I raczej, jako opcja przy pieczeniu ciast, czy smażeniu naleśników. Jajecznicy z banana, masła orzechowego, czy nasion chia raczej nie zrobimy...
:)  




Mielony len: 1 łyżka + 3 łyżki wody 

Chia: 1 łyżka + 1/3 szklanki wody

Białko sojowe: 1 łyżka + 3 łyżki wody

Agar agar: 1 łyżka + 1 łyżka wody

Dojrzały banan: połówka

Mus/sos jabłkowy: 1/4 szklanki

Masło orzechowe: 3 łyżki 



Friday, 10 May 2019

Bohaterowie kuchennych szafek - pieprz...


Po pierwsze: przyspiesza metabolizm.

Piperyna to związek, któremu pieprz zawdzięcza większość swoich zalet zdrowotnych. Nadaje mu ona charakterystyczny ostry smak i odpowiedni pieprzowy aromat. Aktywuje również termogenezę i przyspiesza spalanie białek, tłuszczów oraz węglowodanów w naszym organizmie. Jest więc świetnym podkręcaczem metabolizmu. Spowalnia proces powstawania nowych komórek tkanki tłuszczowej. I jednocześnie zmniejsza wchłanianie tłuszczu z krwi. Pieprzyć potrawy powinny więc osoby, które chcą pozbyć się nadwagi. Oczywiście ani pieprz, ani zawarta w nim piperyna nie są cudownym lekiem na odchudzanie, ale dobrym dodatkiem do zbilansowanej diety odchudzającej. Piperyna działa również lekko przeczyszczająco.


Po drugie: wspomaga trawienie.

Piperyna zwiększa wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Dlatego pieprz może pomóc nam uzupełnić poziom kwasu solnego, gdy mamy go w żołądku za mało. A to najczęściej się zdarza, jeżeli borykamy się z problemem zaburzenia trawienia lub niestrawnościami. Jeśli w żołądku mamy nadmiar kwasu solnego, czyli wtedy gdy cierpimy na wrzody lub zgagę, pieprz może nam zaszkodzić. Dieta bogata w pieprz może zaostrzać objawy towarzyszące tym chorobom.


Po trzecie: działa przeciwbólowo.

Osoby, które cierpią na migreny, mogą wzbogacić swoją dietę o pieprz. Zawarta w nim piperyna paraliżuje i drażni końcówki nerwowe, a dzięki temu zmniejsza ból. Badania pokazują, że warto sięgnąć po pieprz podczas ataku migrenowego.


Po czwarte: wymiata wolne rodniki.

Wolne rodniki sieją spustoszenie, przyspieszając procesy starzenia i zwiększając podatność na choroby. W walce z nimi pomagają nam antyoksydanty, które są naturalnymi substancjami spowalniającymi starzenie się organizmu. Jednym z nich jest właśnie piperyna zawarta w pieprzu. Działa ona przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i antybakteryjnie.


Po piąte: zwiększa wchłanianie dobrych substancji.

Ostatnio za swoje właściwości doceniana jest kurkuma. Jednak niewiele osób wie, że działa ona pozytywnie na nasze zdrowie tylko w połączeniu z pieprzem. Dzięki piperynie wchłanianie wartościowej kurkuminy obecnej w kurkumie zwiększa się o 2 tys. proc.! Dlatego warto jeść np. kurkumę w curry, ponieważ w tej mieszance zawarty jest pieprz. I dodawać pieprz do potraw czy koktajli, które przyrządzamy z kurkumą.

Piperyna poprawia również ukrwienie naszego organizmu, dzięki czemu zwiększa się wchłanialność witamin z grupy B, które działają pozytywnie na nasz układ nerwowy, selenu biorącego udział w budowaniu hormonów tarczycy, koenzymu Q10 i resweratolu będącego silnym antyoksydantem.


Po szóste: obniża ryzyko alzheimera.

Piperyna sprzyja zapamiętywaniu i spowalnia procesy neurodegeneracyjne. Badacze z Tajlandii przekonują, że związek ten może obniżać ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.


Po siódme: jest bombą witaminową.

Pieprz ma bardzo dużo wartości odżywczych. 100 gramów pieprzu zapewnia ponad 15 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę C, witaminę E, witaminę K, witaminy B1, B2, B3, B6 i B9, wapń, miedź, żelazo, magnez, fosfor, mangan, potas oraz cynk. Oczywiście, zjedzenie 100 gramów pieprzu w ciągu doby jest niewykonalne, ale warto pamiętać, że każda jego ilość to pozytywny wkład w nasze zdrowie.


Czarny pieprz to po prostu ususzony dojrzały owoc
Czerwony kolor oznacza, że pieprz został w procesie produkcji zanurzony w occie
Zielona barwa charakteryzuje pieprz niedojrzały
Biały pieprz to ziarenka poddane fermentacji i później obrane
Najwięcej piperyny i innych związków odżywczych ma świeżo zmielony czarny pieprz. Uwalnia on swoje właściwości dopiero po zmieleniu lub pogryzieniu. Ziarenko wrzucone np. do zupy nie uwolni korzystnych związków, tylko nada wywarowi smak. A w kupionym już zmielonym pieprzu niektóre wartości odżywcze mogą się utlenić.
Istnieje też na rynku pieprz cayenne – to tak naprawdę przyprawa stworzona z gatunku papryki. Ma inne właściwości niż pieprz czarny. Pieprz cayenne bogaty jest w kapsaicynę, a nie piperynę.

Wednesday, 9 January 2019

Karob...


Karob, szarańczyn strąkowy, ceratonia (Ceratonia siliqua L.) to inaczej chlebek świętojański, należy do rodziny roślin bobowatych. Występuje w rejonie basenu morza śródziemnego. Karob w najbardziej popularnej formie powstaje ze zmielenia nasion strączków, które rosną na drzewie karbowym. Uzyskiwany w ten sposób proszek smakiem i wyglądem bardzo przypomina kakao. Karob jest jednak nieco słodszy, dlatego stosując mączkę chleba świętojańskiego, używamy jej zwykle mniej. Idealnie zastępuje kakao w wielu deserach i napojach. Nie zawiera alergenów oraz posiada niską zawartość tłuszczu, co czyni ją zdrowym zamiennikiem kakao i często stosowanym dodatkiem do wypieków czy deserów. (źródło)





Właściwości mączki chleba świętojańskiego są szeroko wykorzystywane. Karob stanowi słodki substytut kakao, jednak zawiera od niego mniej tłuszczu, posiada bogaty skład odżywczy oraz nie zawiera alkaloidów, jak kofeina czy teobromina. Karob świetnie sprawdza się w problemach żołądkowych. Dzięki właściwościom zagęszczającym, pomaga w leczeniu biegunki oraz korzystnie wpływa na nadkwasotę żołądka. Zawartość fosforu i wapnia sprawia, że karob wspomaga leczenie osteoporozy. Zawartość kwasu galusowego wzbogaca go we właściwości przeciwbólowe i przeciwdrobnoustrojowe. Nierzadko też wykorzystywany jest w leczeniu chorób górnych dróg oddechowych, głównie kaszlu. Sprawdza się również w leczeniu niedokrwistości. Udowodniono także właściwości obniżające poziom złego cholesterolu we krwi. (źródło)


Mączka chleba świętojańskiego zawiera nawet do 70% węglowodanów (cukrów, skrobi oraz hemiceluloz), do 6% białka, do 4% tłuszczu oraz 15% wody. Bogata jest w naturalnie występujące witaminy i sole mineralne. Stanowi bogate źródło witamin z grupy B: B1, B2 oraz B3, a także zawiera witaminę A, E oraz D. Ponadto znajdujemy w tej roślinie cenne pierwiastki, jak magnez, żelazo, wapń i fosfor. Karob posiada również kwasy organiczne: masłowy i izomasłowy, które dość rzadko występują w produktach pochodzenia roślinnego. Zawiera także duże ilości pektyn, śluzów oraz garbników, które mają właściwości zagęszczające i korzystnie wpływają na układ pokarmowy.(źródło)


Co jeszcze?
  • Nasiona karobu są niejadalne, ciekawostką może być natomiast fakt, że po wysuszeniu mają stałą masę (0,2 g), dlatego w przeszłości aptekarze i jubilerzy wykorzystywali je jako odważniki. Zresztą określenie "karat" pochodzi od greckiego słowa keration oznaczającego owoc karobu. Do dzisiaj karat równy jest wadze nasionka drzewa karobowego. (źródło)
  • Z nasion karobu uzyskuje się także gumę karobową (to tzw. mączka chleba świętojańskiego - w artykułach spożywczych oznaczona kodem E 410), która znalazła zastosowanie głównie w przemyśle spożywczym jako zagęszczacz żywności oraz stabilizator. Jest zamiennikiem kakao dla alergików. Używana do słodzenia żywności i jako substytut czekolady.(źródło)
  • Karob kupimy w sklepach ze zdrową żywnością (najłatwiej przez internet). Zwykle ma formę proszku. W dobrze zaopatrzonych sklepach ekologicznych można również dostać karobowe batoniki. Wypieki i polewy z dodatkiem karobu mają czarny kolor. Warto wiedzieć, że z owoców drzewa karobowego uzyskuje się sok o nazwie "kaftan", który używany jest jako syrop do konserw owocowych oraz jako dodatek do wyrobu napojów alkoholowych. (źródło)

Wykorzystanie: