Thursday, 9 September 2010

Muffinki z borówkami amerykańskimi i kokosowa kruszonka...


Nie mam pojecia, skad pochodzi ten przepis i dokladnie ta proporcja maki, cukru i tluszczu... Wynalazalam go, podejrzewam, gdzies na Internecie i uzywam, to wiem na pewno, od dosc dawna. Robilam takie wlasnie muffinki juz w 2007 roku, kiedy moj maz jechal do rodziny i mial przed soba przesiadki i kilka godzin czekania na roznych lotniskach. W koncu i tak ich nie zjadl, bo byl za bardzo zdenerwowany... (Czytaj: nie mogl dlugo zapalic papierosa i kazda inna potrzeba bladla, malala i tracila na waznosci w obliczu tej najwiekszej...)

Muffinki z borowkami amerykanskimi i kokosowa kruszonka 
CIASTO: 2 szklanki maki (szklanka=250ml);1 szklanka cukru;1 lyzka proszku do pieczenia - plaska;1/2 lyzeczki soli;2 jajka;60ml oleju;60ml mleka + jeszcze odrobina, na wypadek, gdy ciasto jest za twarde;1 lyzeczka olejku waniliowego - opcjonalnie;125g opakowanie borowek amerykanskich;

KRUSZONKA:3 lyzki cukru;2 lyzki wiorkow kokosowych;6 lyzek maki;1 lyzka masla (margaryny) - czubata, okolo 50g; rozpuszczonego w rondelku;

Skladniki na kruszonke wymieszac, odstawic do lodowki, do czasu, az bedzie potrzebna. Z takiej proporcji wychodzi dosc mokra kruszonka, ale na muffinki wole taka, bo 'wrasta' chociaz troche w ciasto i sie tak tragicznie wszedzie nie osypuje.

Rozgrzewamy piekarnik do 180stC.
Suche skladniki na ciasto mieszamy w misce.
Wrzucamy owoce i mieszamy delikatnie okrywajac je maka.
Mokre skladniki mieszamy razem, jajka roztrzepujemy widelcem.
Wlewamy mokre skladniki do suchych i szybko mieszamy - tylko do wstepnego polaczenia.
Wykladamy ciasto do 12 papierowych foremek wlozonych do muffinkowej blaszki. Posypujemy kruszonka.
Pieczemy okolo 30min.



Ale najwazniesze, ze smakowaly! :):):):)))))))))


Wednesday, 8 September 2010

Jogurtowe ciasto kokosowe ze śliwkami...

Wyszlo pyszne, wilgotne ciasto z delikatnym posmakiem kokosowym. Jedna notka na przyszlosc: nie zaszkodziloby dodac lyzki, lub dwoch wiorkow kokosowych do ciasta. Przepis pochodzi z bloga www.o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl


Jogurtowe ciasto kokosowe ze sliwkami 
CIASTO:
340g maki;
2 lyzeczki proszku do pieczenia;
100g cukru;
2 jajka - dalam 3 male, roztrzepane widelcem w miseczce;
1/2 szklanki oleju;
300g jogurtu kokosowego;
400g opakowanie sliwek;
1/2 opakowania cukru waniliowego - nie dalam;
KRUSZONKA:50g stopionego masla;
10 lyzek maki;
5 lyzek cukru;
1/2 opakowania cukru waniliowego - nie dalam, ale wrzucilam 2 lyzki wiorkow kokosowych;
Wszystkie skladniki delikatnie wymieszac tak, by powstala kruszonka.
LUKIER:
cukier puder + sok z cytryny + woda - wymieszac, zgodnie z wlasnymi upodobaniami (jedni lubia 'kamien', inni bardziej lejacy lukier)
Make przesiac z proszkiem do pieczenia do miski. Dodac pozostale skladniki na ciasto (oprocz owocow). Wymieszac ciasto tylko do wstepnego polaczenia skladnikow - nie moze byc zbyt gladkie, zasada jak przy muffinkach. Przelozyc do foremki (moja ma 25/25cm i byla w sam raz), wysmarowanej margaryna i wysypanej bulka tarta, albo jak ja: wylozonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ulozyc owoce, posypac kruszonka i piec okolo 50min w 180stC.


A poza tym BARDZO WAZNA SPRAWA - Samira ma obciupane wloski... :(
Wybor byl maly: chodzila juz jak wegierski pies Puli z grzywa wlosow zaslaniajaca swiat, a kazda spinke natychmiast sciagala i niszczyla, lub...  zjadala. Przypadkowo Khodor tez byl u fryzjera akurat wczoraj, wiec maja zdjecie razem - lekko podcieci! :)


Tuesday, 7 September 2010

Kokosanki...

Swietny sposob na zuzycie nadprogramowych bialek pozostalych po innych wypiekach. Przepis pochodzi z bloga www.2smaki.bloog.pl 



Kokosanki
-3 bialka;
-szczypta soli;
-200g cukru - u mnie drobny do wypiekow;
-200g wiorkow kokosowych;
-lyzeczka mielonej kawy - opcjonalnie, ja nie dalam;
Bialka ubij mikserem, najpierw na szybkich obrotach, potem wolniej, az piana bedzie sztywna. W trakcie ubijania dodaj szczypte soli. Potem, miksujac, dodawaj stopniowo cukier, a nastepnie wiorki kokosowe. Masa zrobi sie gesta i pod koniec moze byc latwiej mieszac lyzka. Nakladaj lyzeczka male porcje na blaszke wylozona papierem do pieczenia - zachowaj odstepy! Piecz okolo 20min w 180stC - tu uwaga: 20min to bylo zdecydowanie za dlugo, wiec skrocilam czas do 15min i... wciaz bylo za dlugo! Nastepnym razem nagrzeje piekarnik tylko do 160stC... Kokoski powinny byc miekkie i ciagnace w srodku i ze skorupka na wierzchu. Moje byly cale raczej po chrupiacej stronie medalu, dlatego nastepnym razem nizsza temperatura piekarnika.

Nigdy nie moge sie powstrzymac... A potem kombinuje, jak to wszystko zuzyc! :):):):):)))))))

Monday, 6 September 2010

Makaron z tuńczykiem i pomidorami...


Przepis z www.bbcgoodfood.com:  'Pasta with tuna and tomato sauce'
Albo (ha!):
Penne al tonno e pomodori
2 lyzki oliwy;
1 cebula - posiekana;
2 zabki czosnku - drobno posiekane;
400g puszka siekanych pomidorow z ziolami - dalam z bazylia;
1/2 lyzeczki suszonego chilli - nie dalam, bo dzieci nie lubia;
1 lyzeczka cukru;
500g makaronu kokardki - dalam 350g penne;
100g puszka tunczyka, odsaczona z zalewy - moja byla odrobine wieksza, 130g chyba, ale to nie apteka ;)
garsc lisci bazylii- opcjonalnie, ja nie dalam;

Rozgrzej w garnku oliwe, wrzuc cebule i smaz przez kilka minut. Dodaj czosnek, pomidory, chili i cukier. Przypraw sola i pieprzem i zagotuj. Zamieszaj dobrze, zmniejsz ogien i 'pyrkaj' tylko delikatnie przez 5 min.
W miedzyczasie ugotuj makaron zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Wloz do sosu tunczyka w kawalkach i zagrzej. Odcedz makaron, wloz z powrotem do garnka, wmieszaj sos i bazylie, jesli uzywasz. Serwuj makaron obficie posypany swiezo zmielonym pieprzem.

Sunday, 5 September 2010

'Her Fearful Symmetry' A.Niffenegger


''dearest e
I told you I would let you know - so here it is - goodbye.
I try to imagine what it would feel like if it was you - but it's impossible to conjure the world without you, even though we've been apart so long.
I didn't leave you anything. You got to live my life. That's enough. Instead I'm experimenting - I've left the whole lot to the twins. I hope they'll enjoy it.
Don't worry, it will be ok.
Say goodbye to Jack for me.
Love, despite everything.
e''
Rozpieszczone amerykanskie blizniaczki decyduja sie na przyjazd do Londynu i zamieszkanie w budynku graniczacym z Cmentarzem Highgate. Akcja rozwija sie nieoczekiwanie, a o jedzeniu jest malo - dziewczyny naleza raczej do tych z gatunku 'eterycznych' i zyja na puszkowanej zupie i tostach :).

Cmentarz Highgate jest polozony w Highgate, w polnocnym Londynie. Jest zabytkiem I-klasy zarejestrowanym w English Heritage Register of Parks and Gardens of Special Historic Interest. Podzielony na dwie czesci, Wschodnia i Zachodnia, ktore dzieli Swains Lane. Powstal w czasach wiktorianskich - otwarty w 1839roku, jako czesc 'Wspanialej Siodemki' ('Magnificent Seven') obejmujacej takze: Kensal Green Cementery (1832r.), West Norwood Cementery (1837r.), Abney Park Cementery (1840r.), Nunhead Cementery (1840r.), Brompton Cementery (1840r.) i Tower Hamlets Cementery (1841r.)
Wiecej informacji na www.highgate-cemetery.org i w ksiazce A.Niffenegger.





Saturday, 4 September 2010

Ciasteczka migdałowe...


Bardzo przyjemne ciasteczka. Kruchutkie, szybkie do zrobienia i swietne dla dzieciorkow! Nie, nie do jedzenia, do klejenia...

Przepis pochodzi z www.2smaki.bloog.pl 


Ciasteczka migdalowe
180g maki;
100g masla z lodowki, lub zamrazarki - daje margaryne do pieczenia;
50g cukru pudru;
1 zoltko;
50g zmielonych migdalow;
cukier puder - do posypania;
Maslo posiekaj, wymieszaj z pozostalymi skladnikami i szybko wyrob ciasto. Posyp maka blat i rozwalkuj ciasto na grubosc okolo 4mm. Pokroj na male prostokaty, rozloz na blaszce wylozonej papierem do pieczenia i piecz w 180stC na jasno-zloty kolor - okolo 10min, ale trzeba uwazac, bo szybko sie przypalaja. Gorace posypac cukrem pudrem.
Przy okazji wyszla nam:
a) Peppa Pig


b) Emily Elaphant


c) Lekko plaskata Emily w wersji Khodor'a.
Nastepnym razem Danny Dog i Rebecca Rabbit...
:):):):):):))))))))))))))))))))))

Friday, 3 September 2010

Batata Harra...


Generalnie 'batata harra' to 'ostre ziemniaki', wiec powinny zawierac nawet sporo chili - ja nie daje, bo dzieci nie przepadaja. Raz nie mialam w domu czosnku i uzylam cebuli (to zdaje sie sposob syryjski) i tez bylo pyszne, chociaz zaskakujaco zupelnie inne w smaku. Oczywiscie mozna uzyc papryk w tym samym kolorze, ja akurat mialam 3 rozne do zuzycia, stad ten ladny efekt estetyczny.
 Batata Harra-7 srednich ziemniakow - obranych i pokrojonych w kostke;
 -1 zolta papryka - pokrojona w kostke;
-1 zielona papryka - pokrojona w kostke;
-1 czerwona papryka - pokrojona w kostke;
-2-3 zabki czosnku - pokrojone w plasterki;
-25g peczek kolendry - posiekanej;
 -1-2 papryczki chili - posiekane LUB okolo 1/2 lyzeczki proszkowanego chili- opcjonalnie;
 -olej do glebokiego smazenia;
 -3-4 lyzki oliwy;
W garnku rozgrzewamy olej, jak do smazenia frytek. Wrzucamy ziemniaki. Smazymy na zloty kolor. W miedzyczasie rozgrzewamy oliwe na duzej patelni, wrzucamy papryki, chili i czosnek i smazymy kilka minut, az zmiekna. Na koniec dorzucamy kolendre, dobrze mieszamy i smazymy chwilke. Dorzucamy gotowe ziemniaki - nie powinny byc calkiem i do sucha odcedzone, tylko z odrobina pozostalego oleju. Doprawiamy dobrze sola i pieprzem.

I jeszcze pytanie: na ile sposobow mozna usnac na kanapie?

Thursday, 2 September 2010

''Gringo wsrod dzikich plemion'' W.Cejrowski


Dostalam w prezencie ksiazke Wojciecha Cejrowskiego, za ktorym, tak po prawdzie, nie przepadam. Chociaz ksiazka jest, trzeba przyznac, swietna! Daje do myslenia. Uwazamy za oczywiste, ze wszystko jest w zasiegu reki, w sklepie, ze zostawione w koszu smieci znikna, ze z kranu poleje sie woda... A co jak tej wody nie ma? Co gorsza - nie ma kranu! Ba, nie ma nawet sciany, na ktorej mozna by bylo ow kran zawiesic...
Lubie, bardzo lubie, uwielbiam, a nawet kocham wszelkiego rodzaju opisy jedzenia w nie-kulinarnych skadinad ksiazkach. No ale to juz jest przesada!

''Padre stal wypiety, zupelnie nie po ksiezowsku, z glowa zanurzona w zamrazarce. Z grzechtem przesuwal zawarotsc w poszukiwaniu czegos stosownego na dzisiejsza kolacje. -Bedziemy musieli upiec weza-zawolal spomiedzy zamrozonych miesnych bryl-bo juz nic innego nie mam.-Dzisiaj piatek-rzucilem przekornie.
-Nie szkodzi-odrzucil ksiadz-to byl waz wodny, wiec da sie podciagnac pod ''dania rybne''.

W Wenezueli-a rzecz sie dzieje w samym jej srodeczku, na rozleglych sawannach
 Los llanos- o piatkowym poscie slychac tylko z okazji Wielkiego Piatku, natomiast opisywane przeze mnie zdarzenia mialy miejsce w piatek powszedni.

-Tu na llanos- zaczal ksiadz, kladac przede mna polmetrowy kawal anakondy- to wlasciwie wolowina powinna byc uznana za postna. Czlowiek nawet oddycha wolowina.
Mial stuprocentowa racje. Zeby sie o tym przekonac wystarczylo pociagnac nosem-milion sztuk bydla robi swoje. Takze z powietrzem.-Wiec w piatek - ciagnal, rabiac anakonde maczeta - powinnismy sie umartwiac jedzac steki, a tego weza zostawic sobie na niedziele.
***
Nastepnego dnia jedlismy potrawke iguany (metrowej dlugosci jaszczurka - na skali uczu odpowiednik szczura). Wczesniej musielismy ja upolowac. Tak, jak wszystko inne, przez kolejne dni tygodnia...

W niedziele byla kapibara (najwiekszy gryzon swiata - z wygladu swinka morska wielkosci prosiecia).

W poniedzialek rosol z bocianow (takie same, jak polskie, tyle ze dzioby maja czarne).

We wtorek kajman (kuzyn krokodyla).

We srode zolwie ogrodowe (naziemne).

We czwartek zolwie blotne (zgadnijcie, czym pachna).

A potem jeszcze ryby, ryby, ryby, ryby. Cokolwiek, byle uniknac wolowiny, bo ksiadz mieszkal tu juz kilka lat i mial jej serdecznie dosc
''.

Wednesday, 1 September 2010

Ciasteczka kokosowo-cytrynowe...

Wyszlo mi okolo 25 ciasteczek, z czego okolo 20 zjadly dzieci:). Nastepnym razem chyba popracuje nad iloscia cukru, bo byly troszke malo slodkie. Co nie znaczy, ze nie pyszne!


Ciasteczka Kokosowo-Cytrynowe
Przepis pochodzi stad: 
www.kuchennie.wordpress.com
-50g miekkiego masla;
-1 jajko;
-1/4 szklanki cukru;
-skorka starta z 1 cytryny - u mnie: lyzeczka olejku;
-3/4 szklanki maki pelnoziarnistej - u mnie: zwykla, biala;
-1 lyzeczka proszku do pieczenia;
-szczypta soli;
-1/2 szklanki wiorkow kokosowych + garsc do obtoczenia;
Wymieszaj w misce maslo, cukier, jajko i skorke z cytryny-ja mikserem. W drugiej misce wymieszaj make, proszek i sol. Dodaj suche skladniki do mokrych i wymieszaj wszystko dokladnie. Dodaj wiorki kokosowe. Zrob z ciasta kulke, owin folia i wloz do lodowki na okolo 30min., zeby ciasto bylo twardsze i dawalo sie formowac. Rozgrzej piekarnik do 150stC. Wyloz blache papierem do pieczenia. Rob z ciasta male kulki wielkosci wisienek (u mnie wieksze, raczej orzecha wloskiego). Obtaczaj je w wiorkach i ukladaj na blasze. Piecz okolo 18min. Zostaw odstepy pomiedzy ciasteczkami - rosna i 'splaszczaja sie'. 


OK. Ale co robia dzieci? Sa zajete: