Thursday, 25 February 2016

Sofia ma 3 lata! :) I torcik z marakujowym posmakiem...


Tak to już jest, że czas nie czeka na nikogo i biegnie nieubłaganie do przodu! Dlatego, lekko zaskoczeni, ale i przygotowani, 24 lutego 2016 roku obchodziliśmy 3 urodziny Zosiny... 
A kiedy zachwycona solenizantka ćwiczyła z zapałem zdmuchiwanie świeczek, ja zabrałam się za tort!
:)
Przepis od dawna ulubiony i tylko modyfikowany zależnie od weny twórczej, zapału i dostępnych składników: Lulu Grimes dla magazynu 'Olive' z kwietnia 2010 roku. 
Składniki:
(ciasto 18-20cm, czyli około 10 porcji)
  • 175g maki z proszkiem do pieczenia (self-raising), przesianej
  • 175g bardzo miękkiego, niesolonego masła
  • 175g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 1-2 łyżki mleka
masa:
  • 250g opakowanie serka mascarpone
  • 300ml śmietanki do ubijania, 36%
  • 2-3 czubate łyżki curd'u marakujowego (u mnie taki - KLIK)
  1. Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj 2 blaszki/tortownice o średnicy 18 lub 20cm i wyłóż je papierem do pieczenia.
  2. Składniki na ciasto (bez mleka!) umieść w sporej misce i zmiksuj dokładnie, aż do uzyskania gładkiej, kremowej masy. Jeśli ciasto wydaje się za gęste wystarczy wlać odrobinę mleka i zmiksować całość jeszcze raz. Rozdziel masę pomiędzy blaszki i piecz około 20-25minut. Wyjmij z piekarnika, przestudź w blaszkach, a następnie zostaw do całkowitego ostudzenia na kratce.
  3. Masa: zmiksuj mascarpone i śmietankę, tylko do połaczenia składników, a następnie dodaj curd - masa bardzo szybko zgęstnieje. Miksuj do uzyskania pożadanej konsystencji i smaruj ostudzone blaty - około 1/3 przeznacz do środka, a resztę na wierzch i boki.





No comments:

Post a comment