Showing posts with label powiedzonka dzieci. Show all posts
Showing posts with label powiedzonka dzieci. Show all posts

Friday, 9 October 2015

Dzieci... Oj, te moje miastowe dzieci...


Londyn, teoretycznie, oferuje całkiem sporo edukacyjnych opcji dla dzieci. Na przykład nasze niedalekie i niejako zaprzyjaźnione Horniman Museum ma niewielki ogródek, w którym można podziwiać takie egzotyczne wynalazki, jak pszenica, bakłażan, kukurydza, czy amarantus. Nie jako torebkowe, plastikowe i supermarketowe zakupy, ale żywe, prawdziwe i zielone rośliny. To samo Vauxhall City Farm. Chociaż dzieci i tak nie bardzo łacza fakty i nie udaje im się zwizualizować kolorowego kogutka, jako kawałka mięska na talerzu... Albo zielonej trawki, jako sałatki...
:)
Dlatego, kiedy na wakacjach w Polsce, na spacerze po okolicy, zobaczyłam niewielkie poletko zieleniny próbowałam niewielka wiedzę dziecięca przetestować...
Ja: Guys, what you think it is?
Samira: Cabbage!
Ja: No!
Khodor: Lettuce?
Ja: No. It's actually something you really like.
Samira: Broccoli?      
Ja: No! It's red!
Khodor: Tomatoes!
Ja: Strawberries guys... Strawberries... 
:)

Sunday, 16 August 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Sofia... (cz.4)

Pracujemy z Zosina nad dwiema rzeczami: po pierwsze nad slowami 'thank you', 'sorry' i 'please' w odpowiednich momentach, a po drugie nad odpieluchowaniem calkowitym (idzie opornie, bo dziecko ambicji w tym kierunku jakichs szczegolnych nie ma...)
Ja: Sophie, you don't have a nappy, yes?
Soph: Yes.
Ja: When you need a wee-wee you need to shout 'Mummy!!! Wee-wee!!!', yes?
Soph: Yes!
Ja: So what you need to say?
Soph: ???... Thank you!!!
:) 

Saturday, 11 July 2015

Dzieci... Oj te dzieci: Samira (cz.4)

Chwila realizacji w kwestii praw swiata:
Samira (wchodzac do kuchni i widzac kawalek jagnieciny przygotowany do pieczenia):   "Did someone had to kill this animal?"
Ja:   "Yes."
Samira (biegnac do pokoju):   "Khodor! Khodor! Someone kill this animal and we're going to eat it!"
:)

Monday, 15 June 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Khodor (cz.4)

Czyli o kompletnej uniwersalnosci klockow Lego...
Khodor: Remember, when we were watching Pirates of the Caribbean: At World's End?
Ja: Yes.
Khodor: Remember when they were hanging those pirates?
Ja (podejrzliwie): Yeees... 
Khodor (merdajac ludzikiem Lego zawieszonym na sznureczku - tez Lego nawiasem mowiac): Look, what I've made!!!
:)

Saturday, 9 May 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Sofia (cz.3)

Rozmowa z dzieckiem lat 2:
Ja: Sophie, did you finished your breakfast?
Soph (z usmiechem): Yup!
Ja: Are you a little lier? 
Soph (powaznie i kiwajac glowa): Yup!
:)  

Zdjecie z tego wyjazdu.

Monday, 13 April 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Samira (cz.3)

Samira, w parku: 'Can I have some water?'
Ja: 'Did you make it ready?'
Samira: 'YES!!!'
Ja: 'So take it!'
Samira: '.... But I left it at home...'
:)

Sunday, 8 March 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Khodor... (cz.3)

Ja: 'Guys, what is that weird smell???'
Khodor: 'Oh... It's me of course! I didn't take any shower for three days! Because I'm a stinky man!'
:)

Monday, 2 February 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Sofia (cz.2)


Zosina bedzie miala niedlugo 2 latka...
Tak, tak - czas leci szybciej, niz bysmy chcieli!
:)
Komunikujemy sie juz w 100%, bo Sofinka jest raczej z tych mocno wygadanych...
A ze smiesznostek:
Zawsze kiedy przygotowuje obiad, stawiam wszystko gotowe do wyniesienia z kuchni, na niskiej zamrazarce, po czym wolam Khodora. 
Teraz Zosina przychodzi sprawdzic, co sie dzieje, wspina sie na palce i widzi gotowe naczynia i talerze: 'ADOOOOO!!!' wola, biegnac do brata i przyciaga za rekaw biedaka do kuchni...
:)


Sunday, 4 January 2015

Dzieci... Oj, te dzieci: Samira (cz.2)

Pomagam Samirze w rozwiazaniu bozonarodzeniowej lamiglowki. Poszukiwane slowo to 'merry':
Ja: 'Samira, when it's around Christmas, and you meet someone you know, what is it that you tell them?'
Samira: '????............ Happy birthday!!!'
:)

Tuesday, 9 December 2014

Dzieci... Oj, te dzieci: Khodor... (cz.2)

" I can wait when I go to work, to earn money for my own computer and tablet...
...
Or I can ask Santa to bring them for me! "
Jako przedstawiciel Świętego owego powiem tylko: hmmmm.....
:)

Friday, 14 November 2014

Dzieci... Oj, te dzieci: Sofia...


Nie Zosinka jeszcze nie mowi. Nie moge zacytowac jej smiesznych powiedzonek, czy przemyslen...

Komunikuje sie za to znakomicie. I doslownie wszystko... Kotki... Pieski... Listki... Kwiatki... Brudne pieluchy...


A pelnia szczescia, to okazjonalna, wielka fryta z pobliskiego, rybnego 'na-wynosu'. Na zdjeciach odrobina wspomnieniowego, letniego sloneczka na jesienne dni...

:) 






Thursday, 2 October 2014

Dzieci... Oj, te dzieci: Samira...

Z cyklu 'tego, co dzieci wymysla, nie da sie podrobic':

Samira: 'You know, why hot-cross-buns are called hot-cross-buns?'
Khodor: 'No, why?'
Samira: 'Because they are hot... And they have cross... And they are buns!'
:)

Sliczne zdjecia autorstwa naszej, niesamowicie utalentowanej, cioci Izabeli - klik-klik. 



Tuesday, 2 September 2014

Dzieci... Oj, te dzieci: Khodor...

Niektore powiedzonka i rozwazania sa naprawde warte zapamietania... Nie wymyslilby ich najlepszy hollywoodzki scenarzysta!

Khodor: 'Is anyone actually allergic to vomit?'
Ja: 'Yes. Me.'
Khodor: 'No, you're not! You never died when I was vomiting!' 
:)