Showing posts with label PIEROGI I PIEROŻKI. Show all posts
Showing posts with label PIEROGI I PIEROŻKI. Show all posts

Wednesday, 24 April 2019

Smażone pierogi (z pieczarkami i serem)...


Przepis z bloga Mieszam w garnku.

Składniki:
(na około 30 sztuk)

ciasto
3.5 szklanki maki
1 szklanka jogurtu naturalnego + ewentualnie odrobina mleka
2 jajka
1 łyżeczka sody
szczypta soli
olej do smażenia

na farsz (przykładowo)
500g pieczarek, pokrojonych na plasterki
1 duża cebula, posiekana 
olej do smażenia
garść startego żółtego sera


Farsz:
Na sporej patelni rozgrzej łyżkę oleju, przysmaż cebulę, dodaj pieczarki i smaż, aż cały płyn odparuje. Zostaw do ostudzenia, a następnie wmieszaj ser. [Farsz można zrobić dzień, lub dwa wcześniej].

Ciasto:
Wszystkie składniki wymieszaj w misce i zagnieć na gładkie ciasto - moje było za suche (zasługa zapewne bardzo gęstego jogurtu) i potrzebowało odrobiny mleka. Zostaw na godzinę, a następnie rozwałkuj na grubość około 0.5cm, wykrawaj szklanka kółka, nakładaj farsz i sklejaj dokładnie brzegi.

Na sporej, najlepiej nieprzywierajacej, patelni rozgrzej około 1cm warstwę oleju. Olej nie może być bardzo goracy, bo pierogi będa spieczone na wierzchu i surowe w środku. Smaż porcjami pierogi z obu stron na złotawo-brazowy kolor. Zostawiaj do odsaczenia na papierowym ręczniku.

Pozostałe resztki odgrzewałam na 'rusztowaniu' tostera, albo w mikrofali - obie metody wydaja się działać. Całkowicie ostudzone można spokojnie mrozić, a przed użyciem rozmrozić i dopiero odgrzać. 

Wednesday, 5 July 2017

Kopytka serowe. A może leniwe ziemniaczane?...


Ostatnimi czasy wykorzystuję następujący ziemniaczany patent: gotuję owe wedle zasady 'ile fabryka dała', czyli cały garnek. Ile zostanie pochłonięte od razu, do obiadu, nie ma znaczenia, bo zawsze zostanie dodatkowa porcja. Czasami nawet sporawa. I wtedy mogę spokojnie pomyśleć o innych pomysłach na szybkie dania.
:)
Przepis znaleziony na stronie Kwestia Smaku.
Składniki:
(na sporo - na pewno na syty posiłek dla 1 dorosłej osoby i 3 mocno zjadliwych dzieci)
  • 500g ziemniakow, tłuczonych, zimnych, najlepiej z poprzedniego dnia 
  • 250 twarogu tłustego
  • 1 jajko
  • szklanka maki + 1-2 lyzki + do podsypywania
  • 1.5 lyzki skrobi kukurydzianej
  1. Wyłóż ziemniaki do sporej miski. Dodaj rozgnieciony dokładnie widelcem twaróg, a następnie jajko, makę, szczyptę soli i skrobię. Dokładnie wymieszaj i zagnieć ciasto.
  2. Z ciasta formuj wałeczki, w razie potrzeby podsypując małą ilością mąki, i krój na kluski. Wrzucaj je partiami na wrzącą osoloną wodę, a gdy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze przez kilka sekund i odławiaj łyżką cedzakową. Układaj na talerzach lub tackach.
  3. Podawaj od razu, posypane cukrem, albo bułeczka zrumieniona z masłem. 
  4. Jeśli kluseczki sa przeznaczone do mrożenia wystarczy je ostudzić, a następnie rozkładać pojedyncza warstwa na tackach lub blaszkach wyłożonych folia kuchenna. Po zamarznięciu przekładać do odpowiednich pojemników. Przed użyciem rozmrozić w temperaturze pokojowej i podsmażyć na odrobinie oleju.  

Monday, 24 April 2017

Poduszeczki z pieczarkami i szpinakiem...


Przepis na podstawie znalezionego na blogu Licencja na gotowanie.
Składniki:
(na 15 sztuk)
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 niewielka cebula, przekrojona na połowę i pokrojona na plasterki
  • duży zabek czosnku, posiekany drobno
  • 250g pieczarek, pokrojonych na plasterki
  • 150 g świeżego szpinaku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki crème fraîche 
  • 1 opakowanie rozwałkowanego ciasta francuskiego (320g)
  • 1 jajko, roztrzepane, lub odrobina wody (opcjonalnie)
  • sól i pieprz
  • sezam, lub mak, do posypania po wierzchu (opcjonalnie)
  1. Oliwę rozgrzej na sporej patelni, dodaj cebulę i czosnek, smażymy 3 - 4 minuty, mieszając od czasu do czasu. 
  2. Dodaj pieczarki duś, aż zmniejszą objętość. Dodaj szpinak i gałkę, smaż, aż szpinak zwiędnie i płyn odparuje. 
  3. Wlej crème fraîche i dokładnie wymieszaj. Dopraw solą (sporo!) i pieprzem, zdejmij z ognia. Zostaw do ostudzenia.
  4. Rozgrzej piekarnik do 200stC.
  5. Ciasto francuskie pokrój na prostokaty (lub kwadraty - dla uzyskania trójkatnych pierożków), nakładaj farsz i zlepiaj dokładnie brzegi. Smaruj jajkiem, posypuj sezamem i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
  6. Piecz około 20 minut, aż pierożki nabiorą złotobrązowego koloru.


Sunday, 27 November 2016

Kokosowe poduszeczki z ciasta francuskiego...


Inspiracja z bloga Cook yourself.
Składniki:
(na 12-15 sztuk)
  • 1 opakowanie rozwałkowanego ciasta francuskiego (okollice 35/25cm)
  • 0,5 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
  • 2 łyżki mleka
  • 100g wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki ciepłej wody
  • 3 łyżeczki skrobi kukurydzianej
  1. Rozgrzej piekarnik do 200stC. 
  2. Mleko skondensowane razem z mlekiem wlej do garnuszka. Podgrzej na małym ogniu. Dodaj wiórki kokosowe i wymieszaj do połączenia składników. 
  3. W ciepłej wodzie rozmieszaj skrobię. Wlej do masy kokosowej i dobrze wymieszaj (uważaj, żeby nie przypalić!).  Gotuj przez 2-3 minuty - do zgęstnienia. Zdejmij z ognia i zostaw do wystudzenia.
  4. Ciasto francuskie rozwiń i pokrój na prostokaty. Na połowie każdego układaj łyżkę masy i sklejaj brzegi. Krawędzie dobrze dociśnij.
  5. Poduszeczki układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
    Piecz przez 15-18 minut, lub do złotego koloru. Zostaw do ostudzenia na kratce.


Tuesday, 15 December 2015

Paszteciki z pieczarkami, porem i suszonymi pomidorami...


W sam raz na ostatnia, świateczna chwilę... Do kubełka barszczyku będa jak znalazł...
:)
Składniki:
(na 12-15 sztuk)
  • 1 duży por
  • 300g pieczarek
  • 6-7 suszonych pomidorów
  • sól i pieprz do smaku
  • czosne, oregano do smaku
  • 1 - 1.5 opakowania ciasta francuskiego, już rozwałkowanego (moje ma 320g)
  • niewielka kostka sera żółtego, około 70g 
  1. Rozgrzej piekarnik do 200stC.
  2. Por pokrój w cienkie plasterki. Pieczarki zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Pomidory suszone pokrój na mniejsze kawałki, a jeśli używasz takich całkiem suszonych, a nie z oleju, trzeba je zalać goraca woda na 15-20min przed krojeniem. 
  3. Na patelni rozgrzej olej, wrzuć por i pieczarki i smaż do miękkości, aż większość płynu odparuje. Na koniec dodaj suszone pomidory. Patelnie zdejmij z ognia, dodaj ser i dopraw do smaku. Zostaw do ostudzenia.
  4. Ciasto francuskie rozłóż i pokrój w prostokąty. Na każdy nałóż farsz, składaj na pół i sklejaj boki. Paszteciki układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz około 15 minut. Podawaj ciepłe.
  5. Można mrozić: wystarczy surowe paszteciki zamrozić na blaszkach, lub tacach i przechowywacć w zamkniętym pojemniku, a przed pieczeniem rozmrozić w temperaturze pokojowej.
Inspiracja z bloga Pomidor i bazylia.

Friday, 11 October 2013

Pierogi z ciecierzycą i serem feta...

Ciecierzyca i ser? W pierogach? Hm... Sprobowalam i sie nie zawiodlam! Okazaly sie pyszne! Jak smakuja? O dziwo porownalabym je do... pierogow ruskich! Z bardzo delikatnym 'grochowym' podtekstem. A wielki plus jest taki, ze nie trzeba obierac i gotowac ziemniakow! 
:) 

 

Pyszny przepis znalazlam u Kasi S., podaje juz lekko zmieniony.

Skladniki:
(na okolice niewielkich 60-65 sztuk, wykrawanych szklanka o srednicy 6cm)
farsz
  • 2 x 400g puszki ciecierzycy, odcedzonej i oplukanej
  • 1 niewielka cebula, posiekana drobniutko
  • 2 lyzki oleju
  • 200g sera feta
  • sól i pieprz
ciasto
  • 500g mąki
  • sporo pieprzu
  • szczypta soli
  • 1 szklanka cieplej wody + ewentualnie odrobina wiecej
  • 1 lyzka oliwy z oliwek
  1. Cebule podsmaz na zloty kolor na oleju. Ciecierzyce wrzuc do sporej miski, dodaj pokruszony w rekach ser feta i podsmazona cebule. Calosc zgniec tluczkiem do ziemniakow, na mniej wiecej gladka mase. Dopraw do smaku - nie potrzeba zbyt wiele soli, bo ser fata jest mocno slony.
  2. Mąkę wsyp do miski, dodaj pieprz i sól, dobrze wymieszaj. Wlej wode i oliwe i zagniec miekkie, elastyczne ciasto, dolewajac w razie potrzeby po odrobinie wody, jesli wydaje sie za suche. Zagniec ciasto w kule, szczelnie przykryj kawalkiem folii kuchennej i odstaw na 10-15min.
  3. Gotowe ciasto rozwalkuj cienko na blacie. Wykrawaj niewielkie kola i nakladaj farsz na srodek kazdego. Sklejaj dokladnie brzegi i wrzucaj porcjami do gotujacej sie wody. Gotuj mniej wiecej 2min od wyplyniecia na powierzchnie. 

Saturday, 27 October 2012

Pierogi leniwe w dyniowym wydaniu...

Bardzo internsywnie staralam sie zuzyc zakupiona dynie... W lodowce czekal sobie na natchnienie twaróg... Zachcialo mi sie pierogow leniwych, ale z 250g twarogu wiele nie nawojuje... 
A jakby tak tą dynie...
I zaczelam szukac na blogach. Gnocchi dyniowe byly, czasami z dodatkiem sera ricotta. To samo kopytka, zwykle z dodatkiem ziemniakow. Pierogow leniwych ani sladu! 
Ryzyk-fizyk: u mnie musi byc dyniowo-leniwie. Zobaczymy! 
:)

Skladniki:
(na mniej wiecej 3 porcje; wystarczylo spokojnie na obiado-kolacje dla mnie i dzieci, i jeszcze zamrozilam 1 porcje)
  • 250g tlustego twarogu
  • 300g puree z dyni Hokkaido (jak zrobic: w tym wpisie)
  • 1 jajko
  • 1.5 szklanki maki + okolo 0.5 szklanki do podsypywania
  • odrobina soli
opcjonalnie:
  • kawalek masla
  • cukier do posypania 
  1. W sporej misce rozgniesc widelcem twarog, na w miare gladka mase. Dodac dynie i jajko i dokladnie wymieszac. Wsypac make i odrobine soli i zagniesc gladkie ciasto - jesli mocno sie klei dorzucic po odrobinie maki. (Niektore dynie sa bardzo mokre i puree z nich bedzie wodniste.)
  2. W miedzyczasie w duzym garnku zagotowac wode z odrobina soli. 
  3. Ciasto wylozyc na dobrze posypany maka blat. Odrywac po kawalku, formowac waleczki i odcinac niewielkie kluseczki. Wrzucac na wrzaca wode i gotowac okolo 2min od wyplyniecia na powierzchnie.
  4. Ja swoje wylawialam na lyzke cedzakowa, bardzo dokladnie osaczalam z wody i wrzucalam na przygotowana nieprzywierajaca patelnie z rozgrzanym maslem. Zjedlismy posypane cukrem.

Wednesday, 16 November 2011

Pierogi soczewicą i suszonymi grzybami...

Opowiadala mi o tych pierogach znajoma z Zamoscia. Podobno tam u nich sa bardzo znane i bardzo tradycyjne. Robione z samej tylko soczewicy, lub z dodatkiem resztek gotowanego kurczaka. Nie wiem! Czy soczewica jest tradycyjnie polska? Tez nie wiem! Tak twierdzi znajoma...
:)
A ja chcialam takich pierogow sprobowac juz od bardzo dawna, bo akurat z soczewica sie lubimy, oj lubimy! I z grzybkami sie lubimy! Stad pomysl na wegetarianskie soczewicowo-grzybowe pierogi, z bardzo polska nuta w postaci suszonych grzybow.

Skladniki:
farsz
  • 1 szklanka zielonej soczewicy
  • 25g suszonych grzybow
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 1 lyzka oleju
ciasto
  • 3 szklanki maki
  • 2 jajka
  • 3 lyzki oleju
  • bardzo ciepla woda, okolo 1/2 szklanki

FARSZ
  1. Grzyby zalac szklanka wrzacej wody i odstawic na 30-40min. Potem odcedzic, zachowujac wode, i drobno posiekac.
  2. Soczewice ugotowac do miekkosci (okolo 30min), odcedzic i jeszcze goraca potraktowac tluczkiem do ziemniakow - ma powstac w miare jednolita masa, ale nie musi byc calkowicie gladka, kawalki zierenek soczewicy mile widziane. (Oryginalnie przepuszcza sie ja przez maszynke, ewentualnie z kawalkami ugotowanego miesa kurczaka). 
  3. Olej rozgrzac na nieprzywierajacej patelni. Podsmazyc cebule. Dodac grzyby i smazyc kolejnych kilka minut. Zalac pozostala z namaczania woda i dusic, az polowa plynu wyparuje. Dodac soczewice i dobrze wymieszac. Odparowac nadmiar plynu. Doprawic do smaku spora iloscia soli i pieprzu. Zostawic do ostudzenia.
CIASTO
  1. Make wrzucic do miski. Zrobic wglebienie w srodku, wlac olej i wbic jajko. Mieszajac wlewac po odrobinie wody, az do uzyskania miekkiego, elastycznego ciasta, ktore nie przywiera do rak. 
  2. Ciasto wylozyc na blat i wyrabiac przez 1-2min. Owinac sciereczka i odlozyc na 10min.
Z ciasta odrywac niewielkie kawalki. Walkowac na blacie na cienki placek. Wykrawac szklanka, lub foremka niewielkie kolka. Nadziewac ostudzonym farszem i dokladnie sklejac brzegi. 
W sporym garnku zagotowac wode z odrobina soli i lyzka oleju. Wrzucac pierogi partiami i gotowac okolo 3min. Odcedzac dokladnie i wykladac na talerz. 
Mozna podawac od razu, polane odrobina maselka, albo odsmazac na rumiano na odrobinie oleju.
Mozna je tez ostudzic i zamrazac. A po odmrozeniu odgrzewac albo wrzucajac na moment do gotujacej sie wody, albo na patelnie z olejem.
Bardzo uniwersalnie.

Sunday, 23 October 2011

Pierogi z dynią acorn i serem pleśniowym...

Czyli:

Jak Nigella może, to ja też!
:)


Zagladam od czasu do czasu do jedzeniowych sklepow ekskluzywnych... Takich naprawde drogich... Czasami w poszukiwaniu jakiegos skladnika, a czasami dla zabicia czasu (tego akurat mam niewiele, wiec rzadko musze go zabijac). Na zakupy, jako takie, w owych przybytkach dla gospodyn luksusowych, mnie nie stac, a jesli nawet, to musialabym targac siaty do mnie na wies, wiec zwykle raczej daje sobie spokoj. Ale moja snobistyczna natura, albo raczej 'naturka', domaga sie ofiary ('ofiarki'), wiec na jakis drobiazg zwykle sobie pozwalam. Dodaje, ze zwykle jest to drobiazg zakupiony entuzjastycznie, pod wplywem chwili i calkowicie nieprzemyslany... Dla ktorego zastosowanie bede musiala znalezc znacznie pozniej, ale poki co jeszcze sie tym nie przejmuje :) 
Tym razem weszlam do Food Hall domu towarowego John Lewis na Oxford Street w poszukiwaniu sushi. Wyszlam z... peczkiem pietruszki i z nakrapiana, kolorowa dynia Acorn Squash... (zwana rowniez 'Carnival Squash', 'Mardi Gras', albo po prostu 'Acorn'). Jak to sie stalo? Nie wiem! Niezbadane sa drogi podswiadomosci...
Tak, czy inaczej: dynia byla, lezala i domagala sie uwagi. I trzeba bylo COS z nia zrobic... A mnie przypomnial sie wpis z ksiazki 'Kitchen' Nigelli Lawson: 'Pappardelle with butternut and blue cheese', czyli polaczenie makaronu z pieczona dynia, serem plesniowym i orzeszkami piniowymi. Dlaczego nie?! Jak Nigella może, to ja też! Na dodatek platal mi sie po lodowce okazyjnie, oczywiscie, kupiony ser plesniowy i bardzo glosno domagal sie spozytkowania... 
Tylko ja postawilam na latwe do mrozenia pierogi... 

PS. Przepiekne zdjecia dyni wszelakich, w tym moj acorn, mozna obejrzec, i o nich poczytac, w zaproszeniu Bei do Festiwalu Dyni z 2010r. 
Skladniki:
(mnie wyszlo 68 pierogow wycinanych foremka 8cm)
ciasto
  • 3 szklanki maki
  • 3 lyzki oleju
  • 2 male jajka
  • szczypta soli
  • mocno ciepla woda
nadzienie
  • 700-800g acorn squash, waga przed obraniem i oczyszczeniem
  • oliwa
  • 150g sera Saint Agur
  • 2-3 lyzki bulki tartej
  • sol i pieprz
opcjonalnie, do podania
  • 1-2 lyzki orzeszkow piniowych, podsmazonych na zloty kolor na 1 lyzce dobrej oliwy, lub masla

Nadzienie
Rozgrzac piekarnik do 180stC. Dynie przekroic, wyciac pestki i śmietki z wnetrza, pokroic na paski - bez obierania. Skropic oliwa, rozlozyc na blaszce i piec do miekkosci - okolo 35min. Ostudzic lekko, tylko tyle, by mozna bylo zlapac kawalek dyni w reke. Obrac ze skorki. Wrzucic do miski i rozgniesc widelcem na mniej wiecej gladka mase. Dodac pokruszony ser plesniowy, bulke tarta i doprawic do smaku. Ostudzic calkowicie.
Ciasto
Make wrzucic do sporej miski, zrobic wglebienie, wlac olej i wbic jajka. Zamieszac i, wlewajac po odrobinie wody, wyrabiac miekkie, elastyczne ciasto - uwaga na ilosc wody, mozna latwo przesadzic. Gotowe ciasto zawinac w czysta sciereczke i odlozyc na 15min. 

W duzym garnku zagotowac wode z odrobina soli i oleju.
Porcje ciasta walkowac na cienki placek, wykrawac kolka (u mnie: foremka 8cm) i napelniac je gotowym nadzieniem i dokladnie sklejac brzegi. Wrzucac partiami na gotujaca sie wode i gotowac okolo 2-3min od wyplyniecia.
Podawac z orzeszkami piniowymi podsmazonymi na oliwie, lub na masle.
Znakomite do mrozenia: wystarczy ostudzic, zamrozic na tacy wylozonej kawalkiem folii kuchennej i gotowe przekladac do pudelek lub woreczkow. Odgrzewac na nieprzywierajacej patelni na odrobinie oleju.