Sunday, 20 May 2012

Tortille z serem, salami i szybkim guacamole...

Generalnie na podstawie przepisu 'Mexican chicken tortillas' ze strony BBC Good Food. 
Ja nie mialam pod reka ugotowanego kurczaka, ale za to otwarta paczka salami domagala sie uwagi. Przypadkiem akurat kupilam podany w przepisie ser 'Red Leicester', ale nada sie kazdy inny, ktory szybko sie topi. Wyszlo pysznie! Zreszta, na podstawie moich poszukiwan w Internecie, wychodzi mi, ze owe meksykanskie tortille, to mniej wiecej skrzyzowanie naszych swojskich nalesnikow z rownie swojskimi kanapkami :)  A to dlatego, ze mozna w nie zawinac doslownie wszystko: sery, wedliny, resztki miesa, warzywa i co tam jeszcze. Nadaja sie na sniadanie, na szybki lunch, na przekaske, a w jakiejs bogatszej wersji nawet i na obiad. A zezlocone na patelni wygrywaja w kazdej kategorii! :)

Nieprzywierajaca patelnie wysmarowac odrobina oliwy/oleju. Polozyc tortille, na polowe nalozyc plasterki salami, lub kawalki ugotowanego kurczaka, i posypac startym serem zoltym. Zlozyc tortille na pol, tak, by przykryc nadzienie, a kiedy ser jest lekko stopiony odwrocic na duga strone i smazyc na zloty kolor. 
Szybkie guacamole: w miseczce rozgniesc widelcem dojrzale awokado, doprawic do smaku sola i pieprzem, oraz sokiem z limonki. Posiekana drobno kolendra bardzo wskazana - ja nie mialam pod reka. 
Podawac gorace tortille z guacamole, kleksem kwasnej smietany, lub gestego jogurtu naturalnego, pokrojonymi na kawalki pomidorami... 

Friday, 18 May 2012

Sałatka z tuńczykiem i fasolą...


Przepis ze strony BBC Good Food.
Skladniki:
(na dwie hojne porcje)
  • 1 mala czerwona cebula
  • 200g puszka tunczyka w wodzie, odcedzonego - u mnie: w oleju, bo wole i lubie
  • 400g puszka gotowej fasolki 'Jasio' (ang. butterbean), odcedzona i wyplukana
  • 250g opakowanie pomidorkow koktajlowych, przepolowionych
  • 3 lyzki oliwy
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 lyzeczka musztardy Dijon
  • 20g opakowanie natki pietruszki, posiekanej z grubsza 
  1. Przepolow cebule i pokroj na plasterki, najcieniej, jak sie da. Wrzuc do miski i dorzuc tunczyka, podzielonego na kawalki. Delikatnie wmieszaj fasole i pomidorki.
  2. Wymieszaj oliwe, sok z cytryny i musztarde. Dopraw do smaku. Pokrop sosem salatke i posyp pietruszka. Delikatnie wymieszaj i podawaj od razu. (Na piknik jest lepiej zabrac sos w malym pojemniku i polac salatke przed samym podaniem).

Wednesday, 16 May 2012

Wege chilli. Czy to wciąż Meksyk? Bo oni tam mocno mięsożerni...

Przegladajac Internet w poszukiwaniu przepisow do meksykanskiej akcji Shinju, natrafilam na wiele pseudo-oryginalnych przepisow, nazwanych 'meksykanskimi' tylko dlatego, ze zawieraly czarna, lub czerwona fasolke, albo ich mieszanke... A jakos bardzo prawdziwie i oryginalnie mi nie wygladaly... Ale w koncu skusilam sie na wegetarianskie chilli. Czy przepis prawdziwie meksykanski? Nie wiem. Oni tam dosyc mocno miesozerni...



Przepis, bardzo lekko zmieniony pod wzgledem skladnikow i czasu gotowania, ze strony BBC Good Food.  
Skladniki:
(spokojnie na 3-4 porcje)
  • 2 zabki czosnku, zgniecione
  • szczypta (mniejsza, lub wieksza, zaleznie od upodoban) platkow suszonego chilli
  • oliwa
  • 2 lyzeczki mielonego kminu ('cumin')
  • 250g opakowanie grzybow, pieczarki beda w sam raz
  • 1 czerwona papryka, oczyszczona i pokrojona na niewielkie kawalki
  • 400g puszka siekanych pomidorow
  • 400g puszka czerwonej fasolki
  • 150g zielonej fasolki, pokrojonej na niewielkie kawalki
  • 1/2 - 1 lyzki octu balsamicznego, lub do smaku - opcjonalnie
do podania, opcjonalnie, do wyboru:
  • dobry chleb
  • ryż
  • gesty, grecki jogurt
W garnku rozgrzej 2 lyzki oliwy. Dorzuc czosnek i chilli i smaz okolo 2min. Dodaj papryke, pokrojone na cwiartki grzyby i mielony kumin. Dobrze wymieszaj i smaz, az grzyby zaczna mieknac - okolo 3-4min. Dodaj pomidory z puszki i 200ml wody. Zagotuj, zmniejsz ogien i gotuj na malutkim ogniu 20min. Dodaj odcedzona i przeplukana fasolke i gotuj, bez przykrycia i na malym ogniu, kolejnych 20min, dorzucajac po 10min zielona fasolke. Dopraw do smaku sola, pieprzem i octem balsamicznym (dawno temu, kompletnym przypadkiem, odkrylam, ze ocet balsamiczny znakomicie komponuje sie z pomidorowymi sosami i nadaje im ciekawego smaku). Podawaj z chlebem, ryzem, jogurtem naturalnym, do wyboru.


Tuesday, 15 May 2012

Najlepsza kawa w Londynie. Subiektywnie. Czyli: nie moge sie bardziej zgodzić z Davide'm Leibovitz'em...

Przegladajac dawno temu blogi, takze i nalezacy do David'a Leibovitz'a, natknelam sie na wpis 'The Best Brownie In London'
Przeczytalam od razu. Bo i temat smaczny i lokalizacja znajoma... Nawiasem mowiac okazalo sie, ze rzeczony brownie jest sprzedawany doslownie kilka minut drogi od pracy mojego meza, dokad podrzucam dzieci co najmniej raz w tygodniu. 
Sklep juz znalezlismy, ale jeszcze nie mialam odwagi wejsc, bo to jeden z tych 'staromodnie- nowoczesnych' przybytkow, gdzie wszelkie dobra sa rozlozone na wierzchu. W zasiegu reki klienta. Ale takze, niestety, w zasiegu moich biegajacych dzieci...
A David nie bal sie wejsc do sklepu Paul'a A. Young'a i sprobowac tamtejszego brownie, opisanego, jako 'najlepszy w Londynie' wlasnie. Jaki wyciagnal wniosek? Ano taki, ze ciastko rzeczywiscie pierwszej jakosci, ale nie moze zaopiniowac go, jako tego najlepszego w Londynie, bo musialby sprobowac wszystkich tego typu wypiekow w calym miescie... 

A ja mam te same odczucia co do kawy...
Bo znalezlismy przypadkiem te najlepsza w Londynie. Oczywiscie ta opinia jest o tyle subiektywna, ze mimo, iz sprobowalismy wielu, oj wielu, do wszystkich kawowych miejsc na pewno nie trafilismy...  

Mowa o malym kiosku, bez strony intrenetowej i wzmianki adresu w Internecie, a umiejscowionym na brzegu Tamizy, z widokiem na Parlament, ale blizej Lambeth Bridge, przy murze odgradzajacym St.Thomas Hospital... O blizszy opis lokalizacji chyba trudno :) 



Sklep prowadza prawdziwi kawowi fanatycy, na dodatek znakomicie gdzies wytrenowani, bo tak pyszna kawe, moje ulubione latte, z chmurka nieprawdopodobnie gestej mlecznej pianki, pilam do tej pory jeszcze tylko w jednym miejscu (juz nie istnieje). 
Nietety nie zdarzylo nam sie jeszcze nie czekac w kolejce, bo obslugujacy swoja prace traktuja serio i kazda wychodzaca kawa ma spelniac te same standardy. Ale warto... :) Zwlaszcza, ze widok przepiekny i nawet nie trzeba wstawac z krzesla, zeby zrobic ewentualne pamiatkowe zdjecie. A zdarza sie i bonus: niedawno wpadlismy wlasnie tam na ekipe filmowa, a glownym bohaterem byl moj najulubienszy Gabriel Byrne... (Wlezlismy w sam srodek sceny, wiec wiele nie moglam zwojowac, to po pierwsze, a po drugie - i tak mnie zatchnelo z zaskoczenia...)

Milosnicy herbaty tez znajda cos dla siebie: imbirowa, lawendowa, cytrynowa, tropikalna, kokosowa, letnia, wiosenna, truskawkowa i co tam jeszcze...


Dowod zawodowego kunsztu pracujacych baristow:






Jeszcze motto sklepu...
(Trudno sie nie zgodzic... :))

"Najlepsza kawa jest jak idealny mezczyzna:
Bogata, goraca i nie pozwala Ci zasnac przez cala noc..."


A na koniec oczywiscie spacer: najbardziej malowniczy, w strone Vauxhall Bridge, MI5 i Pani Tamizy, czyli pozostalosci elektrowni w Battersea...


Saturday, 12 May 2012

Syrop lawendowy...

Przepis zawierajacy chyba, jak do tej pory, najkrotsza mozliwa liste skladnikow. 
Od razu bardzo lojalnie przestrzegam, ze smak baaardzo charakterystyczny... Dla koneserow bym rzekla... Bo mocno, niestety... hm... mydlany... Mnie osobiscie najbardziej smakowalo z zimna woda i z sokiem z limonki do smaku, albo z owocowa herbata. Nie polecam z angielska herbata z mlekiem (cytuje: 'Smakuje, jak kulki na mole')...
Znaleziony tutaj.

Wystarczy w niewielkim garnuszku zagotowac 200g cukru z 200ml wody. Kiedy cukier sie rozpusci wrzucic 2 lyzki suszonych kwiatow lawendy i 1-2 lyzeczki soku limonkowego (dla lekkiego 'zlamania' mocno slodkiego smaku). Gotowac na malym ogniu okolo 15min, lub do uzyskania pozadanej gestosci. Przecedzic w miare dokladnie i przelac do ladnego sloiczka. Przechowywac w lodowce.
Z podanych proporcji wychodzi 1 niewielki sloiczek, okolo 200ml objetosci.

Thursday, 10 May 2012

Kruszonka na teraz, kruszonka na potem...


" Najkrotsza lista skladnikow:
po 50g platkow owsianych, masla*, cukru
300g mąki
 
*50g masla przy tej ilosci suchych skladnikow to bylo zdecydowanie za malo; kolejne 50g, czyli 100g w sumie, zalatwilo sprawe.
 
Wymieszac w misce wszystkie skladniki kruszonki, az powstanie ciasto o konsystencji żwiru. Jesli kruszonka sie za bardzo klei, mozna dodac jeszcze troche mąki. Nie nalezy zagniatac jej w jeden kawal ciasta. Okruchami mozna posypac odparowane na patelni owoce (z cukrem), wierzch kruchego ciasta z dżemem lub szarlotke. Nadmiar zamrazajcie w foliowych workach. Do owocow pod kruszonka mozecie podac schlodzony jogurt naturalny. To czysta poezja! 
Z podanych skladnikow wychodza mniej wiecej 2 porcje kruszonki, kazda wystarczy do deseru na 3-4 porcje.

Monday, 7 May 2012

Pisang Goreng...

Bardzo latwo, bardzo prosto i bardzo pysznie! Czyli cos, co lubie... Dla pelnej rozpusty - na sniadanie, z lodami waniliowymi i potworna iloscia golden syrup... 
Mialam tylko jeden problem - ciasto z podana przez autorke iloscia wody okazalo sie bardzo geste. Niby moglam pooklejac banany i wrzucic je na goracy olej, ale chyba nie tedy droga... Dolalam wiec odrobine wody, do uzyskania konsystencji gestego ciasta nalesnikowego, i... trzymalam kciuki za efekt... Ufff... Udalo sie!

Przepis pochodzi z tej strony.
"Found in Indonesia, Malaysia, and Singapore, this delicious banana fritter snack is sometimes called Pisang Goreng in Indonesia and Malaysia. This warm, wholesome snack is often served early in the day, before temperatures begin to soar."

Skladniki:
(na 4 porcje, ale to mocno zalezy od apetytu...)
szklanka = 250ml
  • 1 szklanka maki
  • 1 lyzka maki ryzowej - u mnie: kukurydziana
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki wody - lub wiecej, do uzyskania gestego ciasta, w ktorym wciaz mozna moczyc banany
  • olej do smazenia
  • 4 banany - u mnie przekrojone na polowe i wzdluz
do podania:
  • golden syrup 
  • miód
  • cukier puder
  • lody waniliowe... do wyboru
Do miski przesiac wszystkie suche skladniki. Dodac wode i wymieszac do uzyskania gladkiego ciasta. Na nieprzywierajacej patelni rozgrzac olej. Maczac banany w ciescie i smazyc na zloto-brazowy kolor. Podawac od razu, mocno gorace, polane golden syrup i z hojnym kleksem lodow waniliowych.

Sunday, 6 May 2012

ZAPROSZENIE: 'Co mamy dla mamy? Dzień Matki. 24-30.05.12'.



Podobnie, jak w tamtym roku, rowniez i w tym bardzo serdecznie zapraszam do 'mamowej' zabawy.

Jak wspomnialam przy okazji akcji walentynkowej, moj brak przewidywania i nadmierna wiara w moce Internetu sprawily, ze wraz z przepadnietym agregatorem 'Durszlak I' przepadlo takze i podsumowanie do zeszlorocznej akcji. W tym roku obiecuje poprawe i spisywanie i archiwizowanie kazdego wpisu.

Dla przypomnienia:
''Dzień Matki to święto obchodzone corocznie w Polsce 26 maja jako wyraz szacunku dla wszystkich matek. W tym dniu są one zwykle obdarowywane laurkami, kwiatami oraz różnego rodzaju prezentami przez własne dzieci, rzadziej inne osoby. To święto ma na celu okazanie matkom szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie.'' (Wikipedia)

Dlatego i w tym roku, od 24 maja do 30 maja, czekamy na przepisy na dania majace sprawic przyjemnosc naszym mamom. Albo i nam samym, jesli pociechy jeszcze za male na swietowanie ;).

Mile widziane pyszne sniadania, ekskluzywne obiady i specjalne kolacje.
Przystawki, zupy, dania glowne i desery.
Polskie-swojskie i egzotyczne.
Torty, ciasta i ciasteczka. 
Jadalne prezenty.   

Co tylko wyobraznia podpowiada, i czym ksiazki kucharskie inspiruja!
Milej zabawy!


Co mamy dla mamy? Dzień Matki 2012

Friday, 4 May 2012

Risotto porowo - ziemniaczane...


Przepis, bardzo minimalnie zmieniony, ze strony Kwestia Smaku.
Skladniki:
(na 2-3 porcje)
  • 3 łyżki masła
  • 1 mała cebula, drobniutko posiekana
  • 1 por, oczyszczony i pokrojony wzdłuż na 4 części i w poprzek na kawałki
  • 1 łyżka oliwy extra virgine
  • 2 nieduże ziemniaki, oczyszczone i pokrojone w malutka kosteczke (nie wiecej, niz 1/2cm)
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku
  • 150 g ryżu na risotto
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • około 3 szklanek bulionu warzywnego
  • 1/3 szklanki tartego parmezanu (lub pecorino)
  1. Roztopić połowę ilości masła w garnku (najlepiej w miarę wysokim), dodać cebulę i zeszklić ją mieszają od czasu do czasu przez około 5 - 7 minut.
  2. Dodać pora do cebuli w garnku, wraz z 1 łyżką oliwy extra virgine i mieszając smażyć na umiarkowanym ogniu przez około 2 - 3 minuty.
  3. Dorzucić do garnka ziemniaki i doprawić solą oraz pieprzem. Dodać tymianek i smażyć przez około 4 minuty od czasu do czasu mieszając.
  4. Wsypać ryż i podsmażyć go przez 1 - 2 minuty, wlać wino i gotować przez około 1 - 2 minuty aż całe wino wyparuje.
  5. Zagotować bulion i trzymać go na malutkim ogniu. Wlać pół szklanki bulionu do garnka z risotto i gotować na średnim ogniu aż cały płyn zostanie wchłonięty przez ryż i warzywa. Dodać kolejną porcję bulionu (1/2 szklanki) i gotować jak poprzednio. Gdy cały płyn zostanie wchłonięty, dodać następną porcję bulionu i tak gotować risotto do czasu aż ryż i ziemniaki będą miękkie (ryż powinien pozostać lekko twardy w środku). Warzywa i ryż powinny być otoczone gęstym sosem.
  6. Dodać resztę masła i tarty parmezan, wymieszać i odstawić z ognia. Zostawić pod przykryciem na 2 - 3 minuty. Od razu podawać.

Wednesday, 2 May 2012

Owsiane ciasteczka z rodzynkami...


Przepis czytelniczki ze strony BBC Good Food.
Skladniki:
(na mniej wiecej 25-30 sztuk)
  • 100g masla lub margaryny
  • 100g drobnego cukru do wypiekow
  • 2 lyzki miodu
  • 2 jajka
  • 2 lyzeczki cynamonu
  • 100g maki razowej
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 160g platkow owsianych
  • 100g rodzynek
  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC (160stC z termoobiegiem) i przygotuj 2 duze blaszki do pieczenia - posmaruj odrobina masla, albo najlepiej wyloz silikonowa mata, albo pergaminem do pieczenia.
  2. W sporej misce zmiksuj razem margaryne/maslo i cukier, a nastepnie wmiksuj miód. Dodaj jajka i cynamon i dobrze wymieszaj (jesli ciasto zaczyna sie brzydko zserzac, wystarczy dorzucic do miksowanej masy lyzke lub dwie maki).
  3. W osobnej misce wymieszaj make, platki owsiane, proszek do pieczenia i rodzynki. Wymieszaj z masa maslana. 
  4. Nakladaj na przygotowane blaszki porcje wielkosci 1/2-1 lyzki (ja wole mniejsze ciastka), zachowujac pomiedzy niewielkie odstepy. Piecz przez okolo 10min, do lekko zlotego koloru. Po wyjeciu z piekarnika zostaw na kilka minut na blaszkach, zeby lekko stwardnialy, a potem przekladaj na kratki do calkowitego ostudzenia.