Saturday, 6 February 2021

Zupa soczewicowa z olejem kokosowym i imbirem...

 " This is one of my absolute favourite meals as it's so full of flavour, but also incredibly cheap to make. I like to make bit batches of this to freeze and reheat as a quick meal in the winter months, when nothing but a huge bowl of comforting soup will do. " Lucy Bee 

Przepis z książki Coconut oil. Nature's perfect ingredient.

Składniki:
(na 4-6 porcji)
 
czutaba łyżka oleju kokosowego
1 duża cebula, posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane, albo przeciśnięte przez praskę
kawałek imbiru, wielkości kciuka, obrany i posiekany drobniutko, albo starty na tarce
250g czerwonej soczewicy
750ml  gorącego wywaru warzywnego + ewentualnie dodatkowa szklanka
sok z połowy cytryny
sól i pieprz, do smaku

W sporym garnku rozgrzej olej kokosowy. Podsmaż cebulę, czosnek i imbir przez około 5 minut, do czasu, aż cebula będzie przeźroczysta.

Wsyp soczewicę i dobrze wymieszaj. Dolej wywar, zagotuj, przykryj i gotuj na wolnym ogniu około 20 minut. Mieszaj od czasu do czasu i ewentualnie dolej więcej wody w miarę potrzeby.

Posól i popieprz do smaku, wlej sok z cytryny i zmiksuj blenderem ręcznym na gładki krem. 
Gotowe!
 

Tuesday, 2 February 2021

Batoniki owsiane z masłem orzechowym...

 
Przepis z bloga Veganbanda.
 
Składniki:
(blaszka 20/20cm, czyli okolice 12 porcji)
 
2 bardzo dojrzałe banany
2 łyżki masła orzechowego
2 łyżki golden syrup (oryginalnie 4 łyżki syropu daktylowego, klonowego, albo melasy)
1/2 łyżeczki cynamonu
2 szklanki płatków owsianych
garstka suszonej żurawiny (jakieś 50g)
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC i przygotuj foremkę wyłożoną papierem do pieczenia. 

W sporej misce rozgnieć banany. Wymieszaj dokładnie z golden syrup i masłem orzechowym. Wmieszaj płatki owsiane, żurawinę i cynamon. Masę przełóż do przygotowanej blaszki i wyrównaj wierzch.

Piecz przez około 20-25 minut, przestudź w blaszce, a następnie wyjmij na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia.

Friday, 29 January 2021

Duszony kurczak z warzywami i bulionetką Knorr'a...

  

Przepis, lekko zmieniony, pochodzi z opakowania bulionetek Knorr'a 'Esencja do duszonego kurczaka'.

Składniki:
(na 4 porcje)
 
2 średnie piersi z kurczaka (400g)
1 niewielka, czrwona papryka
1 marchewka
1 cebula
kubek różyczek kalafiora
2 łyżki mąki 
1 łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki oliwy/oleju
bulionetka Knorr 'Esencja do duszonego kurczaka'
 
  • Pokrój marchewkę w półplasterki, a pozostałe warzywa i kurczaka w niewielką kostkę.
  • Rozgrzej olej w sporym garnku, oprósz kurczaka mąką i podsmaż na złotawy kolor. Dodaj warzywa i oregano, smaż 3-4 minuty, często mieszając.
  • Wlej szklankę (250ml) wody i dodaj bulionetkę. Duś około 10 minut, do czasu, aż mięso i warzywa będą ugotowane.
  • Podawaj z ulubiony ryżem, albo ziemniakami puree. 

Monday, 25 January 2021

Turystyczny Londyn, znany i odwiedzny #3: Tate Modern...

 
TATE MODERN
Bankside
London SE1 9TG
 
 
 Jedno z moich najulubieńszych miejsc w Londynie. Ogromny budynek niemal nigdy nie jest narawdę zatłoczony, chociaż  czasami jest bardzo tłumnie - przyznaję, ale zawsze można znaleźć spokojny kącik. Położone centralnie na południowym brzegu Tamizy jest dostępne z każdej strony i każdym systemem komunikacji: można przejść się spacerkiem brzegiem rzeki, podjechać autobusem, metrem, lub pociągiem. Millenium Bridge przeprowadzi nas przez rzekę, wprost do katedry św.Pawła (St. Paul Cathedral).
 
Stałe wystawy, na które publiczność ma darmowy wstęp, trwają latami - ja pamiętam te same obrazy i rzeźby z czasów, kiedy Khodor (14 lat) był jeszcze w wózku. Oczywiście zawsze jest bezpieczniej sprawdzić na stronie internetowej, co się dzieje, zwłaszcza, jeśli mamy zamiar odwiedzić jedną ze specjalnych, ograniczonych czasowo i płatnych wystaw.
 
I zawsze należy pamiętać, że starzy mistrzowie holenderscy, Van Gogh, Turner, Freud, Da Vinci, Raphael, Boticelli, Rembrandt i tak dalej, to raczej wizyta w Tate Britain, albo National Gallery. Do Tate Modern zgłaszamy się raczej chcąc podziwiać, co stworzyli Dali, Matisse, Kapoor, czy Picasso.
Ja niedawno zobaczyłam bardzo interesującą wystawę: 'Andy Warhol' z wszelkimi modernistycznymi hitami, które widywałam tylko w książkach, jak charakterystyczny, wielokolorowy portret Merlim Monroe, czy puszkami zupy i butelkami Coca-Coli.    
 
 
Bilety: 
- stałe wystawy i zajęcia dla dzieci - za darmo;
- czasowe wystawy, na które trzeba wcześniej kupić bilety - okolice £20; trzeba pamiętać, że godzina wejścia jest limitowana do 30-minutowego przedziału czasowego
 
Dzieci:
 jak najbardziej mile widziane, pod warunkiem, że zachowują się ot, w miarę dobrze - widywałam maluszki w wózkach, w nosidłach i biegające dookoła; trzeba pamiętać, że wiele eksponatów jest chronionych alarmami, które włączają się (podobno...), kiedy ktoś je dotyka, czy na nie wpada;
 
Czas:
darmowe wystawy, ogólnie dostępne, zajmują 3 piętra budynku; nam ostatnia próba zajęła ponad 2 godziny - i było to tylko jedno piętro (!); podejrzewam, że przy szybszym spacerze i mniejszej ilości czytania po drodze udałoby się ogarnąć całość w jakieś 4 godziny;
[Plus mieszkania o 20 minut od atrakcji - można zawsze zajrzeć jeszcze raz, za tydzień, czy za miesiąc... :) ]
tymczasowe, specjalistyczne wystawy to około 2-3 godzin spaceru;    
 
Jedzenie:
- w samym budynku sa na 100% co najmniej 2 kawiarnie oferujące kawę i ciastko, czy kanapkę, ale muszę przyznać, że nigdy nie byłam specjalnie zainteresowana ich usługami;
- w najbliższej okolicy jest spory wybór restauracji i kawiarni i każdy znajdzie coś dla siebie - ceny zależne od tego, co wybierzemy;
- najbliższy supermarket to niewielki Co-op zaraz za rogiem - można kupić kanapki, chrupki, herbatniki i owoce i zjeść pinkik na ławce z widokiem na Tamizę; 
 
Pamiątki:
 w budynku sa co najmniej 3 bardzo, ale to bardzo dobrze zaopatrzone sklepy; można wybrać coś za 2-3 funty, albo coś za kilkaset; jest biżuteria, naczynia, książki, podkoszulki i magnesz na lodówkę; dodatkowo - można zrobić zamówienie przez Internet;
 
 
Rok 2020-2021 i globalna pandemia:
 - po pierwsze - zawsze jest warto sprawdzić, czy muzeum jest akurat otwarte, bo ostatnimi czasy bardzo różnie bywa...
 
- trzeba zawsze kupować i pokazywać bilety, nawet na darmowe, generalnie dostępne wystawy i trzeba trzymać się wybranego czasu wejścia;
 
- w budynku obowiązuje ruch jednokierunkowy i maseczki przykrywające nos i usta;

 - często i gesto w okolicznych restauracjach obowiązuje wcześniejsza rezerwacja - popularne sieci mają strony internetowe i app, których można użyć (najlepiej nieco wcześniej, by nie być rozczarowanym w ostatniej chwili) 
 

Thursday, 21 January 2021

Pikle-śmikle #4, czyli piklowany seler naciowy...

 

Probelm z selerem naciowym jest jeden: zielone gałązki zawierają nieprzyjemne, twade włókna, które nie nadają jakiegokolwiek romantycznego powiewu próbie zjadania owych... Dlatego dobrze by było użyć bardzo młodych okazów, albo spędzić troszkę czasu z nożem i na obieraniu.    

Odrobinę zmieniony przepis ze strony Food52 (bałam się, że z oryginalnych ilości chilli i pieprzu powstanie bardzo, bardzo ostra zalewa).

 Składniki:
(na niewielki słoiczek, taki po dżemie, jakieś 300-350ml pojemności) 
 
1 szklanka octu
1/4 szklanki cukru
1 łyżka soli
4 zabki czosnku
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki płatków chilli
1/2 łyżeczki kulek pieprzu
seler naciowy - zależnie od wielkości około 6-8 gałązek
 
Przygotuj słoik - umyj bardzo dokładnie i wyparz wrzącą wodą. 
 
Przygotuj selera - umyj, oczyść i pokrój na kawałki takiej długości, jakiej wysokości jest słoik. Ułóż je ciasno w słoiku, przekładając połówkami ząbków czosnku. 
 
W małym garnuszku zagotuj ocet, cukier i sól. Wymieszaj - cukier powinien się rozpuścić. Zdejmij z ognia i wsyp chilli, gorczycę i pieprz. Wlej do słoika z selerem, zostaw do ostudzenia do temperatury pokojowej, zakręć i przechowuj w lodówce.
 

Sunday, 17 January 2021

Beanballs...


Dzieckom eksperyment smakował i zjedli chętnie z poleconym sosem pomidorowym i makaronem. Ja pojadałam resztki z jakimś sosem i ryżem i były ok, ale wciąż za suche, za 'chlebowe'. Wydaje mi się, że było to winą zbyt dużej ilości użytego chleba - autorka nie podaje wagi, ale ilość kromek, a te mogą się różnić wielkością. 
 
Przepis z bloga Tinned tomatoes.
 
Składniki:
(na 30 sztuk)
 
400g puszka czerwonej fasolki 'kidney beans', odcedzonej
ząbek czosnku, zgnieciony w prasce 
1 łyżeczka mielonego kuminu
2 czubate łyżki masła orzechowego
2 łyżki drożdży odżywczych (opcjonalnie)
2 łyżki wody
sól i pieprz
6 kromek chleba razowego (tj. 200g) - to moim zdaniem jest nieco za dużo, podejrzewam, że najlepiej byłoby zaczać od 100g i skończyć gdzieś na 150g

Zmiel chleb w malakserze i odstaw.
Pozostałe składniki (oprócz wody) rozgnieć i wymieszaj w sporej misce. Wmieszaj chleb. Jeśli mieszanka wydaje się za sucha dolej po odrobinie wodę.
Formuj niewielkie kulki i zostaw w lodówce, do czasu, aż będą potrzebne. 
Przed podaniem smaż beanballs na odrobinie oleju na nieprzywierającej patelni, albo upiecz przez około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200stC.
Podawaj z makaronem, prostym sosem pomidorowym i Parmezanem.
 

Wednesday, 13 January 2021

Wegańskie ciasteczka bananowe...

Przepis z bloga Taste me.

Składniki:
(nam wyszło bodaj 18 sztuk, ale małych, nabieranych miarką '1 łyżka', czyli 15ml)
 
1 bardzo dojrzały banan
3 spore łyżki masła orzechowego
1/3 szklanki cukru
1 szklanka maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
garstka groszków czekoladowych - u nas mleczne, ale jeśli ktoś chce kompletnie wegańską wersję powinien użyć ciemnej, albo wegańskiej czekolady
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
 
W średniej misce rozgnieć banana widelcem i dobrze wymieszaj z masłem orzechowym. Wsyp cukier i makę z proszkiem do pieczenia i szybko zagnieć na gładkie ciasto. Wgnieć groszki czekoladowe.
 
Formuj niewielkie kulki - najłatwiej jest używać jednakowej miarki, jak np. jedna łyżka, wtedy kawałki ciasta będą jednakowe. Lekko spłaszczaj i układaj na blaszce. Piecz przez około 10 minut (zależnie od wielkości), wyjmij z piekarnika, ułóż na kratce i zostaw do ostudzenia.  
 

Saturday, 9 January 2021

Celebryci na słodko - Peach Melba...

(zdjęcie)

 'Peach Melba' ( pêche Melba ) to deser z brzoskwiń, lodów waniliowych i sosu ze świeżych malin. Wymyślony przez słynnego kucharza Auguste Escoffier w 1892 lub 1893 roku, w hotelu Savoy, dla australijskiej śpiewaczki operowej , sopranu, Nellie Melba.  
Pierwsza wersja deseru powstała z okazji uroczystego obiadu wydanego przez księcia Orleanu (klik) na cześć triumfu śpiewaczki w londyńskim Covent Garden. Nowy deser składał się z lodowej rzeźby łabędzia, niosącego brzoskwinie na posłaniu z lodów waniliowych i przykrytych watą cukrową.
W 1900 roku powstała druga wersja, tym razem na potrzeby uroczystego otwarcia Hotelu Carlton. Tym razem łabędź został pominięty, a pojawiło się malinowe purée.    
(źródło: angielski, polski)

Tuesday, 5 January 2021

Naleśnik z piekarnika, z dżemem i masłem orzechowym (Nadiya Hussain)...

Przepis ze strony The happy foodie.

Składniki:
(na 6-8 porcji)
 
3 czubate łyżki dżemu
3 łyżki masła orzechowego (gładkiego, albo z kawałkami orzechów)
 
250g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
3 łyżki drobnego cukru
170ml mleka
2 średnie jajka
2 łyżki oleju
 
opcjonalnie: cukier puder do posypania
 
dodatkowo: blaszka lub naczynie żaroodporne 16/23cm (lub podobne)
 
 
Zacznij od przełożenia dżemu do bezpiecznej w mikrofali miseczki i lekkiego, kilkukrotnego podgrzania przez 10 sekund i dobrego wymieszana za każdym razem. Pod koniec powinien być wystarczająco płynny, by można go było łatwo rozsmarować, ale nie gorący. 
Zrób to samo z masłem orzechowym. Odstaw oba naczynia.
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj foremkę/naczynie żaroodporne - wyłóż papierem do pieczenia, albo użyj nieprzywierającego sprey'u do pieczenia.
 
Wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier do sporej miski i dobrze wymieszaj. Zrób wgłębienie i dodaj mleko, jajka i olej. Wymieszaj do uzyskania gęstego ciasta. [Możesz przygotować ciasto wieczorem i zostawić do rana w lodówce].
 
Przelej ciasto do przygotowanej blaszki i rozsmaruj równomiernie. Nabieraj dżem i rozkładaj kleksy na cieście, następnie zrób to samo z masłem orzechowym. Końcem łyżki zrób zakrętaski w cieście, kreując marmurkowy efekt.
 
Piecz przez 10-15 minut - powierzchnia naleśnika powinna być błyszcząca i sprężysta. Wyjmij z piekarnika, pokrój na kwadraty i podawaj oprószone cukrem pudrem.
 
Resztki można zamrażać w szczelnym pojemniku, albo zawinięte w plastik.  

Tuesday, 29 December 2020

Chlebek bananowy z płatkami owsianymi i borówkami...


Przepis z zachowanego wycinka  z magazynu supermarketu Co-op.
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC. Przygotuj foremkę (lub dwie, okolice 10/20cm)- wyłóż papierem do pieczenia.
W sporej misce wymieszaj 2 bardzo dojrzałe, rozgniecione na papkę banany, 60ml mleka, 3 łyżki oliwy (lub stopionego masła) i 2 jajka
W osobnej misce wymieszaj 85g płatków owsianych, 220g mąki, 100g drobnego cukru do wypieków, 3 łyżeczki proszku do pieczenia i 1 łyżeczkę soli. Wlej mokre składniki do suchych i dobrze wszystko wymieszaj - najepiej jak najszybciej. Wmieszaj 125-150g borówek amerykańskich
Przelej ciasto do foremki/foremek i piecz przez około 55 minut dla jednego ciasta, lub około 25-30 minut dla dwóch.
Przestudź przez 10 minut w foremce, a następnie wyjmij na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia.

Sunday, 27 December 2020

Wigilia 2020...



Wigilia 2020... Nietypowa, jeszcze jedna pod znakiem globalnej pandemii, ale spędzona bardzo, ale to bardzo miło, chociaż cokolwiek nielegalnie, bo w towarzystwie raczej, niż w najbliższej rodzinnej grupie.
Muszę powiedzieć, że w Boże Narodzenie przemykaliśmy się na obiad i drinczka do sąsiadki, chytrze pod osłoną ciemności, zapadających raczej dogodnie około 4 po południu o tej porze roku.
:)   


Sunday, 20 December 2020

Zajmujemy dzieci #7: ozdoby z solnego ciasta...

 

 Święta za pasem i odwieczne pytanie 'Jak zająć dzieci?' pojawia się po raz kolejny w wielu życiorysach...
Oczywiście specyficzność dokładnie tego czasu w roku pozwala na połączenie przyjemnego z pożytecznym i wykreowanie oryginalnych ozdób choinkowych.
Pomysł znalazłam na stronie Viva veltoro, gdzie właścicielka Ruth pokazuje, jak wyczarować piękne ozdoby bazujące na odciskach małych rączek.
My poszliśmy na łatwiznę i użyliśmy foremek, które potem dziecki pomaziały akrylowymi, permanentnymi pisakami (pisałam już o nich tutaj - klik). Można oczywiście użyć farbek, zwykłych albo kleju z brokatem. Co komu w duszy gra.
Całą operację najlepiej jest podzielić na dwa etapy - najpierw klejenia dekoracji, a potem ich dekorowania, bo suszenie w piekarniku trwa bardzo długo i towarzystwu może nie starczyć cierpliwości.
 
Składniki:
(na tyle, ile na zdjęciu: 12 średnich i 14 małych; dużo zależy od wybranych wzorów - oryginalnie teoretycznie powinno wystarczyć na 4 odciski dłoni)
 
1 szklanka mąki
1/2 szklanki drobnej soli (taniej, stołowej)
 1/2 szklanki ciepławej wody

dodatkowo: pisaki, farbki, pędzelki, klej z brokatem itd.

W sporej misce wymieszaj mąkę i sól. Powoli zacznij wlewać wodę (nie wszystko na raz!), jednocześnie wyrabiając gładkie i w mierę elastyczne ciasto. 
Rozgrzej piekarnik do 100stC. Przygotuj blaszkę z papierem do pieczenia.
Rozwałkuj ciasto na grubość około 3mm. Wykrawaj wybrane kształty i układaj na blaszce. Jeśli planujecie je potem wieszać teraz jest dobry moment na zrobienie dziurek - słomka do picia nadaje się idealnie.
Piecz przez 2-3 godziny: gotowe powinny być wciąż blade i na pewno nie zrumienione, ale bardzo, bardzo twarde, kompletnie wysuszone.
Zostaw do ostudzenia, a następnie zrób sobie kubek herbaty i pozwól dzieciom na szaleństwo.  
 

Thursday, 17 December 2020

Scones z serem gorgonzola... (#3)

Przepis z bloga W Krainie Smaku.
 
Składniki:
(na 8 sztuk)
 
2 szklanki mąki
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
30g masła
100g sera gorgonzola
1 jajko
około 1/2 szklanki mleka
 
 
Rozgrzej piekarnik do 180stC i przygotuj tackę do pieczenia z papierem do pieczenia.
 
Mąkę, proszek do pieczenia i sól wsyp do miski i wymieszaj. Dodaj masło i rozetrzyj dokładnie placami. Następnie dodaj ser i rozetrzyj jeszcze raz.
 
Rozterzp jajko w niewielkiej miseczce, wlej do suchych składników razem z połową mleka. Szybko wymieszaj składniki i  zagnieć ciasto, dodając ewentualnie po odrobinie pozostałego mleka. 
 
Wyjmij kulę ciasta na blat. Rozklep tak, by powstało koło o średnicy około 20cm i wysokości około 2cm. Przekrój na pół 4 razy - otrzymasz 8 trójkątów.
 
Przełóż scones na tackę do pieczenia i piecz około 15 - 20 minut - gotowe powinny być ładnie wyrośnięte, sprężyste w dotyku i złotawo-brązowe. Wyjmij do ostudzenia na kratkę.      

Tuesday, 15 December 2020

Jadalne upominki, w sam raz na ostatnią chwilę...

 

Niestety odchodzący rok 2020 nas nie rozpieszczał. Łatwo nie było, co nie oznaczało, że nie mogło być smacznie. Kiedy pierwszy lockdown zaczął mi bardzo doskwierać zabijałam czas pieczeniem i przygotowywaniem słodyczy dla okolicznych znajomych. A później kompletnie nielegalnym dostarczaniem do domów, połączonym z minutkowymi ploteczkami na schodkach... :)
 
A teraz mamy za pasem równie nieoczekiwane i raczej nietypowe Boże Narodzenie, więc paczka domowych słodkości dla ulubionego sąsiada, czy koleżanki z pracy może okazać się miłą niespodzianką.
 
Na zdjęciu powyżej: daktyle nadziewane marcepanem i połówkami orzechów i polane ciemną czekladą - wegańskie (jak w tym wpisie), trufelki kokosowo pomarańczowe (tutaj), oraz czekoladki z masłem orzechowym z pomysłu Nigelli (tutaj - z podanej ilości składników powinno wyjść 48 sztuk w papilotkach na mini-muffiny, ja robiłam z połowy i rzeczywiście wyszło idealnie 24 sztuki, każda z łyżeczką masy orzechowej i czekoladą na wierzchu, czekoladki wyjdą wegańskie przy użyciu tylko ciemnej czekolady i odrobiny (około łyżeczki) oleju kokosowego).
 
 
Przebojem okazały się rodzynki/sułtanki (te są nieco lepsze, bo bez pestek) namoczone w amaretto, albo likierze kokosowym -  pomysł Nigelli, z ksiażki Nigella Christmas. Smakują znakomicie z lodami waniliowymi, albo z bitą śmietaną - koniecznie domową, nie tym kupnym nonsensem w areozolu. No i są przeznaczone tylko dla dorosłych... :)
 
 
I jeszcze bananella - klik. Nadała się idealnie, jako smaczy upominek. Zasłużenie, bo przyznaję, że jest u nas w domu hitem już od lat. Łatwa zamiana czekolady mlecznej (popularna u dzieci) na ciemną (trzeba sprawdzić składniki!) i mamy wersję wegańską.
 
Co jeszcze? Cisteczka! Na pewno sprawdzą się nieco bardziej długotrwałe - korzenne, albo na przykład pomarańczowo-kardamonowe. Albo każde inne - klik, to jest jeśli mamy czas na przygotowanie ich na krótko przed rozdaniem.
 
Po dodatkowe opcje i inspiracje można zajrzeć do czekoladek. Albo po przepis na muffiny w słoiku - klik. A jeśli trafi się po drodze wielbiciel czegoś na słono, raczej, niż na słodko, przyda się ładnie udekorowany słoiczek piklowanych marchewek, ogórków, albo buraczków.    

Thursday, 10 December 2020

Ciasteczka pomarańczowo-kardamonowe...

 
Przepis z bloga Raz a dobrze.
 
Składniki:
(na około 40-50 sztuk, zleżnie od wielkości użytych foremek)
 
255g mąki
1 łyżeczka mielonego kardamonu
150g miękkiego masła
110g drobnego cukru
skórka starta z 1 pomarańczy
1 jajko
 
 
Rozgrzej piekarnik do 170stC.
 
Mąkę przesiej, wymieszaj z kardamonem. Masło utrzyj z cukrem i skórką z pomarańczy na puszystą, jasną masę. Wbij jajko, zmiksuj. Partiami dodawaj mąkę, najpierw miksując, a później mieszając łyżką lub dłonią.
Uformuj z ciasta kulę, zawiń w folię spożywczą i schłódź w lodówce przez godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość 3 mm, wycinaj foremką dowolne kształty.
Ciasteczka układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 12-15 minut. Ostudź na kratce.

Monday, 7 December 2020

Londyn mniej znany: Old Operating Theatre Museum & Herb Garret...

  

 Old Operating Theatre Museum and Herb Garret
9a St Thomas Street
London, SE1 9RY
 
 Bardzo ciekawa wycieczka nas się udała. Muzeum znajduje się na poddaszu 320 letniego kościoła i wiedzie do niego bardzo wąska, zakręcona klatka schodowa z 52 schodami. W razie czego (np. wózek: dziecinny, albo inwalidzki) można użyć malutkiej windy.
 
Muzeum jest umiejscowione w centrum Londynu, w cieniu Shard'u, w okolicy London Bridge i London Bridge station, obok Borough Market. Można spokojnie dojechać do niego z każdego krańca miasta. 
 
Na poddaszu, po pokonaniu owych 52 schodów znajdziemy malutki sklepik z pamiątkami (też online), wielkie pomieszczenie zawierające głowną kolekcję starych instrumentów medycznych, ziół i wyposażenia szpitala sprzed 150 lat, oraz widniejącą w nazwie starą salę operacyjną, najstarszą w Europie. Warto poczytać opisy na brzegach gablot i przy wejściach.
 
Jakby ktoś pytał i miał takowy pomysł, to miejsce to najwyraźniej można wynajmować na przyjęcia ślubne, czy lansujące nowe książki.   


Rok 2020 i pandemia:
* trzeba sprawdzać stronę internetową, bo godziny i dni zwiedzania zostały bardzo zredukowane;

* bilety kupujemy wcześniej wybierając godzinę wejścia do budynku - około £20 uprawnia do wstępu maksymalnie 6 osób  [przed nami i po nas wchodziły pary i grupy 3 osobowe, co oznacza koszt około £7-10 od osoby];