Saturday, 23 March 2013

Muffinki Nigelli: śniadaniowe, z borówkami...

Pyszne! Mieciutkie, pelne borowek. I blyskawiczne do zrobienia! Na dodatek, jak radzi Nigella, mozna suche i mokre skladniki przygotowac np. wieczorem, a rano tylko rozgrzac piekarnik, zamieszac ciasto i juz mozna piec. 20minut i gotowe!



Skladniki:
(na 12 sztuk)
  • 75g niesolonego masla - u mnie: plynna margaryna Flora
  • 200g maki
  • 1/2 lyzeczki sody
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 75g drobnego cukru do wypiekow
  • szczypta soli
  • 200ml maslanki (lub, jak u mnie, 100g jogurtu naturalnego i 100ml mleka)
  • 1 jajko
  • 200g borowek amerykanskich
dodatkowo
  • blaszka do muffinek wylozona 12 papilotkami
  1. Stop maslo w garnuszku i zostaw, zeby lekko ostyglo. Rozgrzej piekarnik do 200stC (180stC z termoobiegiem).
  2. W sporej misce wymieszaj wszystkie suche skladniki, w dzbanku wymieszaj dokladnie maslanke (albo jogurt i mleko), jajko i stopione maslo. Wlej zawartosc dzbanka do miski z sucha mieszanka i, uzywajac drewnianej lyzki, bardzo delikatnie wymieszaj, tylko do wstepnego polaczenia skladnikow. Wmieszaj borowki - starajac sie zrobic to jak najszybciej i bez zbednego mieszania. 
  3. Nakladaj ciasto do przygotowanych papilotek i piecz przez 20min, az beda ladnie wyrosniete i zlotawe na wierzchu. Pyszne cieple i zimne, dosc ladnie wytrzymuja do nastepnego dnia (przechowywane w szczelnym pojemniku).

No comments:

Post a comment