Sunday, 14 April 2019

Bananowe flapjacks z rodzynkami. I o tym, jak człowiek bardzo nietechnicznym bywa...


Internet nam padł. Normalnie był i zaraz nie było. Sobota rano, bachorki młodsze na Świnkę Peppę i inne chrumkacze popatrują, starsze też, cholera wie na co, bo ja już nie nadążam. Sprawdzam gniazdko - wyłaczone, pstrykam więc i sprawdzam ruter. Nieżywy. Nic mu tam nie mruga, a powinno... No nic. Wysłałam sms-a do koleżanki żeby znalazła numer telefonu do firmy-dostawcy. Dodzwoniłam się do maszyny, z telefonu stacjonarnego, a ta poinformowała mnie, że wyśle mi wiadomość za kilkanaście minut, zaraz po tym, jak posprawdza wszystkie połączenia. I rzeczywiście, tyle tylko, że wiadomości dowiedziałam się, że wszystko działa  poprawnie. A jeśli wciąż mam problem, to mogę zadzwonić do obsługi klienta na taki-to-a-taki numer. Dzwonię. Tłumaczę, co się dzieje. Mówię, że ruter stary, 9 lat ma, albo i więcej, więc może po prostu mu się zeszło. Pani pstryka i pstryka, zgadza się, że podłączeni jesteśmy jak najbardziej, ale Inetrnetu ani hu-hu. I proponuje, że wyśle nowe ustrojstwo. Tak poproszę. I tu następuje minutowy opis co mam zrobić, kiedy ustrojstwo dostanę, zakończony: 'Czasami te nowe ustrojstwa nie działają od razu, a wtedy trzeba tylko wyłączyć je guziczkiem na kilka sekund, a potem znowu właczyć i powinno być w porządku'. Podziękowałam. Wyłączyłam się. I tak mnie coś tchnęło... 'To to-to ma osobny wyłącznik?'... Patrzę - jest! Pstrykam - działa!
Nowy router przyjechał trzy dni później, we wtorek...     

Przepis z jednej z moich ulubionych stron - Netmums.

Składniki:
(blaszka 15/20cm, lub foremka 20cm)

40g masła
60g brazowego cukru
1 łyżka golden syrup
225g płatków owsianych
50g rodzynek/sułtanek
2 dojrzałe banany

  • Rozgrzej piekarnik do 200stC. Przygotuj wybrana foremkę - wyłóż papierem do pieczenia. 
  • W garnuszku rozpuść masło, cukier i golden syrup. Dobrze wymieszaj.
  • Rozgnieć widelcem banany i wmieszaj do masła.
  • Wymieszaj suche składniki z mokrymi i wyłóż masę do przygotowanej foremki. Wyrównaj tyłem łyżki. 
  • Piecz przez 15-20 minut, delikatnie ponacinaj na wybrane porcje - prostokatne paluszki, lub trójkaty (zależnie od foremki), i zostaw do ostudzenia.  

Wednesday, 10 April 2019

Staromodny blok czekoladowy, z mleka w proszku...


Zrobiłam na urodziny Sofijki. W ramach pokazania Anglikom i innym Argentyńczykom, jakie to fajności można u nas znaleźć. I dodatkowo raczyłam wszystkich historia o dzieciństwie w szarych latach 80 i braku czekolady w sklepach. I o potrzebie znajdowania zjadliwych, domowych zamienników... Wszystkim bardzo smakowało. Miałam tylko problem z weganami - musiałabym ewentualnie wyszukać zamiennik dla zamiennika, czyli bezmleczny zastępnik dla mleka w proszku...     


Przepis z bloga Daktyle w czekoladzie.

Składniki:
(keksówka okolice 10/20cm)

200 g masła
1 szklanka cukru
100 ml wody
2 szklanki mleka w proszku
1/2 szklanki kakao
100 g herbatników, połamanych na kawałki

1/3 szklanki rodzynek
garść grubo połamanych orzechów włoskich
garstka cukrowanych wisienek (glacé cherries), pokrojonych na połówki; u mnie bordowe i 'złote'

  • Wodę wlej do garnka, dodaj masło i cukier. Podgrzewaj, aż do rozpuszczenia cukru i masła (nie doprowadź do wrzenia). Odstaw do przestudzenia.
  • Mleko w proszku wymieszaj z kakao, wsyp do lekko ciepłej masy maślanej i dobrze wymieszaj łyżką.
  • Wsyp do masy herbatniki, rodzynki, wisienki i orzechy, dobrze wymieszaj.
  • Wyłóż do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać. Wstaw do lodówki na kilka godzin, a nawet na całą noc. Przechowuj w chłodnym miejscu.



Saturday, 6 April 2019

'Greedy Girl's Diet' Nadia Sawalha


Czyli 'Dieta Łakomej Dziewczyny'...
:)
Nadia Sawalha to brytyjska aktorka (klik), która rozgościła się na dobre w wyspiarskich kuchniach po wygranej w programie Celebrity Master Chef, w edycji z 2009 roku. I najwyraźniej przez całe lata zmagała się z efektem yo-yo przy diecie, kiedy to utracona waga powraca po powrocie no regularnych nawyków życieniowych. 
" I threw away decades believing the promises the diet industry made. That's not to say I didn't lose weight, because I did. But - and it's a big BUT - I always put it all back on, PLUS a bit more! One day I decided enough was enough. I wasn't going to start a new diet ever again. Since then, I have lost - and kept off - 3 1/2 stone. "
 Czyli: po wielu, wielu latach bezsensownych diet, Nadia postanowiła zmienić to, co je, a wtedy jej zgubione kilogramy pozostały zgubione.

Praktycznie Nadia zmniejszyła kaloryczność codziennych, ulubionych dań zamieniajac kaloryczne dodatki: śmietana na jogurt; olej na cooking spray, czyli tłuszcz w rozpylaczu, którego używa się znacznie mniej, bo ładnie pokrywa powierzchnię gotowania; ser hallumi i najlżejszy serek kremowy - 'extra light' (ciasta); do tego sporo ziół, warzyw i wędzonego, chudego bekonu dla dodatkowego smaku.

Mnie spodobało się  kilka przepisów. Tajskie curry będzie w jadłospisie na pewno, może z ciastem kawowo-orzechowym na deser. I ryba po marokańsku w parze z serniczkiem limonkowo-czekoladowym. A na śniadanie borówkowe pankejki i jajecznica z wędzonym pstragiem. A przy okazji jeszcze sałatka buraczkowo-ziemniaczana, albo z kurczakiem i awokado. 
A wszystko bez wyrzutów sumienia...           











Tuesday, 2 April 2019

Ciasteczka twarogowe...


Troszeczkę zaległa historia nam się objawiła. Bo jeszcze w końcówce września szkoła Sofijki zaapelowała do rodziców o dania z innych krajów, na International Evening, gdzie wszyscy będą mieli okazję spróbowania owych. I tak, co wybrać? Ma być bez orzechów, to na pewno, a jeszcze lepiej na wegetariańsko, bo pojawiają się i inne wymogi żywieniowe (w tym i 'halal').  
Ja tak naprawdę raczej kuchni polskiej się nie trzymam kurczowo. Piekę na szybko, na prosto, a zresztą niewiele osób tak naprawdę zachwyciłoby się typowym polskim ciastem, jak makowiec, ciężki przekładaniec, czy pieczony sernik. Dlatego stanęło na sałatce wielowarzywnej i ciasteczkach twarogowych. Bo chyba już nic bardziej  tradycyjnego po prostu nie ma...  
Ciasteczka okazały się hitem i szałem u dzieci. Nie mogli przestać ich jeść! I racja - są delikatnie chrupiące, o strukturze ciasta francuskiego, lekko karmelowo-słodkawe od rozpuszczonego cukru.

Przepis z bloga Simply Food.

Składniki:

(na 3 blachy ciasteczek, jakieś 40 sztuk)

250g twarogu

250g maki
250g masła

dodatkowo: cukier demerara 



  • Rozgrzej piekarnik do 180stC.
  • Do miski wsyp mąkę, dodaj twaróg i masło w temperaturze pokojowej.
  • Zagnieć gładkie ciasto i podziel na 2-3 części. [Jeśli ciasto jest bardzo miękkie możesz zostawić je na godzinę w lodówce.] 
  • Każdą część rozwałkuj, na posypanym mąką blacie, na placek o grubości ok. 3-4 mm. 
  • Wykrawaj lub wycinaj ciasteczka. Jedną stronę odciskaj dokładnie w cukrze i układaj na wyłożonej papierem do pieczenia blasze (cukrem do góry). 
  • Piecz w przez ok. 18-20 minut, aż się zarumienią. Wyjmuj na kratkę i zostaw do całkowitego ostudzenia. 












Friday, 29 March 2019

Naleśniki wegańskie...


Znaczy bez jajek, mleka i ewentualnego, stopionego masła, dodawanego do ciasta. Przepisu potrzebowałam nie dla focha, czy przyjemności, ale z potrzeby wynalezienia poczęstunku dla koleżanki weganki i jej syna. Jenny, projektantka mody, robiła nam bez watpienia i w 100% przysługę: szukałam kogoś, kto byłby w stanie pokazać nam, jak u licha działa prezent urodzinowy Samira - cudna, ale nadmiernie skomplikowana, elektroniczna maszyna do szycia. Dlatego na pewno należał się jej poczęstunek. I przeszkoda w postaci braku produktów pochodzenia zwierzęcego w przepisie nie była wymówką
A tak naprawdę okazało się, że wiele moich codziennych, uniwersalnych i obecnych non-stop przepisów jest już wegańskich. Postawiłam na spory garnek minestrone i kolejny z channa masala
A żeby było jeszcze coś słodkiego, do złapania zaraz po przyjściu ze szkoły, dotarłam do przepisu na bezjajeczne naleśniki. I wyszły naprawdę znakomite! Wystarczy tylko naprawdę dobra, nieprzywierająca patelnia, odrobina cierpliwości przy przewracaniu (trzeba poczekać, aż brzegi będą mocno przypieczone i chrupiące), bo ciasto bez jajek jest jednak delikatniejsze i mniej elastyczne, niż tradycyjne.

Przepis z bloga Mr.Breakfast

Składniki:
(jakieś 10-12 sztuk, ale zależy od wielkości patelni)

1 szklanka maki
1 łyżka cukru
1/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki napoju mlekopodobnego/'mleka' roślinnego (sojowe, kokosowe,owsiane)
2/3 szklanki wody
1/4 szklanki oleju
dobry chlust ekstraktu waniliowego (jakieś 2-3 łyżeczki, zamiast oryginalnych 2 łyżek)
  • W sporej misce wymieszaj mąkę, cukier i sól. W osobnej misce, lub dzbanku, wymieszaj mleko, wodę, olej i wanilię. Wlej mokrą i mieszankę do suchej i bardzo dobrze roztrzep - powinno powstać gładkie ciasto. Odstaw na minimum godzinę.
  • Rozgrzej na średnim ogniu nierzywierającą patelnię z odrobiną oleju. Wlewaj porcje ciasta (mniej więcej okolice 4 łyżek), rozprowadzaj równomiernie i smaż do czasu, aż brzegi będą mocno zrumienione, wtedy przewracaj na drugą stronę. 
  • Podawaj, jak jakiekolwiek inne naleśniki, z dżemem, golden syrup, czy posypane cukrem i pokropione sokiem z cytryny.  




Tuesday, 26 March 2019

Niech mity będą mitami...


Tylko 10% Amerykanów ma paszporty.

Pomimo, że ta statystyka dotycząca naszych mniej podróżujących, zamorskich sąsiadów była prawdziwa w 1994 roku, obecnie wynosi 42% i ma tendencję wzrostową. Ale jest i tak dość niska w porównaniu do, na przykład, 76% Brytyjczyków.
(źródło: magazyn ES, 22-2-19)




Saturday, 23 March 2019

Ciasto daktylowe z mixed spice...


Przepis z ksiażki '1 mix, 50 cakes'.

Składniki:
(keksówka okolice 10/20cm, czyli około 10 porcji)

185g maki
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mixed spice (mieszanka cynamonu, gałki muszkatołowej, ziela angielskiego, oraz czasami dodatkowo goździków, imbiru, kolendry i kopru)
175g niesolonego masła, lub margaryny do pieczenia
100g drobnego cukru
75g miałkiego, jasno-brazowego cukru
3 jajka, roztrzepane widelcem w miseczce
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
175g daktyli, bez pestek i posiekanych z grubsza


  • Rozgrzej piekarnik do 160stC. Przygotuj keksówkę wyłożona pergaminem do pieczenia.
  • W sporej misce wymieszaj  makę, proszek do pieczenia i mixed spice. Dodaj masło, cukier, jajka i ekstrakt waniliowy. Zmiksuj zmiksuj wszystko dokładnie na gładkie ciasto, a następnie wmieszaj połowę daktyli.
  • Wylej ciasto do foremki i posyp pozostałymi daktylami. Piecz przez 40-50 minut, lub do czasu, aż ciasto będzie ładnie wyrośnięte i złotawe.
  • Zostaw na 10 minut do przestudzenia w foremce, a następnie wyjmij na kratkę i ostudź całkowicie.

 

Wednesday, 20 March 2019

Blue cheese dressing... I o jedzeniu bez granic (Pizza Hut)


'Jedzenie bez granic', czyli nielimitowane bufety, bardzo niestety popularne tu i ówdzie. My natknęliśmy się na nie podczas październikowego pobytu w Butlins, oraz, nieco wcześniej, bo jeszcze w sierpniu, na przyjęciu urodzinowym w restauracji Pizza Hut. Tam akurat wodzowie i decydenci postawili na opcję zdrowia i do wyboru jest bar sałatkowy. I dobrze. Dla niektórych... Bo akurat i ja i dziecki bardzo warzywno-żerni jesteśmy i wracamy do karmidła entuzjastycznie i bez przymusu po kilka razy. I kiedy pojawia się zamówiony obiad nikt już nie jest głodny... 
Ale muszę przyznać, że mnie w zupełności wystarcza do szczęścia miska sałaty z pokrojonym buraczkiem i kukurydza, i z dużym kleksem sosu/dressingu z sera pleśniowego. Dlatego zaraz po powrocie do domu wynalazłam przepis na takowy, do odtworzenia, kiedy tylko najdzie mnie ochota na michę zielonego dobra.    

Super prosty przepis od Ree Drummond.

Składniki:
(na mniej-więcej 4 hojne porcje; ja robiłam z połowy)
szklanka = cup = 250ml

1/2 szklanki majonezu
1/4 szklanki pełnego mleka
1/4 szklanki kwaśnej śmietany (u mnie: jogurt grecki)
chlust sosu Worcestershire (opcjonalnie)
1/3 szklanki pokruszonego niebieskiego sera
sól i pieprz

W miseczce wymieszaj dokładnie majonez, mleko, sos i śmietanę. Wmieszaj pokruszony ser i doprraw do smaku sola i pieprzem.


Wednesday, 13 March 2019

Batoniki owsiane, z masłem orzechowym i olejem kokosowym...


Było tak: zostawiłam Khodor'a w domu i poleciałam z dziewczynami (i Danielem) na zajęcia pozalekcyjne. Po jakiejś godzinie telefon. Z domu. Od dziecka złotego. Czy ja wiem o tym pudełku z batonikami, które stoi w lodówce. A wiem, bo sama je tam wstawiłam. To, czy on może dokończyć co tam jeszcze zostało, bo większość już i tak zjadł...
Czyli nowy wynalazek niejako test zjadliwości przeszedł, ale tylko na bardzo małej części zainteresowanej populacji.
:)  

Przepis z bloga Cook Magazine.

Składniki:
(blaszka kwadratowa 20cm)

2/3 szklanki oleju kokosowego
2/3 szklanki masła orzechowego
2/3 szklanki miodu
2 szklanki grubych płatków owsianych
1 szklanka pokrojonej czekolady (u mnie białe groszki)
1 szklanka preparowanej pszenicy

Podgrzej olej, masło orzechowe i miód, wymieszaj do uzyskania jednolitej masy. W dużej misce połącz płatki, pszenicę i czekoladę. Ostudzoną masę dodaj do suchych składników. 
Całość przełóż do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Dociśnij delikatnie i zostaw w lodówce do stężenia. Pokrój na podłużne kawałki i przechowuj w lodówce.







Sunday, 10 March 2019

Muffiny lekko kukurydziane z borówkami...


Powstały jako sposób na oczyszczenie lodówki z: pudełka borówek, zakupionych po bardzo atrakcyjnej cenie i czekających na swoją kolej, połowy puszki mleka kokosowego, pozostałości naturalnego jogurtu greckiego, oraz resztki mąki kukurydzianej (nie skrobi!). A okazały się na tyle pyszne, że podbiły nasze podniebienia i zapewne zadomowią się na dobre...

Składniki:
(na 12 sztuk)

suche
1 1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1 łyżka proszku do pieczenia
1/2 szklanki drobnego cukru
1/2 szklanki posiekanej drobno białej czekolady
200g małych borówek amerykańskich

mokre
2 jajka
1/2 szklanki greckiego jogurtu naturalnego
1/2 szklanki mleka kokosowego
6 łyżek oleju

Rozgrzej piekarnik do 180stC i przygotuj blaszkę na muffinki z 12 papilotkami.
Reszta, jak to zawsze przy muffinkach, lekka, łatwa i przyjemna. 
Czyli: w sporej misce wymieszaj wszystkie suche składniki. W osobnej misce, lub dzbanku, składniki mokre. Wlej mokra mieszaknę do suchej i szybko, tylko w miarę dokładnie, wymieszaj. Rozdziel przygotowane ciasto pomiędzy papilotki i piecz około 20 minut, do czasu, aż będa złotawe i sprężyste w dotyku. Wyjmij i zostaw do ostudzenia na kratce.






Monday, 4 March 2019

Brownies migdałowe na białkach...



Z tymi brownies to było tak: mnie tam zawsze zalega jedno, dwa białka w lodówce. Zalegaja i zalegaja, a potem już naprawdę trzeba coś z nimi zrobić. Na bezy nie zawsze mam czas. Poza tym bardzo często później i owe zalegaja, bo chętnych na nie za bardzo nie ma. Dlatego najpewniejszym sposobem jest upichcenie czegoś, co na pewno się wszystkim spodoba. W kwestii brownies migdałowych skarg nie było! A, nie, była jedna: 'Dlaczego takie małe?' :)   

Przepis z bloga Raspberries and Cream.

Składniki:

(blaszka kwadratowa 20cm, lub ciut większa; u mnie - z połowy składników na keksówkę okolice 20/10cm)
  • 200 g czekolady ciemnej 
  • 125 g masła
  • 4 białka
  • 225 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 50 g mielonych migdałów
  • 75 g mąki 
  • 2 łyżki kakao
  • 4 łyżki amaretto LUB łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka esencji z migdałów
Piekarnik rozgrzej do 180 st C. Wyłóż papierem do pieczenia wybrana foremkę.
Czekoladę i masło rozpuść w rondelku na małym gazie, albo w naczyniu umieszczonym nad garnkiem z parującą wodą. Odstaw.
Białka utrzyj z cukrem i szczyptą soli, dodaj rozpuszczoną czekoladę, migdały, mąkę, kakao, likier i esencję, dokładnie wymieszaj.
Ciasto przelej do foremki. Piecz około 25 minut. Zostaw do ostudzenia w foremce.




Friday, 1 March 2019

'Feast' Nigella Lawson


Rok 2018, a dokładnie Gwiazdka, jak i kilka poprzednich (klik), nie był wyjatkiem. I dostałam sama od siebie kolejna ksiażkę Nigelli Lawson. Tym razem jedna z wcześniejszych - 'Feast', z 2004 roku. 
I dochodzę do wniosku, że właśnie ta, podobnie, jak i 'Kitchen' z 2010 roku, oraz nieco wcześniejsza 'How to be a domestic Goddess' (wydana w 2000 roku; u mnie od 2011), będzie wiodła, jeśli chodzi o ilość wykorzystanych, ulubionych i obecnych na stałe przepisów. Podejrzewam, że ma to zwiazek tylko i wyłacznie z tym, w jakim memencie życia jestem właśnie teraz, a w jakim była lata temu i jest teraz Nigella. Ona swoje nagotowała, kiedy miała małe dzieci i teraz może skoncentrować się na porcjach dla dwojga, czy dla jednej osoby. Ja wciaż bardzo doceniam pomysły na obiadowe dania dla 10 osób. Idealnie możliwe do zamrożenia. 
   Jak się okazuje już nawet jeden z przepisów robiłam - baci di ricotta, czyli buziaczki z ricotta, od niemal 9 lat  sa obecne na naszym stole. Kuchennym niech dodam, bo przepis służy zabawianiu kolejnych dzieci i gotowy efekt kulinarnych wypocin bardzo rzadko ma szansę dotrzeć do innych części mieszkania...

'Feast' to spory tom. Wydany w twardej oprawie i na ciężkim papierze. Bagatela - zawiera niemal 500 stron! Jest podzielona na rozdziały/okazje: Nowy Rok, Halloween, Wielkanoc, Walentynki, Dla dzieci, i tak dalej. I nawet z opcja: Ślub i Pogrzeb... 
Mnie wpadło w oko kilka ciast: czekoladowo-pomarańczowe, miodowo-czekoladowe i czekoladowe z piwem Guinness (sporo czekolady...), żeby tylko wymienić kilka. Do tego maślane ciasto na ciasteczka - idealne podobno do wykrawania różnych kształtów foremkami, czyli w sam raz na dziecinne okazje. Oraz przepis na wegetariańskie chilli przykryte chlebkiem kukurydzianym. To ostatnie bardzo polecane przez znajoma niańkę - ma pod opeka kolekcję niejdków, sztuk 3, i to chilli jest jedynym daniem, na które wszyscy radośnie się zgadzaja, zamiast zwykle występujacego, pojedynczego kręcenia nosem.

Podsumowujac: mnie ksiażka bardzo przypadła do gustu i na pewno mi się przyda w codziennym kieracie gotowania. Ale jest przeznaczona raczej dla entuzjastów spędzania czasu w kuchni i posiadaczy sporych zamrażarek na ewentualne resztki i pozostałości. Dlatego przed zakupem warto spędzić chwilę i przekartkować tom w poszukiwaniu przydatnych przepisów.   

Polska edycja 'Nigella ucztuje' klik; wydawnictwo Filo, 2013 rok.