Wednesday, 31 August 2011

Zupa Zupełnie Zimowa. Latem...

Super prosta.
Super szybka.
Super pyszna.
:)
Czyli:
Ziemniaczano - porowy krem

Skladniki:
(na 2 hojne porcje)
  • 1 lyzka oliwy
  • 2 srednie pory, oczyszczone i pokrojone na plasterki
  • 4 srednie ziemniaki, oczyszczone, obrane i pokrojone w kostke
  • 500ml wywaru warzywnego (z kostki) + okolo 200ml wrzacej wody, w razie jesli zupa jest za gesta
  • sól i pieprz
 Oliwe rozgrzac w garnku. Dorzucic pory i ziemniaki, dobrze wymieszac i smazyc 5min, az warzywa zaczna mieknac. Wlac wywar i ewentualnie dodatkowa wode. Zagotowac, przykryc, zmniejszyc ogien i gotowac 20-25min, lub do miekkosci warzyw. Zmiksowac dokladnie blenderem.

Monday, 29 August 2011

Jeżyny...

Pamietam, jak cale lata temu, dawno i dawno, jezdzilismy zbierac jeżyny... 'Na stawy' sie mowilo, bo niezmierzone polacie krzakow jeżynowych porastaly brzegi jakiegos pol-opuszczonego gospodarstwa rybnego... Okolica w owoce obfitowala, jak najbardziej, bo malo kto mial sile walczyc z... komarami, ktore wystepowaly w obfitosci dorownujacej jeżynom. I to o kazdej porze dnia i wieczora, wiec trzeba bylo zakladac mocno wyszukane odzienie ochronne w formie grubych spodni, najlepiej par dwóch, gumiaczków i potwornej ilosci starych bluz i koszul, ktore przy okazji mialy za zadanie ochrone przez zabojczymi kolcami... To wszystko w scenerii ciepelka sierpniowego i pod rozbawionym wzrokiem okolicznej gawiedzi, cieszacej sie upalem i grillowanym miesiwem. Jak sie domyslacie przecietnej jednostce, do takich wyczynów zmuszanej, do smiechu nie bylo! :) 
Z takich wypraw przywozilo sie wiadra i wiadra urobku, ktory przez kilka nastepnych dni zostawal przerobiony na soki, dzemy, galaretki i co tam jeszcze. Niestety Anglia takimi dobrodziejstwami nie dysponuje, a w supermarketach dostepne sa jeżyny w smiesznej ilosci 125g... I co z takim fantem poczac???
Bedzie w sam raz na:
Domowy kisiel jeżynowy.

Na sam pomysl natknelam sie przegladajac blog Izy
Podaje juz z moimi proporcjami i zmianami.
Skladniki:
(na 1 hojna lub moze 2 mniejsze porcje)
  • 125g jezyn
  • 250ml wody
  • 4 lyzeczki cukru, lub do smaku (moje jezyny byly dosc kwasne)
  • 3 lyzeczki maki ziemniaczanej + odrobina wody
opcjonalnie, do podania
  • 2 lyzki jogurtu greckiego wymieszane z 2-3 lyzeczkami cukru (lub do smaku)
 Jeżyny rozgniesc w garnuszku widelcem, na mniej wiecej gladka mase (malo prawdopodobne, bo maja duzo pestek). Zalac woda i wsypac cukier. Zagotowac. Wlac make wymieszana z woda (okolo 2-3 lyzek) i gotowac, MIESZAJAC, az calosc zgestnieje. Podawac z kleksem jogurtu lub smietanki, wymieszanego z cukrem - do smaku. 

Sunday, 28 August 2011

Pory zapiekane w serowym sosie...


Co sie kojarzy z Belgia? Po pierwsze: belgijskie wafle, czyli po naszemu tak zwane gofry :). Zawsze, i wszedzie, i niezaprzeczalnie! I moze jeszcze prawdziwe, chrupiace frytki... Dlatego wlasnie bardzo, bardzo, ale to bardzo chcialam zrobic gofry z okazji belgijskich wyscigow F1... Znalazlam nawet znakomity przepis u Ani. Wiem, bo wyprobowalam... Tyle tylko, ze moja maszyna-gofrownica-potwór (19.2kg...) wrażen wzrokowych niestety nie dostarczyla... Bo o ile powstaly produkt koncowy zjesc sie dalo, z przyjemnoscia nawet, to o jakimkolwiek fotografowaniu mowy byc nie moglo! :) Na kupowanie kolejnej gofrownicy, w wydaniu domowym tym razem, nie mialam czasu, ani sily, dlatego rzucilam sie do Internetu w poszukiwaniu czegos bardziej dostepnego. I znalazlam!

Przepis ze strony food.com
Skladniki:
(na 4 porcje; ja zrobilam z polowy)
  • 4 duze pory
  • 450ml mleka
  • 110g startego sera cheddar, rozdzielonego na 2 czesci: 3/4 i 1/4
  • 25g maki
  • 25g niesolonego masla
  • 1 listek laurowy
  • 1/8 lyzeczki proszkowanego czosnku - nie dalam
  • 1/8 lyzeczki soli
  • 1/8 lyzeczki proszku musztardowego ('mustard powder') - nie dalam, nie znalazlam
  • 1/8 lyzeczki mielonej galki muszkatolowej



    1. Rozgrzej piekarnik do 200stC.
    2. Obetnij korzenna czesc porow i pokroj biala i jasno-zielona czesc na okolo 5cm kawalki. Dobrze umyj.
    3. Wloz pory do garnka z gotujaca sie woda i gotuj na malenkim ogniu przez 10min. Bardzo dobrze odcedz i uloz w naczyniu zaroodpornym.
    4. W miedzyczasie wlej mleko, make, maslo i listek laurowy do malego garnka i dobrze wymieszaj. Zagotuj, ciagle mieszajac (najlepiej trzepaczka balonowa), zmniejsz ogien i gotuj okolo 2-3min, az sos zgestnieje. Dodaj czosnek, sol, proszek musztardowy i galke, a takze 3/4 sera - mieszajac, az sie rozpusci.
    5. Wyjmij listek laurowy i wylej sos na przygotowane pory. Posyp reszta sera i piecz 20-30min, az do zlotego koloru.
    6. Zostaw na 5-10min przed podaniem - sos powinien jeszcze dodatkowo lekko sie zsiasc.
    PS. Poczytalam komentarze pod oryginalnym wpisem i doszlam do wniosku, ze jest w nich sporo racji :). Dlatego, mimo, ze uzylam tylko 2 sporych porow i 250ml mleka, dodalam nieco wiecej masla i maki -  balam sie, ze sos bedzie za rzadki.

Friday, 26 August 2011

Tortelloni ze szpinakiem, cukinia i kremowym serkiem...


Skladniki:
(spokojnie na 2 porcje)
  • 300g opakowanie tortelloni (u mnie: szpinak - ricotta)
  • 1 lyzka oleju
  • 1 mala cebula, posiekana drobno
  • 1 mala cukinia (okolo 200g), pokrojona na pólplasterki
  • 200g mrozonego, siekanego szpinaku, odmrozonego i odcisnietego z wody
  • 100g serka Philadelphia (u mnie: czosnek i ziola)
  • 100ml mleka
  • odrobina cytryny, do smaku
  • sól i pieprz, do smaku
opcjonalnie:
  • garstka tostowanych orzeszkow piniowych i/lub platkow migdalowych
lub
  • starty drobniutko Parmezan
  1. Olej rozgrzac na duzej patelni, wrzucic cebule i smazyc 2-3min, az zacznie mieknac. Dodac cukinie i smazyc kolejnych 4-5min - powinna byc wciaz twardawa, a nie rozgotowana na papke. Dodac szpinak i dobrze wymieszac. Wlac mleko i dodac serek. Dobrze wymieszac. Doprawic do smaku sokiem z cytryny, sola i pieprzem. Gotowac na malenkim ogniu 5-6min.
  2. W miedzyczasie ugotowac tortelloni wg. przepisu na opakowaniu. Dokladnie odcedzic i wymieszac z gotowym sosem. Podawac posypane Parmezanem, lub tostowanymi orzeszkami.

Thursday, 25 August 2011

Jamie's Italian...

WRESZCIE! 
Wybralismy sie do jednej z restauracji Jamie'go Olivera: 
(tej moze nie najblizszej, ale za to z najwygodniejszym dla nas dojazdem, tj w gigantycznym centrum handlowym Westfield)
''When Jamie's Italian was first conceived, the starting point was to re-create what Italians are most proud of - fantastic, rustic dishes, using recipes that have been tried, tested and loved! Jamie talks about "feeling Italian" and in Gennaro Contaldo, we can tap into real thing. A great mentor for our young chefs and someone who, as a boy growing up in a tiny fishing village on the Amalfi coast, learned how simple, fresh ingredients, prepared and cooked with love and passion (a phrase he uses every day - and means!) become truly great dishes. 

So of course we wanted to serve exceptional food. But our aim was also to create an environment with a "neighbourhood" feel, inspired by the "Italian table" where people relax, share, and enjoy each other's company. Jamie's Italian was designed to be accessible and affordable, a place where anyone is welcome and everyone will feel comfortable, no matter how much you spend or how long you stay.''




SELECTION OF TOP ITALIAN BREADS
Our own focaccia with extra virgin olive oil and the finest aged balsamic.  Baked twice daily and served with a selection of wonderful breads from Jamie's artisan bakery including 16 hour sourdough and crispy music bread with rosemary and lemon gremolata.


SMOKEY SCAMORZA ARANCINI 
Crispy rice balls stuffed with smoked buffalo mozzarella and porcini mushrooms.



CRISPY COURGETTE FLOWER
Stuffed with four cheeses, lemon and mint, in an olive and tomato sauce.



BUFFALO RICOTTA RAVIOLI
Parcels stuffed with creamed ricotta, lemon, mint and Parmesan.  Pure heaven!


 WILD TRUFFLE RISOTTO
Finely minced wild black truffe with creamy rice, butter and Parmesan.  This is a real treat!


ANGLESEY SEA BASSFantastic UK - farmed whole-roasted sea bass served with crunchy sweet and sour vegetables



A dzieci?
Zajete! 
:)


A, B, C i D....
:)
Atmosfera: mniej nadęta i bardziej zrelaksowana, niz sie obawialam, ze bedzie.
Book-it, czyli rezerwacja: warto miec, zwlaszcza na wieczorne wyjscie, lub na lunch, a takze dla grup 6-i-wiecej osob.
Ceny: wyzsze, niz srednie, ale tez i serwowane jedzenie jest ich warte.
Dzieci: jak najbardziej mile widziane.

Wednesday, 24 August 2011

Brownie z malinami...

Pyszny! Tak 'browniowaty', jak tylko moze byc! :) Mocno kleisty i czekoladowy... Mmmm...


Przepis z bloga 'Pikle & Binokle'
Skladniki:
(na tortownice 23cm, czyli okolo 8-10 trojkatow)
  • 200g masła + odrobina do wysmarowania formy
  •  225g gorzkiej czekolady (użyłam 150g z mlecznej i 50g gorzkiej)
  •  1,5 szklanki cukru (zmniejszyłam tę ilość do niepełnej szklanki)
  •  4 duże jajka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • ok 150-200g malin (warto zostawić część do przybrania) 

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. 
Czekoladę łamiemy na kawałeczki i razem z masłem roztapiamy w dużej misce nad garnkiem z gotującą się wodą, co chwilkę mieszając. Gdy całkowicie się rozpuści zostawiamy do ostygnięcia. Dodajemy cukier, następnie po jednym jajku, każde dokładnie łączymy z masą (robiłam do trzepaczką balonową, ale można mikserem). Na koniec dodajemy wanilię i mąkę z solą, delikatnie, ale dokładnie łącząc w gładką masę, Mieszamy ją ostrożnie z malinami (by pozostały w całości) i przelewamy masę do formy wysmarowanej masłem (najlepiej do niedużej prostokątnej, ja takiej nie mam, więc użyłam tortownicy). Pieczemy 45 minut. Wystudzone ciasto kroimy w kwadraciki (ja: trójkąty).

Sunday, 21 August 2011

Tarta z mascarpone, pesto i pomidorami...

... jak zawsze: super szybka!
:):):))))))))))))))

Pomysl dania ze strony BBC Good Food 'Tomato & pesto tart'
Skladniki:
(spokojnie na 2 porcje)
Rozgrzej piekarnik do 200stC (180stC z termoobiegiem).
Ciasto rozwalkuj w prostokat, dostosowany do wielkosci blaszki - u mnie: silikonowa mata. Nozem zaznacz brzegi o szerokosci okolo 1cm. Ponakluwaj wewnatrz widelcem i piecz 15-20min do jasno-zlotego koloru.
Delikatnie zgniec 'wyrosnieta' wewnetrzna czesc. Rozsmaruj pesto, ponakladaj kleksy mascarpone i pieczone pomidorki. Piecz 10min, az mascarpone sie ladnie stopi, a pomidorki beda podgrzane.

Friday, 19 August 2011

Gnocchi z zielonym pesto, czyli super szybko! :)


Przepis ze strony Philadelphia
Skladniki:
(na 2 porcje)
  • 500g opakowanie gnocchi
  • 2 lyzeczki zielonego pesto
  • 120g Philadelphia Light
  • 50ml wywaru warzywnego
opcjonalnie, do podania:
  • 2 lyzki orzeszkow piniowych
  • zielona salata
Ugotuj gnocchi wedlug instrukcji na opakowaniu - zwykle okolo 3-4min od wyplyniecia na powierzchnie.
W miedzyczasie w malym garnku zagrzej Philadelphie, wywar i pesto - nie gotuj. Wymieszaj delikatnie z ugotowanymi gnocchi, dopraw do smaku i podawaj od razu, posypane orzeszkami piniowymi.